Łukowy most kolejowy na Brdzie - tzw. ceglany most wschodni - jest najstarszym zachowanym obiektem mostowym w Bydgoszczy. Oddano go do użytku w 1851 roku. To solidna konstrukcja, aczkolwiek od dość dawna nie przechodziła remontu czy modernizacji.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
O tym, że jest to bardzo ważny most w grodzie nad Brdą wiedzą kolejarze, bydgoszczanie (a także mieszkańcy Okola) i pasażerowie PKP. Most środkowy (także wykonany z cegły) zbudowano w 1872 roku, zaś kolejny żelbetowy most zachodni oddano do użytku w 1895 roku.
Jak wspomnieliśmy, od czasów głębokiego PRL-u most nie był remontowany, co dziś widać po drewnianych przyczółkach, zniszczonych, można powiedzieć nieistniejących. Za to okoliczne ptactwo, znalazło w oknach mostu swoje niemal naturalne schronienie. Na samej górze mostu mamy wąski przesmyk, który jest znaczącym skrótem drogi z Okola (Czarna Droga, Śląska, Graniczna, plac Chełmiński) do Dworca Centralnego w Bydgoszczy. Kamienne płyty położone w wąskim przejściu pamiętają jeszcze pruskich budowniczych tego zabytkowego mostu.
Patrząc na ten obiekt z perspektywy tramwaju wodnego (lub kajaka) wydaje się monstrualnie wysoki, majestatyczny, nie do ruszenia. Naszym zdaniem to kolejna wizytówka Bydgoszczy, jak spichrza czy Opera Nova. Jak czytamy w kronikach miasta, pierwszy pociąg Pruskiej Kolei Wschodniej, łączącej Berlin z Królewcem przejechał tym mostem w 1851 roku. W inauguracji brał udział Wilhelm IV, król pruski.
Podczas II wojny światowej most uległ częściowej degradacji, w wyniku podłożenia materiałów wybuchowych przez wycofujące się z miasta polskie oddziały. Mimo to most przetrwał, a niemieccy robotnicy (bezrobotni) uwijali się przy tej rekonstrukcji żwawo. Dziś możemy podziwiać kunszt niemieckich konstruktorów, którzy nie mieli sobie równych w tym czasie. Gdyby ktoś chciał porównać fuszerkę Mostu Uniwersyteckiego, obśmiewanego w ogólnopolskich mediach, to dla kontrastu ten nad Brdą w pobliżu Dworca Głównego stoi i jeszcze długo będzie stał!
redakcja autoflesz.com