Miejski crossover nadal w doskonałej formie. Wprowadzana właśnie nowa generacja tego modelu (produkowany od 2010 roku), to zmodyfikowana kreska nadwozia, nowe lampy przednie i tylne, wyższy poziomy komfortu i nowatorskie technologie. Najnowszy model, do pierwszej jazdy użyczyła ASD YAMA w Osielsku k. Bydgoszczy. Dziękujemy!
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Zmodernizowana wersja pojawiła się w polskich salonach tuż na początku tego roku. Kreska nadwozia niby ta sama, ale zmieniono kilka elementów, jak: reflektory przednie i lampy tylne, grill, zderzak przedni, pojawiło się także nowe wyposażenie i możliwość personalizacji.
Nissan Juke od początku wkradł się w łaski kierowców, szczególnie kobiet. Jego niepowtarzalna, supernowoczesna bryła nadwozia wyznacza kierunek rozwoju miejskich crossoverów. Dziś już ponad milion egzemplarzy tego modelu jeździ na drogach Starego Kontynentu.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Samochód łączy w całość styl coupé z sylwetką małego SUV-a, dzięki temu oferuje najlepsze cechy obu kategorii, doskonale sprawdzając się zarówno w mieście, jak i na wakacyjnym szlaku. Nowy Juke idealnie dopasowuje się do... miejskiego garażu typu „blaszak” mierzy teraz 4210 mm długości, 1595 mm wysokości i 1800 mm szerokości. Jednym słowem pomieści się razem ze skuterem i kpl. opon zimowych.
Nowinki na pokładzie
Obecnie - w standardzie – oferowane są w pełni diodowe reflektory, zachowały jednak okrągły kształt, aczkolwiek wzbogacono je o motyw litery „Y”. Nie mogło też zabraknąć charakterystycznego dla Nissana grilla z motywem litery V. W portfolio znajdziemy teraz paletę 11 nowych propozycji odnośnie kamuflażu, w tym zarezerwowany wyłącznie dla tego modelu czerwono-pomarańczowy lakier Fuji Sunset.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Producent dodał możliwość wyboru dwukolorowego nadwozia, co w połączeniu z 19” obręczami kół z lekkiego stopu podkreśla sportowy i dynamiczny styl nadwozia.
Nowy Nissan Juke oferuje także nową stylistykę wnętrza, bardzo dobre materiały i pasowania elementów. Szczególnie nowatorsko zaprojektowano miejsce na głośniki renomowanej firmy Bose, które umieszczono z zagłówkach przednich (głośniki średniotonowe). Nowy model ma też przestronniejszą kabinę, o 58 mm powiększono przestrzeń na poziomie kolan oraz o 11 mm nad głowami. Bagażnik powiększono o 20 proc. (teraz 422 litry).
Producent przewidział także modę na personalizację wnętrza, wyliczyliśmy wespół ze sprzedawcami aż 20 kombinacji. Wspomnijmy jedynie o specjalnej wersja N-Design, w której do wyboru są aż trzy warianty obić tapicerskich foteli, drzwi, a nawet wykończenia deski rozdzielczej (sztuczna skóra) przeszytej ozdobnym ściegiem maszynowym (plus podłokietnik).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
I tak:
- Urbanizer - to wersja, w której króluje kontrast czerni i bieli z elementami wykończeniowymi wykonanymi ze skóry syntetycznej;
- Midnight - to klasyczne, eleganckie wnętrze wykonane z czarnej Alcantary łaczonej z naturalną skórą;
- The Juke - to ciekawe połączenie elementów pomarańczowej i czarnej skóry.
