Po kilku latach nieobecności na polskim firmamencie Seat dostarcza coraz ciekawszych modeli. Już Leon Cupra 300 rozpalał zmysły młodych kierowców pragnących poczuć dreszczyk adrenaliny. Obecnie, w okresie wietrzenia magazynów, warto się bliżej zainteresować tym modelem z ekonomicznymi silnikami Volkswagena. My dostaliśmy do krótkiego testu - pierwsza jazda - wersję 1.0 TSI 95 KM z Multisalonu-Reiski w Bydgoszczy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
To już piąta generacja tego bestselleru. Nowa Ibiza jest nie tylko przestronna, ale także dobrze wyposażona i zestrojona. Czy jest lepsza od Skody Fabii i najnowszego VW Polo? Cóż, trzeba samemu doświadczyć, porównać, przekalkulować. Ma jednak to coś, co przyciąga klientów do każdego salonu Seata. Model zbudowany na nowej płycie podłogowej MQB-A0 unifikuje całą stajnię Volkswagena, łącznie z najnowszym Seatem Arona i Skodą Karoq.
Pierwsza jazda – dla fanów downsizingu
Jak powiedzieliśmy, to już piąta generacja tego modelu, który otrzymał nazwę przeszczepioną ze słonecznej wyspy, hiszpańskiej Ibizy. Sportowa linia nadwozia, wysoka pozycja za kierownicą, nieco dekadencka deska rozdzielcza na planie trójkąta, dopasowane fotele i całkiem spory bagażnik (355 l) – to z pewnością cechy wyróżniające ten kompakt na polskim rynku. Nam dodatkowo podobają się udane przetłoczenia blach karoserii i bardzo dobrze zestrojone zawieszenie, bardziej nastawione na komfort niż sportowe (utwardzone) pokonywanie zakrętów.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ zużycie paliwa przy spokojnej jeździe ok. 4,7 l/100 km, ale potrafi też spalić 8,9 litrów w mieście
Z przodu bardzo dobra widoczność, brak problemów z parującymi szybami, wygodna pozycja za kierownicą (regulacja dwustrefowa). Sportowe akcenty, jak przycisk start&stop umieszczany na panelu środkowym - przypomina, że w stajni jest jeszcze mocniejszy silnik TSI Evo 150KM.
Otwieranie i zamykanie drzwi nie przypomina tanich produkcji, do tego pilot (w kieszeni) i niezła regulacja fotela kierowcy. Wprawdzie mechaniczna, ale ma wszystko co potrzebne jest kierowcy do bezproblemowego, a przede wszystkim ergonomicznego zajęcia miejsca za kierownicą. Żadnych bólów pleców i kręgosłupa, dobre wyczucie pedałów hamulca i sprzęgła (działają bez zbytniego pompowania). Na uwagę zasługuje bogate wyposażenie, bardzo dobry system audio, niezłe hamulce i ładowarka indukcyjna do smartfona.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Zwiększona sztywność nadwozia
Konstruktorzy nie poszli na łatwiznę, zastosowali tłoczone blachy o podwyższonej wytrzymałości. Szkielet nadwozia także udało się wykonać z przekrojów blach o podwyższonej wytrzymałości. Konstruktorzy twierdzą, że nowy kompakt dostał nadwozie znacząco różniące się od protoplasty. Różnica na korzyść piątej generacji ma wynosić aż 30 proc. (na skręcanie).
Nowa płyta podłogowa pozwoliła na wydłużenie rozstawu osi do 2564 mm, przy jednoczesnym zmniejszeniu jej długości o... 2 mm. Niestety w bagażniku nie ma pełnowymiarowego koła zapasowego.
