Bydgoszcz: droga S5 częściowo otwarta w Sylwestra

Niektórzy już podpisują się pod informacją, że Bydgoszcz wreszcie doczekała się nowej obwodnicy w ramach drogi ekspresowej S5. To duże nadużycie, jak wycinkowe zakończenie budowy nowej trasy obsługującej rondo Kujawskie i Bernardyńskie w grodzie nad Brdą. Ale coś się zaczyna dziać.

infografika GDDKiA

Jak zatem zrozumieć te medialne doniesienia? Cóż, formalnie odcinek ten spinający trasę szybkiego ruchu z Poznania do Gdańska - od strony zachodniej - jest przejezdny, ale bez infrastruktury przewidzianej dla takiej budowy (było  tak kiedyś na Euro 2016).
Nowy odcinek trasy S5 oddano pośpiesznie w Sylwestra. Pomimo takich medialnych  ruchów, poślizg i tak był duży. Pierwotnie, przed wyrzuceniem z placu  budowy włoskiej firmy Impresa Pizzarotti planowano tę inwestycje oddać  w pierwszej połowie 2019 r. Niestety, Włosi tylko symulowali pracę na tym ważnym odcinku, a GDDKiA powinna znacznie wcześniej odstąpić od umowy z Włochami.

- GDDKiA udostępnia do ruchu 13,5 km dwujezdniowej drogi ekspresowej między węzłami Bydgoszcz Opławiec i Bydgoszcz Błonie, wraz z kolejnymi dwoma węzłami Bydgoszcz Zachód i Bydgoszcz Miedzyń – informują przedstawiciele GDDKiA

W ramach pośpiesznie oddanej inwestycji,  na mapie pojawiły się dwa węzły drogowe:  Bydgoszcz Zachód oraz Bydgoszcz Miedzyń. Nowy odcinek formalnie otwarty, ale ogrom prac wykończeniowych jest przewidziany do I półrocza 2021 roku.   Nadal musimy się zmierzyć z dużymi utrudnieniami w podróżowaniu po S5, zwłaszcza  na odcinku do Grudziądza.
Zatem, po co ten szum? To taka licytacja jak w telewizji prezesa Kurskiego - "oglądalność". Dziś, dla przykładu,  prowadzący fakty TVN Piotr Marciniak podsumował "oglądalność" w mijającym roku - to TVN jest nr 1. I komu tu wierzyć?

- przeczytaj koniecznie:

 

redakcja autoflesz.com

Źródło: auto-swiat.pl,

 

 

Publish modules to the "offcanvas" position.