Jeden silnik, dwie skrzynie biegów
Nowy Juke wyposażony jest w litrowy, 3- cylindrowy, turbodoładowany silnik benzynowy DIG-T 117 KM, Co ciekawe, tylko po otwarciu pokrywy silnika uważny kierowca dostrzeże wspomniane trzy cylindry. Doskonale wyważono wał korowy, nie są wyczuwalne drgania czy nierównomierna praca tego wysilonego silnika z tzw. downsizingiem.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Napęd na przód skojarzono z 6- biegową przekładnią manualną lub 7-biegową, dwusprzęgłową przekładnią automatyczną - z funkcją zmiany przełożeń za pomocą manetek tuż przy kierownicy. Kierowca ma do dyspozycji selektor trybu jazdy: Eco, Standard i Sport (dopiero tu czuć większą moc i większe zużycie paliwa). Nowa jednostka napędowa według producenta zapewnia niższe zużycie Pb 95 w porównaniu do protoplasty. Odbierając nowego Nissana na komputerze widniał zapis średniego spalania na poziomie 9,0 l/100 km (według producenta 6,1-6,5 l/100 km). Niestety zbyt krótko jeździliśmy, aby rzeczowo wypowiedzieć się w tym temacie. Musimy jednak dodać, że motor bardzo ładnie poddaje się eco drivingowi, co przy temperaturze +2 st. Celsjusza odebraliśmy z dużą satysfakcją.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
7- biegowa skrzynia automatyczna DCT
Skrzynia dwusprzęgłowa DCT produkowana jest przez partnera Nissana tj. koncern Renault. Aby tak skonfigurować Nissana Juke trzeba dopłacić 5500 zł.
Czy warto? To zależny od kierowcy, jego predyspozycji, a w niektórych (szczególnych) przypadkach - stopnia inwalidztwa. Nasza opinia z tej krótkiej jazdy nie jest zero-jedynkowa - w stylu SPORT – „automat” dość brutalnie zapina pierwsze przełożenie (wyczuwalne szarpnięcie, jak w nowych autobusach Solbusa).
Z uznanie przyjęliśmy natomiast przełączanie biegów łopatkami przy kierownicy. Ogólnie rzecz biorąc, „automat” zapina poszczególne przełożenia ze zwłoką, co widać na polu obrotomierza (uskoki wskazówki).
Jeśli chodzi o ocenę turbodoładowania (turbosprężarka ze zmienną geometrią łopatek), to praktycznie niewyczuwalna jest turbodziura. Jednak każdy wjazd pod wzniesienie wyzwala dodatkowe zasoby mocy (tzw. krótkotrwały overboost do 200 Nm, normalnie 180 Nm).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Jazda – z całą pewnością zbyt krótka
Nowy Nissan Juke jest dosłownie „zajeżdżony”, każdego dnia jazdę zamawiają klienci pragnący kupić tego miejskiego crossovera. Niewykluczone, że kolejna jazda tym sprytnym i eleganckim modelem dojdzie do skutku, ale z przekładnią 6- biegową; według producenta zużycie paliwa ma być mniejsze o ok. 0,3 l/100 km.
Pomimo niskiej temperatury crossover bezproblemowo uruchamia się przyciskiem START/STOP umieszczonym tuż obok przekładni automatycznej (po nocnym parkowaniu na przysalonowym parkingu). Pomimo zwiększonych obrotów nie słychać głośnej pracy. Ruszamy, pozycja D (drive). Fotel kierowcy regulowany mechanicznie, podobnie kolumna kierownicza (regulacja w dwóch płaszczyznach), zwolniony hamulec sterowany elektrycznie i regulacja ustawienia lusterek – to czynności które trzeba wykonać tuż po zajęciu lewego fotela kierowcy. Siedzi się dość wysoka a regulacja wysokości siedziska pozwala dobrać optymalne ustawienia dla każdego kierowcy (nawet powyżej 192 cm). Od razu czujemy dobre wykorzystanie przestrzeni, driver może swobodnie wyprostować staw kolanowy i bezpiecznie oprzeć głowę w ergonomicznym zagłówku.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Do kierowcy należy też wybór trybu jazdy, my korzystaliśmy z trybu NORMAL. Tryb ECO dość znacznie osłabia dynamiczne własności auta, ale maleje nieco zużycie paliwa. W mieście to zwykle wystarcza. Plusem jest precyzyjny system start&stop, wystarczy lekko musnąć kołem kierownicy (lub wcisnąć pedał gazu) i już jedziemy do następnych świateł.
