Już podczas pierwszej prezentacji w Londynie producent podgrzewał atmosferę pokazując kawałek po kawałku nowego Qashqaia. Kilka dni później mogliśmy wykonać jedną z pierwszych sesji zdjęciowych w Polsce, w ASD YAMA w Osielsku. Dziś, zgodnie z obietnicą, kolej na pierwszą jazdę, którą umożliwiła ta sama ASD.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Qashqai to nazwa plemienia Kaszkajów z rodu Nomadów zamieszkujących Północny Iran. Plemię wywodzące się z tureckiej grupy etnicznej przyzwyczajone jest do życia w trudnych i bardzo trudnych warunkach. Dokładnie taki sam jest nasz Qashqai (prosimy nie mylić z siermiężnym produktem czasów PRL-u).
Ze względu na doskonałe właściwości jezdne i terenowe, jak również świeży design zdobywał od 2007 roku coraz większą liczbę zwolenników. W Europie jest numerem jeden w stajni Nissana, a 1,6 mln użytkowników (liczba ciągle rośnie) w superlatywach wyraża się o tym crossoverze.
Czeski harcownik
Model którym mogliśmy odbyć pierwszą jazdę 1.2 DIG-T 115KM przyjechał z Czech. Ten silnik będzie wprowadzany do oferty Nissana nieco później, ale sprzedaż podstawowej wersji 1,6-litra oraz 1.5 dCi rozpocznie się na początku lutego br. Gratka pojawiła się niespodziewanie, bo rzadkością jest pokazanie małego "co nieco", na długo przed polską oficjalną premierą.
Protoplasta, który nadal dzielnie jest sprzedawany w polskich salonach do nudnych nie należał, rozpalał emocje, budził namiętności. Nowy model posiada najlepsze geny poprzednika, dokłada znacznie lepsze wyposażenie, staranne wykonanie i bardzo oszczędne silniki.
- To najuboższa wersja crossovera, ale tylko taką mogliśmy zamówić na pierwszy test. To dla nas kolejne wyróżnienie, że nasz salon mógł pochwalić się przedpremierową nowością – powiedział Łukasz Durczak, sprzedawca ASD YAMA, Osielsko
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Linia nadwozia jest wyjątkowo świeża, a całość wyrzeźbiono w Europejskim Centrum Stylizacji Nissana. Niektórzy dopatrują się w tej modnej bryle trzeciego wymiaru, czyli głębi. Zostawmy jednak te rozważania studentom ASP i kolejnym zdolnym polskim stylistom. Trzeba powiedzieć krótko i na temat, zarówno nowy Qashqai, jak i nowy Note, to świetna praca zespołu stylistów, inżynierów, a także księgowych. Z kolei mistyczna bezawaryjność japońskiej marki przyciągnie kolejnych klientów mających w swojej podświadomości poczucie piękna.
Ewolucja zamiast rewolucji
Pod względem wymiarów zewnętrznych Qashqai nie urósł zbytnio. W środku wykrojono znacznie więcej miejsca, do tego praktyczna deska rozdzielcza z odlotowym zespołem wskaźników, liczne schowki. Urósł też bagażnik, w nowej wersji ma 439 ddm i koło zapasowe.
Zawieszenie – kompromis na szuter i… asfalt
Nasza wersja nie miała napędu 4x4 ale w terenie dawała radę, nawet w kopnym piachu harcowała, jak pies spuszczony ze smyczy. Nie mieliśmy też problemu z pokonywaniem trawersów, szutrów czy leśnych duktów podbydgoskiego Zamczyska. Jazda jest płynna , a leśne przecinki o zróżnicowanej nawierzchni crossover połyka na pierwsze śniadanie.
Zawieszenie Qashqaia jest sprężyste ze szczyptą komfortu, z przodu niezależne z kolumnami McPhersona, z tyłu belka skrętna. Wersja z napędem 4x4 wyposażona w zawieszenie wielowahaczowe to wyrafinowana konstrukcja i… znacznie droższa w produkcji.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Silnik – cichy i doładowany z tzw. downsizingiem
W bardzo trudnym terenie nie mieliśmy okazji sprawdzić naszego harcownika, czas był ograniczony, a sam silnik, wręcz kompaktowy 1.2 DIG-T 115 KM raczej predysponuje crossovera do jazdy w miejskiej dżungli. Tu Qashqai jest w swoim żywiole, krawężniki, ostre podjazdy czy gnioty naszych drogowców nie stanowią dla niego żadnego problemu.
Na sprint do setki poniżej 10 sekund liczyć nie możemy, modny ostatnio downsizing wymusza inną koncepcje inżynierskiego sztychu. Ma być cicho, oszczędnie i w miarę dynamicznie. Zatem żegnajcie 4-, 5-, czy 6-cylindrowe silniki? Niekoniecznie, zwłaszcza tam gdzie kultura pracy motoru odgrywa niebagatelną rolę (Infiniti, Nissan GT-R, Navara czy kultowy Patrol). Ale to są ikony stylu, do tego dla zupełnie innego klienta.
W dobie globalizacji, unifikacji części ma być jeszcze taniej, z dużym zyskiem dla producenta. Carlos Ghosn, CEO aliansu Nissan-Renault wie jak zarabiać na samochodach, wie też, że klient musi dostać dobry towar w ładnym opakowaniu. Wspomniany downsizing jest pewnym rozwiązaniem tego problemu, ale czy takie kompaktowe, turbodoładowane silniczki, często 3-cylindrowe, wykonają swoja robotę na przestrzeni 200-300 tys. km do remontu? Odpowiedź jest jedna – NIE. Aczkolwiek to już problem klienta, zwykle po okresie gwarancyjnym.
