Dzisiaj prezentujemy kolejnego bobasa ze słynnej rodziny „trojaczków” z Kolina, dodajmy z polskim... wkładem (silnik 1.0 VVT-i z Wałbrzycha). Nowy Citroën C1, może być dostępny w wersji 3- i 5-drzwiowej oraz z otwieranym dachem (Airspace). Pierwszą miejską podróż mogliśmy odbyć wersją nieco mocniejszą 1.2 Pure Tech 82KM, dzięki PUH Exmot w Bydgoszczy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Polska premiera Citroëna C1 odbyła się w ubiegłym roku w Łódź Hilton Hotel, wraz z najnowszym crossoverem Cactus. Już wówczas jeździliśmy chwalonym i bardzo nowatorskim łazikiem, na malucha nie starczyło już czasu. Dziś nadrabiamy zaległości i przekazujemy pierwsze gorące uwagi z jazdy miejskiej. Słów kilka o pogodzie: warunki zimowe, temperatura nico poniżej zera, drogi suche bez błota i… niezwykle niebezpiecznego „czarnego lodu”. Niestety, letnie opony!
Pierwsze wrażenie – intrygujące
Na polskim rynku oferowane są inne, równie sympatyczne maluszki (Toyota Aygo, Opel Adam, Skoda Citigo, Kia czy Renault Twingo), aczkolwiek cena i gwarancje mogą się różnic dość znacząco. W przypadku Twingo, mamy jeszcze silnik z... tyłu.
Linia nadwozia jest bardzo atrakcyjna, można powiedzieć zarezerwowana tylko dla stajni Citroena z charakterystycznym grillem. Ale tak się projektuje rodzime nadwozia, muszą być podobne do starszych braci.
- W środku widać standardy Toyoty i intensywne prace księgowych, aby ciąć koszty tam, gdzie nie wpłynie to na dobry odbiór całości – powiedział Piotr Lamparski, doradca handlowy, PUH EXMOT Sp. z o.o. Bydgoszcz
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Przyjrzeliśmy się dokładniej desce rozdzielczej, fotelom i wykorzystaniem przestrzeni. Trudno znaleźć błędy, wysokie standardy, sporo podobieństw do najwcześniej zaprezentowanej Toyoty Yaris. Co więcej, fotele wykonano ze znajomością sztuki i ergonomii, nawet siedziska były dokładnie takie, jak być powinny (pomiędzy krawędzią siedziska a splotem podkolanowym można włożyć tylko kant dłoni).
Drzwi zamykają się lekko i nie przypominają znanego pogłosu oldskulowej Syrenki 105L. Deska rozdzielcza dość ciekawa, z potrzebnymi przełącznikami i ekranem dotykowym TFT (w tej wersji brakowało jedynie nawigacji). Księgowi nie zapomnieli nawet o obrotomierzu, wyświetlającym poszczególne prędkości obrotowe na zasadzie rosnących/malejących słupków (kolor pomarańczowy), jak również wskaźnika zmiany biegu ICR. Wymienione instrumenty kierowcy znamy z Aygo, jest czytelne i przekonuje formą oraz trafnością zastosowania.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Co nam podarowali księgowi koncernu?
Funkcja Mirror Screen - umożliwia zduplikowanie zawartości smartfona na dotykowy tablet 7" i korzystanie z niej na jego ekranie. Wystarczy sprawdzić kompatybilność smartfona, zainstalować w nim aplikację do wymiany danych i podłączyć kablem do gniazda USB w samochodzie. Na tablecie można korzystać z licznych funkcji: nawigacji, rozmów, kontaktów, muzyki, radia internetowego, a także innych aplikacji, które mogą być przydatne w trakcie jazdy.
Kamera cofania - jazda nowym Citroënem C1 przebiega bezstresowo dzięki systemom wspomagającym jego prowadzenie. Manewry, zwłaszcza parkowanie w niewielkiej przestrzeni, ułatwia kamera cofania przekazująca obraz otoczenia z tyłu samochodu na dotykowy tablet 7" (oczywiście na wstecznym biegu). Nie sprawdzaliśmy tego, gdyż redakcyjny tablet wykorzystywała nasza koleżanka w nowej Skodzie Fabii.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Wspomaganie ruszania na wzniesieniu - wyposażenie seryjne może okazać się bardzo przydatne na przykład przy wyjeżdżaniu z podziemnego parkingu lub garażu w miejskim "bliźniaku" o stromym nachyleniu. Funkcja ta utrzymuje zaciśnięte hamulce przez 2 sekundy, co pozwala na spokojne ruszenie pod górę (na wzniesieniach o kącie nachylenia powyżej 3 proc.).
Uruchamianie bezkluczykowe ADML - nowy Citroën C1 jest wyposażony w system zdalnego dostępu i bezkluczykowego uruchamiania pojazdu (ADML), który umożliwia otwarcie samochodu i uruchomienie silnika bez wyjmowania kluczyka z kieszeni. Praktyczne i coraz częściej stosowane.
