Byliśmy niedawno w gospodarstwie agroturystycznym, gdzie gospodyni miała owce kameruńskie, które przez cały dzień potrafią „skosić” trawę lepiej niż najlepszy model kosiarki Stihla. Widzieliśmy je już kiedyś, bo nie sprawiają problemów hodowlanych i nie mają wełny jak nasze owce. Jednak po raz pierwszy zobaczyliśmy kury rasy Green Shell, które znoszą jajka... w zielonej skorupce.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Kury Green Shell (potocznie granszela), to rasa charakteryzująca się umiarkowaną nieśnością (2-3 jajka co drugi dzień) a zielona barwa skorupki jest ich cechą charakterystyczną. Jajka te są nieco mniejsze niż te, które znamy z Biedronki czy Lidla (najczęściej chów klatkowy), ale są cenione za smak i jakość (obniżona zawartość cholesterolu, korzystny stosunek kwasów tłuszczowych Omega 3 - Omega 6).* Kury mają charakterystyczną "czapeczkę”, nie sprawiają problemu hodowli (na wolnym wybiegu).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
*/ Przypomnijmy, że regularne dostarczanie organizmowi kwasów Omega-3 może przyczyniać się do obniżenia poziomu trójglicerydów i cholesterolu LDL, a także stabilizacji ciśnienia skurczowego i rozkurczowego krwi.
Cena tych jajek jest także wyższa i może osiągać 2 zł/ szt. Żółtko, po ugotowaniu, jest koloru niemal pomarańczowego, a gotowanie na miękko trwa 3-4 minuty.
redakcja autoflesz.com