Skrzynia biegów – jak zwykle gładka niczym pupa niemowlaka
Co ciekawe, niemal wszystkie przekładnie wykonano jako 6-biegowe, automatyczna z kolei została zestrojona z nowym silnikiem 1.6 dCi. W naszej testowej wersji trudno przyczepić się do skrzyni manualnej, działa jak nissanowski wzorzec, jedynie do wstecznego trzeba się przyzwyczaić (z tzw. kapturkiem).
Wersja podstawowa 1.2 DIG-T Visia posiada:
- ABS + EBD + ESP
- Aktywne zagłówki foteli przednich
- Elektryczny hamulec awaryjny
- ISOFIX przy tylnych zewnętrznych fotelach
- Immobilizer
- Koło zapasowe
- Pakiet Bezpieczeństwa ( dopłata 2 300 zł)
- Przednie i tylne czujniki parkowania
- Przednie poduszki powietrzne (kierowcy i pasażera)
- Sygnalizator braku zapięcia pasów bezpieczeństwa (światło i brzęczyk)
- System pomiaru ciśnienia w oponach
- System wspomagania ruszania pod górę - USS
- Wyłącznik przedniej poduszki pasażera
- Zabezpieczenie drzwi tylnych przed otwarciem przez dzieci
- Zagłówki oraz 3 punktowe pasy bezpieczeństwa wszystkich foteli tylnych
ponadto:
- 16" felgi ze stali, opony 215/65 R16
- Chromowane obwódki szyb
- Przednie reflektory halogenowe z ręczną regulacją wysokości oraz funkcją powitania światłami do jazdy dziennej
- Reflektory do jazdy dziennej w technologii LED
- Układ zmywania lamp przednich - typ teleskopowy
- Zderzaki w kolorze nadwozia z czarnymi listwami
- Zewnętrzne klamki drzwi w kolorze nadwozia
- Komputer pokładowy z 5" kolorowym ekranem TFT
- System audio z radiem/CD, MP3, AUX, USB i iPod
| Nowy Nissan NOTE | |||
| Wersja silnikowa | Note 1.2 DIG-T | Note 1.5 dCi | Note 1.6 dCi |
| pojemność silnika [ccm] | 1197 | 1561 | 1598 |
| silnik | R4 turbo, benzyna, 16V |
R4 turbodiesel CR, 16V | |
| moc [KM] przy [obr,/min] | 115/ 4500 | 110/ 4000 | 130/ 4000 |
| max moment obr. [KM] przy [obr./min] | 190/ 2000 | 260/ 1750 | 320 / 1750 |
| prędkość max [km/h] | 183 | 180 | 190 |
| skrzynia biegów | 6-biegowa | ||
| długość/szerokość/wysokość [cm] | 437 /180 /159 | ||
| rozstaw osi [mm] | 2640 | ||
| pojemność bagażnika [ddm] | 439 | ||
| przyspieszenie od 0-100 km/h [s] | 11,3 | 12,4 | 10,5 |
| średnie zużycie paliwa l/100 km | 5,6 | 3,8 | 4,4 |
| gwarancja | 3 lata lub 100 tys. km | ||
Zalety: świeży design, oszczędny silnik, komfortowe (z nutką sprężystości) zawieszenie, gładka skrzynia biegów, skuteczne hamulce, bezproblemowa jazda w lekkim i średnim terenie, doskonałe zabezpieczenie antykorozyjne, 3-letnia gwarancja.
Wady: sztucznie „wspomagany” układ kierownicy wymagający przyzwyczajenia (do określenia kontaktu kół z nawierzchnią), wysoka cena zakupu.
| wersja silnika | moc /moment obrotowy | cena [tys. zł] | napęd | wersja |
| [KM / Nm] | ||||
| 1.2 DIG-T | 115/190 benzyna turbo | 74.500 | 2WD | VISIA |
| 1.5 dCi | 110/260 diesel | 84.000 | 2WD | VISIA |
| 1.6 dCi | 130/320 diesel | 90.500 | 2WD | VISIA |
| 1.6 dCi X Tronic | 130/320 diesel | 98.500 | 2WD | VISIA |
| 1.6 dCo All Mode | 130/320 diesel | 98.500 | 4WD | VISIA |
| 1.2 DIG-T | 115/190 benzyna turbo | 94.500 | 2WD | TEKNA |
| 1.6 dCi All Mode | 130/320 diesel | 118.500 | 4WD | TEKNA |
| 1.6 DIG-T start & stop | 150/240 benzyna turbo | wejdzie do sprzedaży dopiero latem 2014 toku | ||
Podsumowanie: świetne pierwsze wrażenie, iskrzy od samego początku, a każda minuta spędzona w tym crossoverze jest, co najmniej, przeżyciem zapisanym w wirtualnej pamięci kierowcy. Panie będą zachwycone nie tylko komfortem, ilością miejsca, wygodnymi fotelami i wyposażeniem. Ten model wyróżnia się na tle nudnych, ciężkich, ale mocno reklamowanych crossoverów konkurencji.
Nawet w podstawowej wersji Nissan oferuje niemal wszystko, co jest potrzebne do sprawnego pomykania zarówna na drodze szybkiego ruchu, jak i na bieszczadzkiej obwodnicy. Będąc na wakacjach nad Soliną nie pomylisz tego crossovera z żadnym innym. Wróżymy nowemu Qashqaiowi kolejny sukces.
Od redakcji: redakcja autoflesz.com dziękuje ASD YAMA (Nissan/Suzuki) w Osielsku k. Bydgoszczy za umożliwienie pierwszej jazdy nowym modelem.
redakcja autoflesz.com
{nice1}