Zawieszenie i układ kierowniczy
Zawieszenie oparte na kolumnach Mc Phersona z przodu i belce podatnej skrzętnie - z tyłu - zestrojono sprężyście, by nie powiedzieć dość sztywno. Wybieranie nierówności, przejazdy na osiedlowych szykanach, przejazdy tramwajowe – to kolejne emocje przyjmowane „na spocznij”.
Jeśli chodzi u układ kierowniczy, to progresywne wspomaganie wykonano, jak z katalogu klasy premium. Nawet w koleinach wyżłobionych przez tiry, Nissan posłusznie zachowuje prostoliniowy kierunek jazdy.
Hamulce współpracujące z ogumieniem zimowym TOYO Snowprox S954, ze „śnieżynką” (oraz znacznikiem M+S) są bardzo skuteczne, niestety nic nie możemy powiedzieć o zachowaniu się tych opon na śniegu.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Nissan Juke doceniony przez Euro NCAP
Specjaliści od crash testów ocenili tego miejskiego crossovera na 5 gwiazdek w 2019 roku. Model dostał wysokie oceny za bezpieczeństwo bierne i aktywne systemy wspomagające w razie wypadku, solidność konstrukcji oraz technologie zapobiegające wypadkom. Powiedzieliśmy na początku, że Juke ma teraz nowe reflektory LED, w nocy poprawiają widoczność – zasięg zwiększony o 10 metrów. To tak jakby zastosować jeden z najnowszych hitów znanej firmy Osram Night Breaker Laser (żarówki dające 150 proc. więcej światła niż popularne H7).
Przypomnijmy, że crossover wyposażony jest standardowo w kilka rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa czynnego, np. w inteligentny system hamowania awaryjnego, który ostrzega kierowcę (sygnał dźwiękowy i świetlny) i inicjuje hamowanie. Sprawdziliśmy, to działa z takim wyprzedzeniem, aby kierowca mógł jeszcze podjąć hamowanie awaryjne.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Inteligentne systemy na pokładzie - Nissan Intelligent Mobility
Kierowca może tu się czuć pewnie, jak prezydent USA w swojej pancernej „Bestii”. Fakt, nie ma tu pancernych drzwi, kuloodpornych szyb i systemów przed skażeniem promieniotwórczym, ale i tak jest to, co powinno być w cenie jednego z najpopularniejszych crossoverów na rynku.
Nad bezpieczeństwem czuwa zaawansowany system wspomagający kierowcę – ProPILOT tj. elektroniczny asystent kierowania, przyspieszania i hamowania - dostępny w wybranych wersjach wyposażenia. System ten znacząco poprawia komfort w czasie długich podróży, w tym na każdej autostradzie (utrzymuje samochód na środku pasa ruchu i śledzi stałą, bezpieczną odległość od poprzedzającego pojazdu).
Nowy Juke jest też pierwszym miejskim crossoverem, który reaguje na pojawienie się wyprzedzającego pojazdu w tzw. martwym polu. Co więcej, rozpoznaje sytuacje, kiedy kierowca zamierza zmienić pas ruchu, mimo obecności na nim innego pojazdu i zapobiega niechybnej kolizji. To dość ważna zaleta, szczególnie przy nowych przepisach ruchu drogowego tj. słynnej jeździe „na suwak'”.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
System ostrzega także o ruchu poprzecznym pojazdów, pomaga też zapobiegać kolizjom przy cofaniu na parkingu (sprawdziliśmy, działa). Poza tym kierowcę wspomaga inteligentny system hamowania awaryjnego z rozpoznawaniem pieszych i rowerzystów. Dodatkowo jazda po linii poziomej oznaczającej zwykle pobocze sygnalizowana jest „trzepaniem” kierownicy, aby kierowca wykonał odpowiedni manewr naprawczy.
