Salon Motoryzacyjny w Genewie zogniskował w pierwszych dniach marca cały motoryzacyjny świat. To doskonałe miejsce do zapoznania się z tegorocznymi nowinkami tuż przed wiosennym sezonem wzmożonych zakupów w Europie. Tradycyjnie nie zabrakło również interesujących premier flotowych - pisze Przemysław Dobrosławski, magazyn Fleet
Odbywający się po raz 83. Salon Motoryzacyjny w Genewie to jedna z najbardziej prestiżowych imprez motoryzacyjnych na świecie. Nic dziwnego, że swoją ofertę postanowiło zaprezentować około 260 firm z branży motoryzacyjnej z 30 krajów. Pokazały one ponad 50 motoryzacyjnych nowości, które w opinii organizatora targów obejrzało około 800 tys. zwiedzających.
O randze tej imprezy świadczy fakt, że od dwóch lat w przeddzień Salonu ogłaszane są w Genewie wyniki prestiżowego konkursu Car of the Year. W tym roku chlubna statuetka trafiła do Volkswagena za model Golf Mk7.
Tegoroczna impreza obfitowała w wiele nowości w segmentach crossoverów, kompaktowych kombi oraz w grupie aut luksusowych. W pierwszym z nich szerzej postanowiły zaistnieć Renault i Peugeot, wprowadzające do oferty w segmencie B modele Captur i 2008. Premierę w Genewie miały również druga generacja crossovera Suzuki SX4 oraz Hyundai ix35 po faceliftingu. W segmencie dużych SUV-ów warto odnotować debiut 7-osobowej odmiany Hyundaia Santa Fe, która zyskała dodatkową nazwę Grand.
Nie zabrakło też premier aut rodzinnych. Citroën zaprezentował prototyp Technospace, który jest zapowiedzią nowej generacji C4 Picasso, która zadebiutuje pod koniec wiosny br. Jak zapewnia producent, ten koncept car niewiele różni się od pojazdu seryjnego. Równolegle uterenowioną i poddaną faceliftingowi wersję Scenica zaprezentowało Renault i nazwało XMOD. Nissan pokazał nową generację Note'a, którym to producent zamierza kusić zarówno zainteresowanych małymi hatchbackami, jak i vanami. Na salonie w Genewie wyjątkowo obrodziły modele w wariantach kombi. Dacia pokazała drugą generację Logana MCV. Z kolei w segmencie C wyjątkowo zaciekła rywalizacja szykuje się między Škodą Octavią Kombi, Toyotą Auris Sports Tourer oraz Volkswagenem Golfem Variant. Do ponownego wprowadzenia modelu kombi przymierza się także Honda, która promowała koncept Civic Tourer. Managerów wyższego szczebla mogą zainteresować nowe Lexusy IS 250 oraz IS 300h, a także Infiniti Q50. Nowościami są także sedan Mercedesa – CLA – oraz praktyczniejsza odmiana BMW serii 3 – GT. Znaczące zmiany pojawiły się w ofercie Volvo, która to firma odmłodziła niemal całą paletę modeli, począwszy od S60, poprzez V70, aż po S80 i XC60.
W segmencie aut dostawczych nie powinna umknąć premiera Forda Tourneo Courier, czyli najmniejszego modelu w ofercie pojazdów użytkowych tej marki, oraz premiera modelu Kangoo po faceliftingu. Z nieco mniejszym entuzjazmem niż na wcześniejszych salonach motoryzacyjnych producenci promują samochody elektryczne. Spośród nowych modeli tego segmentu w połowie roku możemy się spodziewać w Polsce debiutu Nissana Leaf drugiej generacji.
Nowe spojrzenie na technologię hybrydową proponuje koncern PSA, które w ciągu trzech lat chce stosować seryjnie w mniejszych pojazdach napęd hybrydowo-powietrzny. W uproszczeniu: klasyczny silnik benzynowy współpracuje w tym systemie z silnikiem hydraulicznym, pompą hydrauliczną i zbiornikiem sprężonego powietrza. Przy niewielkiej prędkości i małych obciążeniach koła są napędzane przez silnik hydrauliczny, który czerpie energię z hydraulicznego akumulatora zasilanego z ciśnieniowego zbiornika powietrza. Na sprężonym powietrzu możemy co prawda przejechać ok. 500 m, ale z kolei jego ponowne sprężenie zajmuje 10 sekund. Tym samym, w warunkach miejskich auto segmentu B może spalać ok. 2–3 litrów benzyny na 100 km. Seryjne modele z tym napędem mogą się pojawić w ofercie w ciągu trzech lat. Na razie prototypowe układy tego typu zamontowano np. w Citroënie C3 oraz Peugeocie 2008. Zdjęcia: P. Dobrosławski, D. Wejksznia