"Nóż w plecy" - Land Rover i Jaguar jednak na Słowacji!

Nie, nie -  to nie kadr z planu filmowego Romana Polańskiego "Nóż w wodzie" (1961). To kolejna wizerunkowa porażka rządu Pani Premier. Nie tylko wicepremier Piechociński był dumny z tej inwestycji, peany wznosiły niemal wszystkie media mainstreamowe, z telewizją na czele. Tymczasem koncern TATA Motors zdecydował inaczej. Land Rover i Jaguar będzie produkowany na Słowacji!

 fot. autoflesz.com


I na tym można poprzestać, aby nie rzucać na kolana decydentów. Ale mamienie opinii publicznej w trakcie trwania biegu, to nasza specjalność. Przypomnijmy, że podobnie było z FSO w Warszawie (inwestycje TATA Motors, Mahindra & Mahindra, jak również chińskich firm, a nawet NISSANA), wyszło jak zawsze.

TATA Motors już wybrał
Koncern TATA Motors będący właścicielem Jaguara i Land Rovera potwierdził już podpisanie listu intencyjnego ze słowackim rządem. To nie pierwsza i nie ostatnia przegrana naszych lobbystów na rzecz motoryzacyjnego eldorado. Inwestycja warta co najmniej miliard funtów będzie rozwijana na Słowacji.

- Dzięki temu, że na Słowacji już istnieje przemysł motoryzacyjny, to dla nas atrakcyjne miejsce do dalszego rozwoju - powiedział dr Ralf Spethprezes Jaguar & Land Rover 

Można powiedzieć, że to także powtórka z rozrywki, aczkolwiek nikomu nie jest do śmiechu. Przegraliśmy batalię o produkcję "trojaczków" (Toyota Aygo, Citroen C1, Peugeot 107), przegrywamy z Katarem w wyścigu o oddanie do użytku gazoportu w Świnoujściu (to już niemal rok po oficjalnym terminie oddanie do użytku), przegraliśmy na własne życzenie umowę na śmigłowiec wielozadaniowy tj. Caracal vs. Sikorsky, czy wreszcie Pendolino vs. DART z bydgoskiej Pesy. Można postawić pytanie, kiedy wreszcie nasi ministrowie podpiszą coś konkretnego, zgodnego z polską racją stanu?
Przykładów jest więcej, niestety też rzucających cień  (przyjmowanie imigrantów bez konsultacji społecznych, pomoc wojskowa Ukrainie, tarcza antyrakietowa, pękające autostrady w czasie gwarancji, próby przejęcie PKN ORLEN, karygodne zaniedbania  dot. pasa startowego w Modlinie, fiasko w sprawie dalszego wydobycia gazu łupkowego, nieuzasadniona interwencja w Iraku i Afganistanie, blamaż w walce z dopalaczami, bezradność policji i wymiaru sprawiedliwości po zabójstwie gen. Papały, nieudane próby zamówienia pocisków PATRIOT czy przeciągany offset powiązany z F-16).

"Odwracanie kota ogonem"...
Dla przykładu Czesi powiedzieli wprost – nie chcemy imigrantów, jeszcze mocniej Węgrzy (budują mur z drutem kolczastym). My robimy dobrą minę do złej gry i bez konsultacji społecznych przyjmujemy uchodźców - "(...) bo Unia zapłaci". Tego nawet Orwell by nie powiedział! Ale chyba odpowiedzialni za ten akt dobrej woli wiedzą, że to zalążek muzułmańskiego parcia w jądro Europy. Pisała o tym dokładnie Oriana Fallacci np. „Wściekłość i duma”, ale czy ją ktoś słuchał?

fot. autoflesz.com

Wyścig o produkcję Land Rovera i Jaguara przegraliśmy zdecydowanie, choć media i odpowiedzialni za tę porażkę wskażą..."sieroty". Słowacy, na czele z premierem Roberto Fico nie udzielali żadnych informacji na ten temat, podczas gdy my już byliśmy „ugotowani” własnym ego. Mówiąc wprost i na temat, takich komentarzy nie wolno udzielać, gdy - mówiąc kolokwialnie - trwa wyścig, skok wzwyż, czy zmagania sztangistów. Ale komentatorzy lubią błysnąć, teraz popłynęli, choć stan wody w Wiśle jest najniższy od 40 lat!

Nowa fabryka powstanie w Nitrze, niedaleko Bratysławy
Nowa fabryka w Nitrze ma produkować do 300 tys. samochodów rocznie. Palczątek zaplanowano na rok 2018. Przypomnijmy, że oprócz Słowacji, Węgier i Polski, o przyciągnięcie inwestycji na swoje podwórko starały się również rządy Meksyku i Stanów Zjednoczonych.

"Financial Times", jeszcze przed oficjalnym podpisaniem listu intencyjnego informował, że inwestycja warta miliarda funtów trafi na Słowację, nasi ministrowie (widać teraz) nie czytają, nawet nie dopuszczali innych wersji. Szkoda, miało być pięknie, wyszło jak zwykle!

- przeczytaj:

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.