W dniach 6 i 7 października 2018 roku w CT Park w Toruniu odbyły się kolejne Targi Motoryzacyjne Moto -Tor, bardzo udane, było kilka nowości motoryzacyjnych. Wielką niespodziankę zrobił Michał Zaleski, który był obecny duchem i ciałem, siedział także na nowiutkim Nikenie (nowość Yamahy MY 2018). Na targach obecni byli także dealerzy promujący kosmetyki samochodowe (auto detailing), akumulatory, elementy tuningowe. W tym towarzystwie doskonale zaprezentował się SsangYong - jedyny autoryzowany dealer tej marki w naszym regionie.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Byliśmy podczas pierwszego dnia targów, już na zewnątrz działo się, oj działo. Przede wszystkim było głośno, to znak firmowy finału mistrzostw Polski w car-audio, w nagłaśnianiu pojazdów. Naszpikowane elektroniką pojazdy, bagażniki zabudowane potężnymi głośnikami, dodatkowe źródła zasilania wzmacniaczy. Wszystko w jednym celu – potęgi dźwięku. Szyby w tych samochodach, jakimś cudem wytrzymywały kilka kilowatów mocy przez regulaminowe kilka sekund pomiaru. Najlepsi odjeżdżali z pucharami mistrzów Polski w nagłaśnianiu pojazdów i dyplomami. Najbardziej jednak zadowolone ze swoich decybelowych chłopaków były dziewczyny, niektóre nawet kolanem domykały drzwi, aby ciśnienie podczas pomiaru przełożyło się na kilka decybeli więcej od konkurentów.
Targi to nie tylko samochody, to także zwiedzający, nowości i ciekawe pomysły
Okazuje się, że Toruń ma je nadal i pięknie je rozwija. Bydgoszcz znów stanęła w rozkroku...Targi to nie tylko potęga dźwięku, to przede wszystkim zwiedzający, goście, torunianie, którzy nadal są spragnieni nowości motoryzacyjnych. Choć to nie jest salon w Paryżu, ale wielu miejscowych i bydgoskich dealerów pojawiło się w CT Park. Wymieńmy zatem najciekawsze stoiska targowe i ich przedstawicieli: TOYOTA-Bednarscy Toruń, Mazda Łysomice k.Torunia, Arpol Motor Company (Seat, Mitsubishi), Auto Reve – Dealer Renault i Dacii, Fundacja Ratownictwo Motocyklowe Polska #motofrmp, Ssang Yong Moto-Champ Bydgoszcz, Auto Detailing Toruń, YAMAHA Moto Seven Toruń). Były też zabytkowe „maluchy”, stoiska z akumulatorami (bezpłatny pomiar pojemności baterii), a nawet makieta modułowa, dwutorowa w skali 1:87 czy symulatory do nauki jazdy. Dla zainteresowanych podjęciem ciekawej pracy czekał autobus promujący wybranych pracodawców w regionie.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Jednym słowem dwudniowa impreza, charakterystyczny klimat i zainteresowanie włodarzy miasta tym wydarzeniem. Obraz zupełnie inny niż organizowane jeszcze w Bydgoszczy Targi Motoryzacji Moto-Show (do 2012 roku) w HSW Łuczniczka, na których nigdy nie był osobiście prezydent Rafał Bruski (jako prezydent niemal 400 tys. miasta). Dziś to już historia, niemal całkowita degrengolada motoryzacji w mieście z tak dużymi tradycjami, fabryką pojazdów szynowych PESA czy podbydgoską fabryką autobusów w Solcu Kujawskim. Dwa miasta, zupełnie inne koncepcje rządzenia i jak łatwo się domyślić – awersja do wspólnych imprez tego rodzaju. Można tylko powiedzieć słowami Andrzeja Sikorowskiego (hicior w wykonaniu Maryli Rodowicz):
Ale to już było i nie wróci więcej,
I choć tyle się zdarzyło,
To do przodu wciąż wyrywa głupie serce,
Ale to już było, znikło gdzieś za nami,
Choć w papierach lat przybyło,
To naprawdę wciąż jesteśmy tacy sami.
Szkoda!
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Nowości targowe
Było ich kilka, przede wszystkim Nowa Mazda 6 z salonu Pawła Bednarskiego, piękna i dostojna limuzyna. Zwieńczeniem wyrafinowanego stylu Nowej Mazdy 6 jest ekskluzywna wersja SkyDREAM. Czysta forma wnętrza została połączona z dbałością o najdrobniejsze detale. Specjalnie dobrana tapicerka ze skóry Nappa doskonale współgra z elementami wnętrza wykonanymi z drewna sen, które w japońskiej tradycji wykorzystywane jest do budowy instrumentów muzycznych i produkcji mebli. Te elementy wnętrza dopełniają bogate wyposażenie wersji SkyDREAM, by każda podróż była niezapomnianym doznaniem. Mazda jest też jedynym producentem, który rozwija silnik Wankla, w ostatnim wcieleniu ten motor będzie wykorzystany jako generator w... napędzie elektrycznym!