Wyrafinowane systemy car audio
Najnowsza wersja systemu Nissan Connect obsługuje standardy Apple CarPlay i Android Auto. Umożliwia to korzystanie z aplikacji zainstalowanych w smartfonie na 8- calowym ekranie, na górnym pokładzie deski rozdzielczej. Pokładowe systemy Nissana Juke są zgodne z asystentem Google oraz aplikacją Nissan Connect Services – pozwala to na zdalne sterowanie wybranymi funkcjami samochodu (w tym systemem Webasto, jeśli zostanie zainstalowany dodatkowo).
System audio to panaceum na chandrę dnia codziennego, czy odreagowanie na niekończące się waśnie, polemiki, sprzeczki opozycji z obozem rządzącym. To także separacja od nachalnej reklamy, która zdominowała już wszystkie obszary przekazu radiowego i telewizyjnego. Szkoda, że producent nie opracował jeszcze w najnowszym systemie DAB opcji kasowania reklamy.
Cały system audio tj. system audio Bose® Personal® Plus opracowała znana amerykańska firma BOSE, która od lat współpracuje z Nissanem. Na pokładzie jest osiem głośników – w tym dwa zestawy głośników Bose UltraNearfield wbudowanych... w zagłówki przednich foteli. Sprytny sposób, do tego sprawdzony już w poprzedniej wersji. Gra, jak z nut - a raczej bez nut - Włodek Pawlik na koncercie, zdobywca nagrody Grammy w 2014 roku.
Co nam się podobało: zawieszenie z 19- calowymi oponami TOYO (zimowe M+S i "śnieżynką"), całkiem dynamiczna praca 3-cylindrowego silnika, wysoka pozycja za kierownicą, świetny system audio, skuteczne hamulce, gwarancja z możliwością przedłużenia do 5 lat, bardzo dobre wykończenie wnętrza, łopatki przy kierownicy, ochrona antykorozyjna, płaska podłoga bagażnika, sportowa kreska nadwozia.
Co nam się nie podobało: szorstka praca przekładni automatycznej, tylko jedna wersja silnikowa, obszycie wieńca kierownicy najprostszym ściegiem (a nie profesjonalną kostką), brak plastikowej pokrywy silnika.
Podsumowanie: kolejny bardzo udany crossover Nissana, choć nie tak popularny jak Nissan Qashqai. Nowatorska płyta podłogowa na platformie CMF-B pozwala na kolejne rozwinięcia w ramach aliansu Nissan-Renault-Mitsubishi. Do tego produkcja w wielokrotnie nagradzanych zakładach w Sunderland w Wielkiej Brytanii, pozwala perspektywicznie myśleć o kontynuacji, pomimo ciągle odwlekanego brexitu.
- Nissan Juke to samochód, który od momentu wprowadzenia na polski rynek dekadę temu aż do 2018 roku nieustająco zwiększał swój wolumen sprzedaży, co jest ewenementem na skalę europejską – powiedziała Dorota Pajączkowska, PR Manager Nissan Sales CEE
- Pierwsze wyniki sprzedaży Juke’a drugiej generacji napawają nas dużym optymizmem i pokazują, że zyskał on uznanie klientów w Polsce – na tę chwilę znalazł już akceptację u 300 klientów – dodała Dorota Pajączkowska
Nas jednak zastanawia tak mała liczba jednostek napędowych o rachitycznej pojemności. Liczymy na większe zainteresowanie koncernu świetną jednostka 1,3 – litra, opracowaną wespół z Daimlerem i z powodzeniem stosowaną u partnera Renault (a także Dacii).
redakcja autoflesz.com![]()