Naukowcy z NASA opracowali nowy typ baterii do samochodów elektrycznych i... samolotów!

Niedawno  pisaliśmy o kolejnej podwyżce cen prądu na stacjach ładowania elektryków. Wspomnieliśmy - w tym materiale - o nowinkach technicznych kilku producentów, w zakresie gęstości energetycznej akumulatorów trakcyjnych stosowanych już (lub w roku przyszłym) w nowych modelach aut elektrycznych.

fot. NASA 

Jedną z takich firm jest azjatycki producent baterii litowo-jonowych CALT, który w nowych bateriach Qilin uzyskał gęstość energetyczną na poziomie 255 Wh/kg. To nieco więcej niż w supernowości Tesli 4680 (produkowanych wespół z Panasonikiem).

Półprzewodnikowa bateria NASA pod względem gęstości energii - dzięki ułożeniu wszystkich ogniw w jednej obudowie – nie ma sobie równych na rynku (do dziś). NASA osiągnęła przełom, umieszcza swoje ogniwa w jednej obudowie, zmniejszając masę i jednocześnie zwiększając dwukrotnie gęstość energii (w porównaniu z bateriami litowo-jonowymi.

Bateria półprzewodnikowa NASA osiągnęła nieosiągalną dotychczas  gęstość energii 500 Wh/kg. To niemal  dwukrotnie więcej  niż w popularnym  samochodzie elektrycznym. Tym samym można już myśleć o samolotach elektrycznych zasilanych takimi bateriami.

- Naukowcom NASA udało się odkryć nowatorską metodę pakowania ogniw półprzewodnikowych, która zmniejsza wagę baterii o 30-40 proc.  i podwaja zarazem jej gęstość energii w porównaniu z obecnymi bateriami Li-ion w większości samochodów elektrycznych – czytamy w opracowaniu nootebookcheck.pl

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Dacia Spring ma nadal akumulatory starszego typu (litowo jonowe o pojemności 27,4 kWh) pozwalające na przejechani ok. 240 km w cyklu mieszanym... Masa baterii 190 kg!

Jak podaje NASA, w  akumulatorze SABERS zrezygnowano z indywidualnego pakowania i ułożono wszystkie ogniwa półprzewodnikowe jedno na drugim w jednej obudowie. Testy wykazały, że może on wytrzymać temperaturę dwukrotnie wyższą od tej, którą są w stanie wytrzymać obecne akumulatory litowo-jonowe w pojazdach elektrycznych, zanim dojdzie do wybuchu płomienia. To był mankament wielu modeli Teslo, które zapalały się jak pochodnie.

Nissan i NASA to nie jedyny duet, pracujący nad tego typu technologią. Rewolucyjne akumulatory półprzewodnikowe próbują stworzyć także Volkswagen wraz z QuantumScape czy Toyota wraz z Panasonikiem. Dodajmy, że Toyota wespół z Panasonikiem pracuje nad bateriami ze stałym elektrolitem. Mają one krótki czas ładowania i kilka razy większą większą gęstość energetyczną niż dotychczasowe baterie litowo-jonowe.

 

redakcja autoflesz.com 

Źródło: NASA, nootebookcheck.pl

Publish modules to the "offcanvas" position.