Silniki: Skyactiv G 2.0 145 KM lub 165 KM oraz bardzo ceniony 2.5 194 KM. Jeśli chodzi o diesle, to Mazda nie robi przedstawień dla dziennikarzy na siłę deprecjonujących potęgę motoru Diesla. Mamy zatem Skyactiv-D 2.2 150 KM lub 184 KM. Silnik Diesla jeszcze wróci do łask, ale większość pism motoryzacyjnych nawet nie postawi żagla na tę drugą stronę mocy.
Śliczna była też MX-5 ze składanym dachem i silnikiem 2.0 SKY-G 160 KM 6MT i-ELOOP (średnie zużycie paliwa zaledwie 6,3-6,9 l/100 km).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Toyota- H.M. Bednarscy wystawiła cała armadę w CT Tor, śliczna była najnowsza Toyota Aygo, w pięknym kolorze „Magneta Charm”, z zimowymi oponami 15” Semperit, dynamicznym silnikiem 1.0 VVT-i 72 KM (zużycie paliwa 4,2 l/100 km NEDC), cena od 36.900 zł. Tuż przy wejściu prężyła swoje piękne kształty Toyota C-HR, jeden z najlepiej sprzedających się modeli w portfolio Toyoty (silniki 1.2 Turbo 116 KM oraz 1.8 Hybrid 122 KM, cena od 83.900 zł, poprawiona skrzynia E-shift). Wśród bardzo oszczędnych modeli Toyoty nie mogło zabraknąć hybrydowej Toyoty Prius, jednego z najoszczędniejszych kompaktów, Auris Touring Sports Hybrid czy bardzo popularnej Toyoty Yaris (świetnie sobie radzi rajdowa wersja Yaris Gazoo Racing o mocy niemal 300 KM). Była też waga ciężka, niepokonany Land Criuser oraz niezastąpiony pikap dla farmera Toyota Hilux.
Na stoisku Renault Auto Reve wszystkie najnowsze modele: Renault Captur, Kadjar, Clio. Na zewnątrz prezentowano dwie elektryczne nowinki Renault ZOE oraz Renault Kangoo Z.E. Pierwszy z „elektryków” dysponuje zasięgiem do 300 km drugi do 200 km. Pytaliśmy sprzedawcę, jak to jest ze stacjami ładowania w Toruniu. Okazuje się, że jest ich jeszcze mniej niż w Bydgoszczy, a potentat firma Green Way Polska narzuciła paskarskie ceny za usługi ładowania prądem ze stacji dużej mocy. Również tu wielkiego ciśnienia na samochody elektryczne nie było, ale z pewnością jest to ciekawostka dla pasjonatów i kierowców dysponujących wolnymi środkami finansowymi. Na zewnątrz pokazano auta dostawcze serii Renault Master.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Renault ZOE – jeden najciekawszych kompaktów z elektrycznym napędem. Od niedawna występuje w najmocniejszej wersji Z.E.40 electric z powiększonym do 41 kWh zestawem akumulatorów. W tej wersji jego zasięg w trybie NEDC wynosi do 400 km! *
*/ od 1 września br. obowiązuje w całej Unii Europejskiej tryb WLTC, który w sposób rzeczywisty określa nie tylko zużycie paliwa, ale przy okazji stawia kropkę nad „i” w dziale emisji spalin
Producent twierdzi, iż Renault ZOE jest najpopularniejszym „elektrykiem” w Europie, wyprzedzając Nissana Leaf, który zdaniem szefów marketingu aliansu Nissan-Renault jest jeszcze ciekawszą konstrukcją.
