Przetarg na śmigłowce zgodny z prawem - unieważnienia nie będzie

MON dementuje plotki o ewentualnym unieważnieniu przetargu na śmigłowiec wielozadaniowy dla polskiej armii. Wypowiedział się na ten temat wiceminister Czesław Mroczek. Jego zdaniem takie podsycanie atmosfery to "zapowiedź nieodpowiedzialna". Wszystko zatem wskazuje, że  Caracal  EC725 firmy Airbus Helicopters będzie produkowany w Polsce i wejdzie na uzbrojenia SP RP.

 

fot. materiały producenta

- Najpierw jest zapowiedź jakiegoś działania, a dopiero później będzie uzasadnienie. Postępowanie na śmigłowce jest prowadzone zgodnie z przepisami i chcemy, żeby siły zbrojne otrzymały nowe śmigłowce w momencie, gdy stare, rosyjskie będą wychodzić ze służby - podkreślił Mroczek

- Jeżeli byłaby podjęta - bez żadnego powodu - decyzja o unieważnieniu tego postępowania, to oznacza, że wojsko nie otrzyma nowych śmigłowców w terminie i będzie duży kłopot, bo śmigłowce są podstawą z punktu widzenia zdolności wojsk do przerzutu. W warunkach, kiedy sytuacja bezpieczeństwa jest niedobra, mówienie takich rzeczy to nieodpowiedzialność - ocenił wiceminister

Przypomnijmy, z powodów formalnych MON odrzuciło oferty PZL Mielec (własności amerykańskiej korporacji Sikorsky) i PZL Świdnik (należą do włosko-brytyjskiej AgustaWestland). W tym tygodniu rozpoczęły się negocjacje umowy offsetowej, której zawarcie jest warunkiem podpisania wartego 13,34 mld zł kontraktu na dostawę śmigłowców Caracal.

Wiceminister mroczek poruszył także temat pocisków Patriot o które zabiega Polska oraz modernizację czołgów Leopard II. Negocjacje w tej sprawie z Polską Grupą Zbrojeniową dotyczą udziału tureckiej firmy Aselsan, niemieckiej Rheinmetall lub Krauss-Maffei Wegmann.

Źródło: RMF FM, Polsat News

 

Publish modules to the "offcanvas" position.