Wyróżnione zdjęcia: Wodospad Mumlavy, Republika Czeska

To niemal idealne miejsce dla zmotoryzowanych, rowerzystów, jak również miłośników pieszych wędrówek w Czechach. My trafiliśmy tu na rowerze z Jeleniej Góry, niemal cały czas pod górkę, szczególnie w Jakuszycach, ale za to widoki... bezcenne. Warto jednak zwrócić uwagę, że obecnie jazda rowerem drogami szybkiego ruchu, gdzie tiry absolutnie nie traktują rowerzystów jako pełnoprawnych użytkowników dróg – jest bardzo niebezpieczna.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Dlaczego Wodospad Mumlavy? Byliśmy tu jakiś czas temu, gdy była wielka susza, a i tak strumienie spadającej wody zrobiły na nas olbrzymie wrażenie. Na początku sierpnia mocno padało, co przełożyło się na wyższe stany wód w potokach górskich. Zdjęcia tu wykonane, zwłaszcza z wykorzystaniem filtra szarego są ponoć zjawiskowe. Wykonaliśmy takie za pierwszym razem, dziś pokazujemy kilka kadrów wykonanych w ramach promocji Haibike’a Alltrack 7.

Wodospad Mumlawy (Wodospad Mumlawski, Mumlavský vodopád) leży w czeskiej części Karkonoszy w Harrachovie. To jedna z piękniejszych atrakcji górskich w regionie (drugie najatrakcyjniejsze miejsce w Czechach). Z parkingu w Harrachovie (płatny) dojdziemy tam pieszo (ok. 25-30  min.). Droga jest łatwa, asfaltowa, bez stromych podejść. Można zabrać małe dzieci, a nawet wózek.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Wodospad ma ok 10 metrów wysokości, a jego  szerokie kaskady nabierają blasku przy wyższych stanach wody. Woda spada z hukiem, a utworzona niecka zwana Czarcim Okiem stwarza możliwość kąpieli, jednak temperatura wody jest lodowata (ok. 7-9 st. Celsjusza). Mimo to kilku ochotników próbowało zmierzyć się z tym tematem. Uprzedzamy, że niecka jest zdradliwa, zejść jest łatwo, zaś wyjść na kamieniste, śliskie uskoki skalne – bez asekuracji – wyjątkowo trudno. Dla nieobeznanych z tym tematem podpowiadamy, iż ze względu na kamienie, niestabilne dno warto wykorzystać specjalne gumowe obuwie (jak na wypadek kolczatek w Chorwacji).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Obok wodospadu działa czeska restauracja – Mumlavská Bouda, gdzie można coś zjeść, coś wypić (herbata, kawa, dobre piwo, ale b. drogie), wcześniej zabezpieczając  rower (niestety, podobnie jak w Polsce). 

Warto tylko dodać, że można do Harrachova dojechać  Izerską Koleją ze  stacji Szklarska Poręba Górna.  Podobno tu (w Karpaczy z całą pewnością)   już odbyły się jazdy testowe najnowszej lokomotywy Kolei Dolnośląskich zasilanej wodorem (hit bydgoskiej Pesy).

Jeśli  macie obawy, aby wybrać się tu rowerem np. z Jeleniej Góry, to podpowiadamy, że niektóre wypożyczalnie proponują (za drobną opłatą) dowiezienie roweru np. do Szklarskiej Poręby. Uprzedzamy też, że wypożyczalnia w Jakuszycach, tuż przy granicy jest droga, a rower trzeba oddać do godz. 17.00. Jeśli pytacie o zasięg realny dla elektryków typu R-Raymon czy Haibike Alltrack 7 to odpowiadamy – na tym ostatnim modelu przejechaliśmy 91 km.

Na zakończenie przypominamy o konkursie, który ogłosiliśmy w czasie wakacji  na najciekawsze miejsca w Polsce (pałace, zamki, ogrody), także te do zaliczenia rowerem.

- przeczytaj także:

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.