Pisaliśmy niedawno o pierwszym polskim samochodzie zasilanym wodorem, pokazanym na targach w Bydgoszczy. Dziś otrzymaliśmy znacznie więcej informacji technicznych i ciekawostek dot. jego powstanie od jednego z członków zespołu konstrukcyjnego.
fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com
HYDROCAR to samochód, który powstał na zlecenie Wojskowej Akademii Technicznej. W ramach grantu o tematyce materiałów fotonicznych zbudowali oni innowacyjny zbiornik wodorowy, który przy stosunkowo niskim ciśnieniu 15 barów magazynuje cząsteczki wodoru w wodorkach metali.* Nie jest to zatem zwykły zbiornik do tankowania wodoru pod ciśnieniem 350-400 barów. W pierwotnej wersji samochód miał być jeżdżącym laboratorium testującym ten nowatorski zbiornik.
*/ Hydrocar Premier realizowany był wspólnie przez Riot Technologies - firmę spin-off AGH oraz WAT
Rama - samochód jest w 100 proc. zaprojektowany i zbudowany w Krakowie. Rama stalowa, rurowa, trzyczęściowa - pozwala to w dalszej przyszłości zastąpić środkową część wersją z kompozytów, włókna węglowego, aby zminimalizować masę i zwiększyć sztywność układu.
Zawieszenie zaprojektowane od podstaw, tj. podwójne wahacze trójkątne amortyzowane kolumnami GAZ, wykonanymi pod zamówienie projektu.
Układ napędowy to cztery silniki elektryczne BLDC o łącznej mocy 191kW. Każdy posiada przekładnię łańcuchową dla zrównoważenia przyspieszenia i prędkości maksymalnej, gdyż samochód nie posiada skrzyni biegów. Całość sterowana dedykowanym układem, również projektowanym w Krakowie. Pozwala on na uruchomienie elektronicznego dyferencjału, systemów kontroli trakcji oraz autonomii pojazdu.
fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com
Hydrocar posiada dwa zestawy baterii, osobno na przednie, osobno na tylne silniki, doładowywane poprzez ogniwo paliwowe. Układ pozwala na ładowanie samochodu z tradycyjnego gniazdka (metoda plug-in), a zasięg samochodu jest zwiększany dzięki paliwu wodorowemu zgromadzonemu w pionierskim zbiorniku.
Wyposażenie wnętrza
Dwa wyświetlacze, podstawowy za kierownicą oraz dodatkowy - tablet - przedstawiający aktualne dane baterii, pobór mocy oraz przybliżony zasięg do kolejnego ładowania, to niezbędny standard. Karoseria w 100 proc. wykonana z włókna węglowego z dodatkowymi elementami usztywniającymi z materiałów przekładkowych.
Ciekawostki
Samochód powstał w ciągu sześciu miesięcy, zbudowało go kilku inżynierów w Krakowie (23 inżynierów, doktorów AGH i WAT), którzy wcześniej budowali bolidy wyścigowe dla Formuły Student. Wspomniany zbiornik na wodór to opatentowane dzieło naukowców WAT w Warszawie.
- Auto budowało 6 osób, reszta była odpowiedzialna za zbiornik wodorowy (WAT) - tłumaczy inż. Żarów
- Jest to concept, jeżdżące laboratorium - nigdy nie miał być wprowadzony do produkcji seryjnej - tłumaczy inż. Jan Żarów, prezes AGH Racing
Ale kto wie, jeśli znajdzie się sponsor, a roadster będzie miał dodatkową parę drzwi, to wszystko jest możliwe.
Dodajmy, że ogniwo paliwowe typu PEM nie jest głównym zespołem napędu, ale łącznie z systemem plug-in może znacząco zwiększyć zasięg roadstera. Nie padło w opracowaniu ani słowo na temat zasięgu, ale możliwości tej konstrukcji są rozwojowe - nawet 600-800 km. Wspomnieliśmy też o suplementach napędu przedniego tj. akumulatorach typu 4FePO4 i SEM (sile elektromotorycznej) równej 96 woltów, z tyłu zastosowano typowe akumulatory trakcyjne o dużej liczbie cykli ładowania i rozładowania.
fot. Bolesław Kozłowski, autoflesz.com
Wspomniany na początku zbiornik do przechowywanie wodoru nie musi wytrzymywać ciśnienia do 700 barów, jak w przypadku sprężonego wodoru, gdyż unikalny mechanizm jego pozyskiwania jest opatentowany przez konstruktorów z WAT. Co więcej, już wiele koncernów motoryzacyjnych, w tym producenci z Chin zabiegają o sprzedaż tej myśli technicznej.
Na koniec ciekawostka dla jeszcze ciekawszych kierowców. Otóż w kolejnej serii rozwojowej istnieje możliwość zaprogramowania tego roadstera w taki sposób, aby większość funkcji dostępna była ze smartfona. Czy będzie to auto autonomiczne, jak TESLA? Cóż czas pokaże.
- przeczytaj także:
- Polska myśl techniczna - PREMIER prototyp zasilany ogniwami paliwowymi
- Toyota rozpoczyna sprzedaż autobusów na wodorowe ogniwa paliwowe
Opracował: inż. Bolesław Kozłowski, autoflesz.com![]()
Źródło: inż. Jan Żarów, AGH![]()