Już na początku roku mieliśmy przyjemność jazdy testowej Skodą Enyaq Coupe RS iV 219 kW w kolorze "metalizowanej mamby". Test wkrótce, dziś pierwsze wrażenia i mocne strony elektrycznej Skody. Model Coupé użyczyła ASD Skoda-Bieranowski w Bydgoszczy. Dziękujemy!
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
To coupé ma potencjał, bezemisyjny silnik, dokładniej układ dwóch silników o łącznej (słusznej) mocy 219 kW. Do tego aż 460 Nm (napęd 4x4) i sprint do „setki” w 6,5 s, do tego kaganiec ograniczający prędkość do 180 km/h. Niektórzy powiedzą, że to zbyt mało, cóż pozostaje jeszcze Tesla.
Skoda Enyaq Coupé RS iV ma na pokładzie akumulatory o pojemności netto 77 kWh i po naładowaniu ich do 100 proc. można przejechać maksymalnie 522 km. Problem w tym, że producent nie zaleca ładowania akumulatorów do maksymalnej pojemności, drugi problem to dość mocny spadek pojemności w niskich temperaturach. Czas ładowania z ładowarką o mocy 11 kW - ok. 8 godzin.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / kolor "Zielona mamba" wymaga dopłaty...
Skoda Enyaq Coupé RS iV to wyjątkowo drogi elektryczny model. Cennik rozpoczyna się od 295 900 zł, ale wersja najbogatsza może kosztować 318 000 zł. Wrażenia z jazdy już wkrótce... Dodajmy, że od 13-18 stycznia br. we wszystkich autoryzowanych salonach Skody trwają "Drzwi otwarte".
redakcja autoflesz.com