Oceniamy wnętrze i kreskę nadwozia – fantazja i wyczucie smaku
Niektórzy mówią, że każdy nowy Volkswagen jedynie odcina kupony od projektu Waltera de Silvy, w swoim czasie najlepszego projektanta w branży. Dziś jest wielu młodszych, nie mniej uzdolnionych stylistów. My już spieszymy poinformować, że piąta generacja Ibizy otrzymała nagrodę „Red Dot Award” w kategorii Product Design 2017.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / typowo kobiece wnętrze, prosta obsługa, intuicyjne przełączniki
Design nowej Ibizy odzwierciedla dynamiczną linię stylistyczną całej stajni Seata. Z przodu auta zamontowano trójkątne lampy z linijką LED o wyraźnym, rozpoznawalnym kształcie. Dynamikę i sportowy sztych podkreśla - jak już powiedzieliśmy - wyjątkowo udana kreska nadwozia.
- Auto ma bardzo wyważone proporcje – podczas projektowania położyliśmy nacisk na przestrzeń, aby stworzyć ogromny trójwymiarowy efekt i aby zainspirować najbardziej krytyczne i wymagające oczy – mówi Alejandro Mesonero-Romanos, dyrektor zespołu SEAT Design
– Konstrukcja nowego SEAT-a Ibizy jest z jednej strony przykładem doskonałych proporcji, silnego charakteru i zwinnego wyglądu, a z drugiej strony przynosi świeży i młody wizerunek wraz z dojrzałością i równowagą. Ten charakterystyczny styl widać w każdym szczególe zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz pojazdu – podkreśla Ilona Słoma, szefowa działu Seata, Multisalon-Reiski
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Ciekawy sznyt utrzymano we wnętrzu, według nas ocena jest nawet wyższa niż u matki koncernu czyli Volkswagena. Na uwagę zasługuje motyw trójkąta, znany wprawdzie z Hondy czy Alfy Romeo, ale chętnie wykorzystywany przez innych producentów (klamki, osłony głośników, kieszenie drzwi, układ wydechu).
O fotelach już powiedzieliśmy, ale warto dodać, że użyte materiały, przeszycia, materiały wykończeniowe zostały starannie dobrane i tak samo obszyte... latem zapewniają nawet naturalną izolację, nie powodując odparzeń czy alergii. Dodatkowo we wnętrzu zastosowano filtr Air Care, który chroni pasażerów przed uczuleniami (alergenami czy zanieczyszczeniami zwykle wchłanianymi od innych „kopciuchów” do środka).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Trudno doczepić się też do zastosowanych plastików, owszem sporo tego jest w kabinie, ale są dobrej jakości i nie trzeszczą, jak najnowsza Alfa Romeo Stelvio.
Jeśli chodzi o przełączniki, to nie znajdziemy tu żadnej ekstrawagancji. Wszystko jest na swoim miejscu, można rzec pod kontrolą. Klimatyzacja jest sterowana tradycyjnie z pomocą przycisków, a nie funkcji znanych z tabletu, jak w Renault Clio, podobnie z ogrzewaniem, nawiewami i wzmocnieniem (siła głosu) systemu audio.
Silnik – całkiem elastyczny
Trzycylindrowy motor z turbosprężarką próbuje oddać to, co zwykle oferują motory 4-cylindrowe o słusznej pojemności skokowej. Nie robi tego wcale źle, przeciwnie jest całkiem elastyczny, choć dół mógłby mieć nieco zrywniejszy. Niemcom udało się - co nieco - zmodyfikować ten motor, a przede wszystkim dość znacznie wytłumić drgania. Ponadto, trzeba się mocno wsłuchać, by stwierdzić że to tylko 3– cylindry z wtryskiem bezpośrednim.
Jazda na drogach szybkiego ruchu też nie jest problemem, do 90-100 km/h bezzwłocznie dochodzi się na trzecim biegu. Gorzej, gdy trzeba wyprzedzić 40-tonowego tira, redukcja jest wtedy nieunikniona.
Zresztą 5-biegowa skrzynia o dość długim przełożeniu nie sprawia trudności, pewnie zapina poszczególne biegi, a wsteczny z tzw. kapturkiem też nie protestuje. Jednym słowem do udany duet przenoszący 175 Nm momentu obrotowego na oś przednią.
