Do niedawno BMW S1000RR przekonywało męskimi genami i wyjątkowymi osiągami. Konstruktorzy BMW Motorrad postanowili zmienić co nieco, aby ikona niemieckiej motoryzacji mogła się oprzeć najnowszej Hondzie CBR 1000RR Fireblade czy Suzuki GSX-R 1000.

fot. motorcycle.usa
Przypomnijmy, że Yamaha YZF- R1, a szczególnie YZF-R6 zmieniła niewiele w roku modelowym 2012. Niektórzy, jak widać stoją na stanowisku, że jeśli coś jest dobre, to nie warto zmieniać. Nie polemizujemy...
BMW S1000RR jest po próbach drogowych, a specjaliści od reklamy już zajęli się klipami promującymi ten niebanalny model. BMW Motorrad lansuje też teorię, jakoby nawy model MY 2013 nazywał się zwyczajnie HP4. Pozostawiamy to bez komentarza.

fot. motorcycle.usa
Jeśli mowa o zmianach, to oprócz dynamicznego doładowania, zmodyfikowanym ospojlerowaniu trzeba wyraźnie powiedzieć o kolejnej modyfikacji zawieszenia Dynamic Damping Control. Kierowca tej zabawki ma do dyspozycji cztery stopnie tłumienia: rain/sport eksploatacja na drogach publicznych oraz race/slick jazda an torze. Równolegle zmodyfikowano kontrolę trakcji w zakresie -7 do +7. Moc pozostaje bez zmian 193 KM przy 13.000 i 112 Nm przy 9750 obr./min.
W seryjnym pakiecie wyposażenia klient otrzymuje: nowy kamuflaż, kute felgi ze stopów lekkich, wzmocnione hamulce, zmodyfikowaną 7-stopniowa kontrolę trakcji, 3-stopniową kontrolę startu, lżejszy akumulator 7Ah, zmodyfikowany ABS czy lekki układ wydechowy Akrapovic. Masa motocykla została wycieniowana do 199,2 kg.
Jak podaje magazyn motorcycle.usa najnowszy HP4 dostępny będzie w amerykańskich salonach pod koniec tego roku.
Źródło: motorcycle.usa
