W czwartek byliśmy w salonie SsangYong, gdzie stowarzyszenie "Planeta Kobiet" wyznaczyło sobie kolejne spotkanie – umówmy się – niekoniecznie biznesowe. Gospodarzem spotkania była Marlena Karaś-Hermit, a pięćdziesiąt zaproszonych pań uczestniczyło w wyjątkowym spotkaniu. Gościem specjalnym była Anna Samusionek, która poprowadziła warsztaty poprzedzone z interaktywnym monodramem "Jestem emocją. Rzeczywiście były emocje, gniew, płacz, śmiech, a nawet... tabliczka czekolady.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Interaktywny, monodram "Jestem emocją" w jej wykonaniu i przy udziale zaproszonych pań trwał niemal dwie godziny. Warto było nie tylko z powodów oczywistych jak: kunszt aktorski, doskonała dykcja, czy trafność zaprezentowanego przekazu, ale także spraw okołobiznesowych. Ważna jest sama obecność, możliwość wymiany zdań, rożne spojrzenie na nurt życia pędzącego jak Pendolino. O tym spotkaniu napiszemy więcej, gdyż jak nam powiedziała Marlena Karaś-Hermit, odbywają się one cykliczne, zawsze w innym miejscu.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Podczas prezentacji uczestniczek zaakcentowano także działalność firmy Moto-Champ. To już przedsiębiorstwo stworzone przez Zbigniewa Karasia, ojca pani Marleny, jednego z najbardziej znanych dealerów w naszym mieście. W tym roku firma obchodzi ćwierćwiecze działalności. Zaczynali jako mały sklepik firmowy przy stacji paliw CPN (przy ul. ks. Schultza 1a). Dziś to wielka firma, znane marki, hurtownia motoryzacyjna, stacja obsługi samochodów, salon sprzedaży. Rozwiniemy ten wątek, bo właśnie takie osobowości, choć mają plan dnia napięty do granic możliwości, zawsze znajdą czas dla pasjonatowi motoryzacji, aktywnie uczestniczą w targach motoryzacyjnych czy konferencjach nt. elektromobilniości (np. w Zespole Szkół Samochodowych w Bydgoszczy).
Jak potoczyły się nasze losy firmy, dlaczego kobieta jest ważnym spoiwem dla męskiego spojrzenia na biznes, czy i dlaczego warto pomagać – to tylko niektóre powody, aby zgłębić temat zaproponowany przez Marlenę Karaś-Hermit.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Jednocześnie dziękujemy za zaproszenie. Przypomnijmy, że wkrótce w salonie odbędzie się premiera SsangYong Tivoli 2020, coraz bardziej rozpoznawanego w Polce crossovera, z 5-letnia gwarancją.
Stowarzyszenie „Planeta Kobiet”
To oczko w głowie pani Marleny Karaś-Hermit, którego celem jest szeroko pojęta działalność wolontaryjna, szczególnie pomoc kobietom w trudnych życiowo sytuacjach (środki na leczenie, profilaktyka zdrowotna, pomoc w biznesie, wspominana działalność na zasadach wolontariatu, szeroko pojęta pomoc wzajemna).
Jednym z takich przekładów działalności stowarzyszenia jest pomoc dla podopiecznej pani Anny, która zmaga się z ciężką chorobą. Dodajmy, takie spotkania odbywają się cyklicznie, głównie w czwartki przy ul. Gdańskiej 5.
Zaproszenie (dzięki osobistemu zaangażowaniu pani Marleny), na to wydarzenie w firmie Moto-Champ przyjęła aktorka Anna Samusionek, która w życiu przeszła trudną drogę. Wie doskonale, iż ludziom warto pomagać. Całą gratyfikacje za swój monodram przekazała na rzez stowarzyszenie i potrzebujących!
Słów kilka o warsztatach Anny Samusionek
Znamy ją z kilku ważnych filmów i seriali jak: Ekstradycja (1996), Prawo ojca (1999), Plebania (2003-2006), Pitbull (2004), Na Wspólnej (20012-obecnie) czy Smoleńsk (2006). Nie sądziliśmy jednak, iż aktorka ma także inne talenty dość mocno osadzone w podstawach psychologii społecznej jak np. mowa ciała. Jej monodram „Jestem emocją” skierowany był wprawdzie do kobiet, ale najważniejsze treści mogą być przyswajana także przez mężczyzn. Odnieśmy się do kilku kluczowych problemów poruszonych w monodramie, jak:
- według niemieckiego naukowca Alberta Mechrebiana tylko 7 proc. informacji pozyskujemy ze słyszenia słów;
- z tonu głosu odczytujemy 38 proc.;
- aż 55 proc. odczytujemy z mowy ciała.
Jeszcze ciekawiej było w kolejnym przekazie monodramu, gdzie aktorka mocno podkreśliła takie cechy, jak wiara, nadzieja i miłość.