Mocną stroną Ibizy jest nowy silnik w drużynie 1.5 TSI Evo 150, ale jego cena też jest mocna.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Wyposażenie, wersje, cena
Wersja Reference:
- Media System Touch
- Klimatyzacja manualna Climatic
- 6 poduszek powietrznych
- Asystent podjazdu
- cena - od 43.900 zł
Wersja Style:
- Media System Colour
- Podwójne reflektory ze światłami do jazdy dziennej LED
- Reflektory przeciwmgłowe
- Skórzana, wielofunkcyjna kierownica
- cena - od 49.400 zł
Wersja Full LED:
- Pełne przednie światła LED
- Światła do jazdy dziennej LED
- Tylne światła LED
- od 50.900 zł
Wersja XCellence:
- Czujniki parkowania z tyłu
- System bezkluczykowego dostępu do samochodu KESSY
- 15-calowe felgi aluminiowe ENJOY 20/1
- Tylne światła LED
- od 60.500 zł
Ibiza FR:
- 17-calowe felgi aluminiowe DYNAMIC 20/2
- SEAT Drive Profile
- Zawieszenie FR
- Sportowe fotele FR z czerwonym przeszyciem
- cena - już od 60.500 zł
Bezpieczeństwo - co najmniej kilka ciekawych systemów
Podczas podróży czuwają zaawansowane technologicznie systemy: od aktywnego tempomatu i ACC – systemu kontroli odstępu Front Assist z funkcją awaryjnego hamowania, po system rozpoznawania zmęczenia.
Nowa generacja ESC - system stabilizacji toru jazdy, działa w mgnieniu oka przy każdym uślizgu, ograniczając prędkość obrotową kół i zmniejszając ryzyko niebezpiecznej sytuacji. Dodatkowo, kierowcę wspiera automatyczny hamulec pokolizyjny ograniczający skutki kolejnych kolizji.
Asystent podjazdu - w mieście też są wzniesienia. Dzięki asystentowi podjazdu nowa Ibiza nie stoczy się do tyłu podczas ruszania na wzniesieniu – np. przy wyjeździe z parkingu podziemnego lub na skrzyżowaniu. Jeszcze ciekawiej jest podczas ruszania na śniegu , oczywiście na wzniesieniu.
System bezkluczykowego dostępu i uruchamiania pojazdu KESSY z funkcją HEART BEAT - gdy tylko dotkniesz klamki swojej Ibizy, samochód otworzy się automatycznie, a przycisk Heartbeat zacznie pulsować. Żeby zacząć nową przygodę, musisz go tylko nacisnąć.
Schowek z funkcją bezprzewodowego ładowania telefonu - mobilność może ułatwiać życie. W nowym Seacie wystarczy umieścić smartfon (najnowsze modele) w schowku i naładujesz go bezprzewodowo, a dodatkowo zwiększysz jego zasięg. Wygodne, proste i doskonałe rozwiązanie dla zapominalskich.
Podsumowanie
Jeden z najciekawszych hatchbacków w klasie B, jeśli nie najciekawszy. Praktycznie pozbawiony wad wieku dziecięcego, z brawurowo dobranym zawieszeniem, dobrymi hamulcami i gładką skrzynią biegów. Co do silników, zwłaszcza 3-cylindrowych TSI mamy nieco zachowawcze podejście. W nowym hatchbacku motor 1.0 TSI 95 KM sprawdza się przyzwoicie w mieście, gorzej gdy trzeba wyprzedzić zestawy tirów na drodze szybkiego ruchu. Żyjemy jednak nadzieją, że każdy i tak wybierze swojego faworyta, naszym jest motor 1,5- litra 150KM; ale każda zwyżka mocy kosztuje, a paliwo też kapie nieco mocniej.
Naszym zdaniem to jedna z najciekawszych propozycji mijającego roku, cena dobrze dobrana w wersji Reference, gwarancja mogłaby być nieco dłuższa.
redakcja autoflesz.com![]()