Wyposażenie w inne elementy bezpieczeństwa
W Nowym Citroënie C1 seryjnie montuje się sześć poduszek powietrznych (przednie, boczne, kurtynowe) oraz system ESP stabilizujący tor jazdy. Do większego bezpieczeństwa przyczynia się także ogranicznik prędkości i wskaźnik zbyt niskiego ciśnienia w oponach DSG.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / oparcie tylnych foteli rozkłada się jednym pociągnięciem taśmy, pod wykładziną pełnowymiarowe koło zapasowe
Komfort - bagażnik o pojemności 196 litrów jest łatwo dostępny i praktyczny, a tylna półka składa się przy podnoszeniu jego pokrywy (z hartowanego szkła). Po złożeniu tylnej kanapy, pojemność bagażnika wzrasta do 780 litrów.
Inne rozwiązania zastosowane w Nowym Citroënie C1 bezpośrednio przyczyniające się do dobrego samopoczucia pasażerów to:
- automatyczna klimatyzacja;
- fotel kierowcy z funkcją regulacji wysokości;
- fotele przednie z funkcją zapamiętania pozycji (w wersji 3-drzwiowej);
- fotele przednie podgrzewane;
- dziesięć sprytnych schowków.
Silnik i skrzynia biegów – wzorzec w swojej klasie
Podstawowy silnik Toyoty 1.0 69KM (Citroën podaje 68KM) był wielokrotnie wyróżniany, jako „Silnik Roku”, co więcej, poprzedni użytkownicy twierdzą, iż bezproblemowo wykonuje 200 a nawet 250 tys. km. Oczywiście wszystko zależy od eksploatacji i techniki jazdy. Dodajmy, że ta właśnie jednostka 1.0 VVT-i produkowana jest w Toyota Motor Manufacturing Poland (Wałbrzych).
W naszym testowym maluszku była zmodernizowana jednostka 1,2-litra VVT-i, ale też 3- cylindrowa z PSA, zawiera co najmniej kilka patentów inżynierów BMW. Obecnie, nowy silnik jest produkowany także w wersji doładowanej (z turbosprężarką) i strojony na 110- lub 130KM – zakłady Douvrin w Północnej Francji. Jeszcze w tym roku produkcja ma zostać przeniesiona także do Chin i Ameryki Łacińskiej.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Jak pracuje wersja wolnossąca o mocy 68KM?
Podczas wkręcania na obroty mruczy jak obudzony ze snu grzywacz chiński. Później pracuje równo, nawet spontanicznie, ciągnie aż do progu odcięcia; aczkolwiek mogłaby być lepiej wyciszona.
Czuje się też lekkie przenoszenie drgań na dźwignię 5-biegowej skrzyni biegów. Jak wynika z analizy słupkowych wykresów na ekranie TFT, w mieście najniższe zużycie benzyny nie przekraczało 5 l/100 km. To bardzo dobry wynik, zwłaszcza, że temperatura powietrza była kilka kresek poniżej zera.
Skrzynia biegów – wyczuwalne, długie przełożenia, ale pracujące gładko bez haczenia. Wsteczny także trafiał tam, gdzie powinien. Zresztą Citroën bardzo poprawił maestrię trybologicznego sztychu. Praktycznie w każdym testowanym przez nas modelu z logo szewrona nie narzekaliśmy na problemy z przekładnią, nawet automatyczną.
Zawieszenie – prosta budowa z dobrymi wynikami
I o to mniej więcej chodzi, w dość tanim, miejskim hatchbacku. Z przodu sprężysty McPhercon, dość precyzyjne wybierający nierówności o zadowalającym komforcie. Hatchback poprawnie pokonuje ciasne zakręty, bez nadmiernego pochylania, aczkolwiek jest lekko podsterowny.
Z tyłu belka podatna skrętnie z rozdzielonymi sprężynami i amortyzatorami olejowo-gazowymi pozwoliła na wygospodarowanie całkiem zadowalającej przestrzeni. Nie jest to, li tylko miejsce na laptopa, ale ciut więcej. Jeszcze mniej miejsca posiada Toyota Aygo 168 ddm, a sprzedaje się jak ciepłe bułeczki. Zrezygnowano tu jednak z ciekawego pomysłu jak w C2 z otwieraną krawędzią załadowczą. Konstruktorzy wymyślili coś innego, czyli składane oparcie tylnej kanapy. Pomysł już znany np. z większej z Toyoty Yaris, ale zdaje egzamin w mieście.
