Nowy Hyundai i20 już elektryzuje przyszłych klientów

Niedawno mieliśmy okazję mocniej przyjrzeć się  nowości Hyundaia. Model i20, następca cenionego za bezawaryjność Getza zadebiutował w Polsce podczas VI Międzynarodowych Targów Flotowych w Warszawie. Dziś już wiemy, że konkurencyjność aut koreańskiego koncernu, szczególnie dla aut niemieckich jest duża.

fot. Krzysztof Golec.autoflesz.com

Volkswagen Golf VII generacji w porównaniu z Hyundaiem i30 nie imponuje w żadnym dziale testowego porównani (poza prestiżem), a nowy Ford Focus także ma problemy. Auta koreańskie są coraz ciekawsze stylistycznie, do tego mają 5-letnią gwarancje (lub 7 lat jak w przypadku siostry KIA).

Jaki jest Hyundai  i20?
Przede wszystkim kompaktowy z modną, niemal sportową kreska nadwozia. Widać, że  zespół konstruktorów i stylistów dowodzony przez Petera Schreyera wykonał znów kawał dobrej roboty. Nie mniej, w przyszłym roku walka w segmencie B będzie bardzo zacięta, gdyż  w kolejce do nagród czekają już takie perełki jak: nowy Opel Corsa, nowy VW Polo czy Renault Clio. Sporo do powiedzenia będzie miała nowa Toyota Yaris,  Citroen C3 czy Peugeot 208.

i20 nowej generacji powstał w studiu projektowym w Rüsselsheim. To samochód stworzony w Europie z myślą o Europejczykach. Obecna, panująca jeszcze wersja kosztuje 40.400 zł, nowy model ma być niewiele droższy.

Sporo przestrzeni w środku hatchbacka
Nowy model zachęca przyszłych klientów świeżą  linią nadwozia, aczkolwiek w środku przytłaczają dość tanie plastiki, a pasowanie elementów też budzi uwagi specjalistów. Jednym słowem mogło być lepiej, VW Polo takiej niedoróbki nie przepuści.  Nie mniej ogólny projekt deski rozdzielczej bardzo nam przypadł do gustu (do tego dwukolorowa), zawiera wszystkie potrzebne elementy i przełączniki, w tym panel główny z ekranem TFT oraz mocowanie do smartfona. Ostatnio bardzo modne jest wykorzystanie smartfonów w systemie audio-wideo (+ nawigacja)  samochodu, dlatego Hyundai daje taką możliwości. Podobne rozwiązanie (dodatkowo współpraca z obrotomierzem) ma najnowsze Renault Twingo, a także  Clio.

fot. Krzysztof Golec.autoflesz.com

Nowe i20 jest przestrzennie zaprojektowane, zarówno w przedniej, jak i tylnej części kabiny. Niektórzy mówią także, iż z polotem. Obecnie rozstaw osi wynosi 2570 mm (o 45 mm więcej niż u protoplasty). Wymiary zewnętrze także uległy zmianie: długość 4035, szerokości 1734 oraz wysokość 1474 [mm]. Pokaźny jest także bagażnik o pojemności 325 ddm (po złożeniu siedzeń 1042 mm).

Silniki bardzo oszczędne
Pod maską będzie można znaleźć jeden z czterech oferowanych obecnie silników. To dwa motory benzynowe i dwa wysokoprężne. Podstawowa jednostka benzynowa serii „Kappa” ma pojemność 1.25 litra 75-  lub 84 KM. Kolejny w gamie jest motor o pojemności 1,4- litra 100 KM. Dla fanów  diesli  Hyundai przygotował jednostki 1.1 CRDi  75 KM oraz 1.4 CRDi  90 KM. Do przeniesienia napędu posłużą manualne przekładnie (5-cio i 6-biegowe) oraz 4-biegowy automat. W roku przyszłym dojdzie jeszcze motor turbodoładowany 1.0 T-GDI 120KM.

fot. Krzysztof Golec.autoflesz.com

Produkcja nowego i20 ruszyła  w nowo rozbudowanej fabryce Hyundaia w Turcji. Pierwsze egzemplarze pojawią się w europejskich salonach jeszcze w tym roku, a na polskim rynku i20 ma być dostępny pod koniec lutego 2015 roku. Ceny aktualnie dostępnej generacji i20 objęte są upustem i zaczynają się od 40 400 zł. Nowy model ma być nieco droższy.

Producent ma nadzieję, że wzorem protoplasty nowy model znajdzie co najmniej 400 tys. klientów. Czy tak będzie zobaczymy już na początku przyszłego roku. Hyundai nie mówi też "nie" dla wersji LPG.

 

- przeczytaj:

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.