- Możesz żyć kilka tygodni bez jedzenia, kilka dnie bez wody, ale tylko kilka chwil bez nadziei – twierdzi aktorka
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Anna Samusionek przytoczyła kolejne ciekawe zagadnienia dot. wyników badań stanu zdrowia w kontekście... stanu cywilnego (wg brytyjskiego epidemiologa). Według Williama Farr’a średnia długość małżonków była wyraźnie wyższa niż singli. Najkrócej w słabym zdrowiu żyją wdowcy – tak wynika z badań przedstawionych przez aktorkę
Warsztaty poprowadzone przez Annę Samusionek bardzo podobały się paniom, głównie bizneswoman, które chętnie poddawały się ćwiczeniom zaproponowanym przez prowadzącą warsztaty (np. pokrzywka czy lew). Warto jeszcze zwrócić na kilka aspektów związanych z emocjami. Dla przykłady – zazdrość wpływa na emocje. Człowiek zazdrosny traci intelektualną kontrolę nad emocjami, wskutek czego dopuszcza do rozwoju choroby.

Jako słodką ciekawostkę warto zapamiętać, że czekolada wpływa zbawiennie na nasz organizm. Nie chodzi tu bynajmniej o zbiór witamin A, B1, B2, B3, E i PP, ale głownie o fenyloetyloaminę (PEA). Dzięki temu związkowi w naszym organizmie wzrasta poziom serotoniny oraz endorfin. Serotonina powoduje odczucie odprężenia i zrelaksowania. Co więcej - zapobiega depresji, obniża także podatność na schorzenia układu nerwowego. Endorfiny z kolei to „hormony szczęścia”, poprawiają nastrój - jak zapewnia Anna Samusionek - zwiększają doznawanie przyjemności. Paniom dbającym o swój wiek, cerę, dobre samopoczucie przekazujemy kolejną dobrą informacje o czekoladzie – opóźnia proces starzenia i neutralizuje działanie wolnych rodników.
Na koniec nie mogło zabraknąć wspólnego zdjęcia, były kwity, podziękowania i oczywiście selfie z aktorką, która nie chce być oceniana przez pryzmat celebrytki.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Organizatorki:
- Marlena Karaś-Hermit - Moto-Champ Bydgoszcz,
- Joanna Czerska-Thomas - właścicielka M4Bizz Agencja Marketingowa,
- Katarzyna Fik - organizatorka Frymark bydgoski - jarmark produktów eko, regionalnych i rękodzieła.
Każda z uczestniczek spotkania przedstawiała się, jak to robią zawodnicy w kultowym teleturnieju „Jeden z 10”. W związku z tym, iż spotkanie miało miejsce w firmie Moto-Champ przedstawmy dokonania jej prężnego prezesa Zbigniewa Karasia.
W tym roku firma obchodzi ćwierćwiecze istnienia. Na początku z małego sklepiku firmowego przy ul.ks. Schiltza 1a (osiedle Bonie, dziś naprzeciwko stacji Orlen) i ul. Rzeźniackiego w Fordonie) firma przeistacza się w hurtownię motoryzacyjną (wtedy, jedną z najprężniej działających). Powstaje komis samochodowy, rozpoczynają się także rozmowy z firmą Bosch (serwis, diagnostyka, części). W tym czasie powstaje Stacja Kontroli Pojazdów (wtedy jedna z najlepiej wyposażonych w naszym mieście, dla samochodów o DMC do 3,5t).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Firma Moto-Champ rozwija się w przyspieszonym tempie przez kilka lat. Królestwo Zbigniewa Karasia Moto-Champ jest Autoryzowaną Stacją Dealerską znanego japońskiego producenta Mitsubishi, pod swoje skrzydła przyjmuje kolejną markę TATA (serwis jest prowadzony nadal). W 2011 roku następuje dość ważny okres działalności firmy, gdyż w wyniku bilateralnych rozmów w Bydgoszczy powstaje autoryzowana stacja koreańskiego producenta SsangYong.
Moto-Champ jest nadal - jedynym - autoryzowanym dealerem SY w naszym regionie. Kilka miesięcy później wchodzi na salony francuska firma Aixam, która głównie reklamuje się, jako producent mikrosamochodów dla 14- latków. Na początku mikrosamochody sprzedawane były w drugiej "firmie matce" przy ul. Nowotoruńskiej (naprzeciwko ASD Konarzewski). Obecnie mikrosamochody można zamawiać, oglądać i serwisować tylko w ASD przy ul. ks. Schultza.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Jak obiecuje pani Marlena, to nie koniec spektakularnych sukcesów firmy, niedługo zaskoczy ponownie wiernych klientów, o czym z całą pewnością napiszemy.
redakcja autoflesz.com![]()