tab.1
| Wybrane dane techniczne |
Renault Twingo TCe 90 start&stop |
Toyota Aygo 1.0 VVT-i 69 KM |
Skoda Citigo 1.0 75KM |
Citroen C1 1.2 PureTech 82KM |
| pojemność silnika [ccm] | 898 | 998 | 999 | 1199 |
| silnik |
z tyłu, 3 cyl./12 zaworów, |
z przodu, 3 cyl./12 zaw. |
z przodu, 3 cyl. |
3 cyl. wolnossący, dohc, 12 zaw. |
| moc [KM] przy [obr./min] | 90/5500 | 69/6000 | 75/6200 | 82/5750 |
|
maksymalny moment obrotowy |
135/2500 | 95/4300 | 95/3000-4300 | 116/2750 |
|
elastyczność |
14,1 | 15,72 | b.d. | b.d. |
| prędkość maksymalna [km/h] | 165/169 test | 160/154 test | 171 | 170 |
| skrzynia biegów | 5b | |||
|
długość drogi hamowania |
39,7 | 40,7 | b.d. | b.d. |
|
poziom hałasu przy 100 km/h [dB] |
69,0 | 69.5 | b.d. | b.d. |
| długość/szerokość/wysokość [mm] | 3595/1647/1557 | 3455/1615/1460 | 3563/1641/1478 | 3466/1615/1460 |
| rozstaw osi [mm] | 2492 | 2340 | 2420 | 2340 |
| średnica zawracania [m] | 8,59 | 9,4 | 9,8 | 9,6 |
| opony |
205/45R16H tył |
165/60R15H Continental ContiEco Contact |
175/65/R14 | 165/65R14 165/60R15 |
| masa własna/ ładowność [kg] | 943/ 350 | 925 | 929 | 865 |
| pojemność bagażnika [ddm] | 219/980 | 168 | 251/951 | 196/780 |
| emisja CO2 [g/km] | 99 | 95 | 108 | 99 |
| średnie zużycie paliwa | 4,3/ 4,4 test eco2 | 4,1/ 3,9-4,1 test eco | 4,7 | 4,3 |
| cena [tys. zł] |
35.900 SCe 70 life |
33.900 X 3D |
35.090 ambition 3D |
32.100 live 43.000 1.2PureTech |
| gwarancja |
2 lata (lub 5 lat z dopłatą |
3 lata lub 100 tys. km | 2 lata | 2 lata z możliwością wydłużenia |
| cena pierwszego przeglądu |
ok. 550 zł po 20 tys. km |
ok. 650 zł po 15 tys. km | co 15 tys. km | co 15 tys. km |
| zalecany olej silnikowy |
Elf SAE 5W-30 |
TOYOTA SAE-5W-30 | Castrol SAE 5W-30 | TOTAL SAE 5W-30 |
Podsumowanie: idealne autko do miasta, niebanalne i całkiem żwawe. Dziś możemy powiedzieć, że to także udany co-branding. Trojaczki z Kolina połączyły siły, aby lepiej wypromować swoje marki. Kluczem do tego sukcesu w klasie najmniejszych samochodów miejskich był pomysł. Uzupełnieniem świetnej oferty - wkład własny poszczególnych partnerów. I tak, za design wzięli się Japończycy, wnętrze dopieścili francuscy styliści praktykujący wcześniej u bożyszcze kobiet, słynnego modowego guru Ives Saint Laurenta. Z kolej silniki (1.0 VVT-i) produkowane są w Wałbrzychu, a całość montowana w zakładach TPCA w czeskim Kolinie. Dziś można gdybać, czy taki podział obowiązków, szczególnie pod względem designerskiego sztychu był właściwy, ale jedno jest pewne - bliźniaki z Kolina maja to "coś".
Słabych punktów niewiele, cena (43.000 zł w. 5D 1.2 VVT-i 82KM) – przynajmniej w Polsce - trudno akceptowalna, ładne wnętrze choć zemsta księgowych (gołe blachy drzwi) widoczna w środku. Z kolei wersja najtańsza LIVE 3D kosztuje 32.100 zł, z klimatyzacją – w. FEEL – 33.700 zł. W porównaniu z Renault Twingo w. LIFE SCe70 35.900 zł czy Aygo X-play 1.0 69KM (z bonusem) 38.800 zł są widoczne różnice, jednak kalkulacja cenowa nie jest wyznacznikiem podstawowym. Tu decydują emocje, proporcje, materiały wykończeniowe, a nawet wspomniana gwarancja. O wszystkim jednak zawsze zdecyduje klient, często przywiązany do marki. W sumie bardzo udany (miejski) hatchback, z dość dynamicznym silnikiem i... brakiem rażących wpadek konstrukcyjnych.
- przeczytaj także:
- Renault Twingo TCe 90 - piękny mieszczuch z tylnym napędem
- Toyota Aygo 1.0 69 KM VVT-i i "coś" extra
- Skoda Citigo 1.0 60KM 5D - pierwsza jazda
- Pierwsza w Polsce premiera Citroen C4 Cactus i C1 - Łódź Hilton Hotel
redakcja autoflesz.com
{nice1}