Bydgoszcz - rozpoczęcie sezonu motocyklowego 2018

Ponownie wszyscy razem, ponownie kilka tysięcy motocykli,  skuterów, trajek i quadów stawiło się na parkingu przy hipermarkecie Tesco, ponownie sezon rozpoczął się 1 maja. Niestety,  pogoda przywitała  motocyklistów i łowców wyjątkowych kadrów  rzęsistym deszczem. Słońce wyjrzało dopiero w Myślęcinku, gdzie poświęcono motocykle, quady, trajki i motorowery. 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / motocykli było tak dużo, że ks. Konysz musiał poprosić o wspomaganie...

Organizatorem wspólnego rozpoczęcia sezonu motocyklowego było Bractwo-Harley-Davidson Bydgoszcz. Powiedzmy szczerze, to wreszcie dobra wiadomość, że nie było podziału na Harleye-Davidsony i całą resztę, czyli  motocykle ciężkie, skutery, motorowery czy quady. Wszyscy przykładnie testowali pojemność parkingu hipermarketu TESCO.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Jak zwykle doborowe zabezpieczenie imprezy, z patrolami policji na Hondach i BMW, szpicą  przednią OL-TRANS-u i służbami porządkowymi. Zwarta kawalkada, bez popisów i palenia gumy ruszyła punktualnie o 13.15 z parkingu Tesco do Myślęcinka.

Dopiero tam wyjrzało słońce, a tysiące wypieszczonych maszyn czekało na słowo Boże ks. Janusza Konysza, duszpasterza motocyklistów. To on, jak zwykle, poświecił wszystkie motocykle zaparkowane na terenach wystawowych. Rozpoczęła się wielka majówka, z grillem, zabawami, rozmowami o motocyklach, bez polityki i słupków poparcia. Gości do (i z) Myślęcinka woził zabytkowy „Ogórek”, kiedyś chluba polskiej motoryzacji. Zabytkowe Jelcze pochodzą z muzeum pana Artura Lemańskiego z Paterka.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Wśród wielu wypasionych egzemplarzy było sporo takich, przy których każdy chciał koniecznie zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Należały do nich: trajka na bazie silnika V8 od Audi (ponoć pali jak smok ok. 15/ 100 km), kilka trajek Hondy GL 1800 Gold Wing, przepiękne  Suzuki Hayabusa, Triumphy, Eldorado Moto Guzi, Cagiva, Jawa 350 z koszem, Dniepr z koszem czy przepiękny K750 z koszem.

Odrobina historii
Motocykl K-750
produkowano w b.ZSRR w latach sześćdziesiątych. Była to unowocześniona wersja motocykla M-72. Popularna „emka” była klonem znakomitego jednośladu  BMW R71. Silnik dwucylindrowy, dolnozaworowy, 26 KM przy 4600-4900 obr.min., maksymalna prędkość z koszem 90km/h.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Triumph Rocket – elitarny muscle bike z Wielkiej Brytanii, zawsze stanowi ozdobę każdego zlotu czy sezonu motocyklowego. Silnik 3-cyliondrowy, chłodzony cieczą, pojemność 2294 ccm, moc 148 KM przy 5750 obr./min, zamiast łańcucha wał Kardana.

Jawa 350 z koszem – popularny w PRL-u motocykl szosowo-turystyczny, w stanie wojennym trzeba było stać w nocnej kolejce, aby kupić – wtedy – czechosłowacką nowość. Silnik dwucylindrowy, gaźnikowy, moc 26 KM przy 5500 obr./min, skrzynia biegów 4-biegowa z półautomatycznym sprzęgłem. Prędkość max 125-130 km/h. Dwusuwowy jednoślad konkurował wtedy na polskim rynku z popularną MZ-ką  z DDR.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Maico 250 – dość rzadki model, ale spotkaliśmy go na rozpoczęciu sezonu motocyklowego. Jednocylindrowy motocykl produkcji niemieckiej, moc 27 KM, prędkość maksymalna 149 km/h.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Jelcz "ogórek" - legenda PRL-u. Jelcz 043  produkowany był od 1959 do 1986 roku na licencji czechosłowackiej Škody  (niemal klon Škody 706 RTO z nadwoziem Karosa). Na taśmie montażowej zakładów Jelcz w Jelczu k.Oławy montowano w późniejszym czasie Jelcza 044 z mocniejszym silnikiem 200 KM na licencji Leylanda. Model 043 posiadał niesynchronizowaną skrzynię biegów o 5-ciu przełożeniach, wolnossący, 6-cylindrowy  motor Diesla 11,7 litra z wtryskiem bezpośrednim o mocy 160 KM i 52 miejsca siedzące. Formalnie miejsc stojących nie było, jedynie w  wąskim przejściu stali pasażerowie. Co ciekawe, w modelu tym przewidziano miejsce dla konduktora (przy tylnych drzwiach wejściowych, zdj. nr 2).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / piękna motocyklistka z łezką w oku wspomina stare, ciasne i proste - jak większośc legend PRL-u - autobusy...

Na bazie modelu Jelcz 043 skonstruowano autobusy miejskie: Jelcz 272 MEX, Jelcz AP-02 i Jelcz 021 oraz autobusy turystyczne Jelcz 014 Lux/Jelcz 015 Lux i autobus podmiejski Jelcz 041. Ciekawostką w tym modelu była przyczepa autobusowa P-01, którą zaprojektowano w  połowie lat 60.

Honda CBF 1000A - szybki, uniwersalny  motocykl na wyposażeniu bydgoskiej policji. Litrowy silnik o mocy 98 KM (max moment obrotowy 93 Nm przy 6500 obr./min.) przyspiesza do pierwszej setki 3,7 sekundy. Masa 195 kilogramów (z dodatkowymi boksami na radiostację) pozwala na rozpędzenie do 230 km/h. Bezpieczeństwo podczas hamowania zwiększa system ABS. Jak twierdzą policjanci Honda rozwija niemal liniowo moment obrotowy i pięknie się prowadzi (podgrzewane manetki).

fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com

F800GT - mocna broń policji, jak twierdzą kierowcy tej dwucylindrowej maszyny, motocykl jest świetnie wyważony (zbiornik paliwa pod siedzeniem) i elastyczny. Pojemność 798 ccm, moc  90 KM przy 8000 obr./min (możliwa redukcja mocy do 35 kW (48 KM) przy 6750 obr./min.), max  moment obrotowy  86 Nm przy 5800 obr./min (przy zredukowanej mocy: 69 Nm przy 3500 obr./min.). Ciekawostką jest tu napęd pasowy z tłumieniem szarpnięć, mały zbiornik paliwa 15 l, prędkość ponad 200 km/h.

redakcja, autoflesz.com, obsługa własna

{nice1}


Publish modules to the "offcanvas" position.