W CT Tor Toruń Renault ZOE występowało w nieco okrojonej mocy 33 kWh (oznaczone jako Z.E. 33 electric). Kompakt może występować z różnymi silnikami: R90 (68 kW, produkcji Renault), Q90 (68 kW, produkcji Continentala), a także w najmocniejszej R110 80 kW. Maksymalny moment obrotowy jest niemalże taki sam niezależnie od wersji i wynosi 220-225 Nm. We wszystkich wariantach maksymalna prędkość jest taka sama – ograniczona elektronicznie do 135 km/h, aczkolwiek w naszym redakcyjnym teście osiągnęliśmy 140 km/h. Wersja najmocniejsza Z.E.40 electric przyspiesza od 0-100 km/h w ciągu 12,7 s, nieco słabsza Z.E.33 - 13,2 s. Cena nadal wysoka - od 132.500 zł.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Kolejne stoisko to Ratownictwo Motocyklowe Polska i jego flagowy okręt Honda. Na wyposażeniu ratowniczej Hondy ST 1300 Pan European znajduje się system sygnałów ostrzegawczych, sterowanie wszystkimi sygnałami i ich kombinacjami odbywa się kciukiem prawej dłoni. Przełączniki są wygodnie umiejscowione tuż przy manetce gazu. Połączenie nowoczesnej sygnalizacji z profesjonalnym, odblaskowym oklejeniem motocykla w barwach ratownictwa medycznego sprawia, że zbliżającego się pojazdu nie można nie zauważyć (i nie usłyszeć). Szybki przejazd nawet przez mocno zakorkowane miasto nie stanowi problemu. Wykwalifikowani ratownicy-motocykliści pokazywali udzielanie pierwszej pomocy na fantomach. Dzieci wręcz lgnęły do ratowniczych jednośladów.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Jednym z podstawowych celów istnienia Fundacji Ratownictwo Motocyklowe Polska jest popularyzacja i promowanie idei niesienia pierwszej pomocy. Fundacja realizuje szkolenia w zakresie: udzielania pierwszej pomocy, zabezpieczenia medycznego imprez, a także uczestniczy w wielu ciekawych projektach wspierających Ratownictwo Motocyklowe w Polsce i na świecie. Fundacja jest organizacją non profit.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Bydgoski Dealer Moto-Champ, Zbigniew Karaś pokazał całą flotę koreańskiego smoka Ssang Yong. Widzieliśmy najnowszy pikap tego producenta SsangYong Musso z napędem 4x4. To jeden z najlepszych pikapów na rynku z bardzo dobrym silnikiem Diesla 2,2- litra e-XDi 220 181 KM i momencie 400 Nm. Koreańska nowość może ciągnąć przyczepę o DMC 3T, cena 109.900 zł; w środku jak w dobrze wyposażonym crossoverze.
Kolejnym udanym modelem jest Rexton, luksusowy SUV. Rexton może być napędzany silnikiem wysokoprężnym e-XDi220 o pojemności 2,2- litra 181 KM i momencie obrotowym 420 Nm lub silnikiem benzynowym e-XGDi200T o pojemności 2,0- litra 225 KM i momencie obrotowym 350 Nm. Standardowo samochód napędzany jest na tylną oś, co zwiększa stabilność prowadzenia dzięki optymalizacji rozkładu masy. W wersji 4WD, kierowca może wybrać jeden z dwóch trybów napędu na cztery koła. Rexton może także holować przyczepy o masie do 3T (Diesel/AT) oraz 2,3T (benzyna).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Tivoli, to z kolei jeden z doskonale wyposażonych crossoverów, o dobrych własnościach terenowych. Silnik e-XGi160 posiada moc 128 KM przy 6000 obr./min. i maksymalny moment obrotowy 160 Nm przy 4600 obr./min. Wersja z fabrycznie zamontowanym gazem LPG ma również 5-letnią gwarancję producenta. Cena – od 56.990 zł. Model ten z fabryczną instalacją gazową mogliśmy już oglądać podczas konferencji popularno-naukowej w Zespole Szkół Samochodowych w Bydgoszczy. Doskonała instalacja, wyborne osiągi, cena konwersji-instalacji ok. 3 tys. zł.
Nowe Korando to praktyczny crossover. Do wyboru zgodne z normą Euro6 silniki diesla 2.2 e-XDi220 i benzynowy e-XGi200. Cena – od 99.990 zł. Producent udziela 5-letniej gwarancji.
Dodajmy, że jedynym autoryzowanym salonem koreańskiego producenta w naszym regionie jest MOTO-Champ, Zbigniew Karać, Bydgoszcz, ul. ks.Schulza 1a. Samochody koreańskiego producenta są coraz ciekawsze, mają doskonałe diesle z wkładem techniki Mercedes-Benz i jak potwierdziła Marlena Karaś-Hermit, wiceprezes Moto-Champ 5- letnią gwarancję!
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Kolejny dealer Arpol Sp. z o.o. pokazał także najlepiej sprzedające się modele, takie jak: Mitsubishi Outlander (najnowsza wersja po liftingu), Mitsubishi Eclipse Cross, Seat Arona, Nowy Leon Cupra. Na zewnątrz zaprezentowano jeden z najlepszych pikapów Mitsubishi L200. Dodajmy, że obecnie wszystkie modele Seata sprzedawane w Europie mają 4- letnią gwarancję.
Eclipse Cross - jeden z najciekawszych crossoverów zbudowany na płycie Outlandera. Pod maską znalazł się silnik benzynowy 1.5 Turbo163 KM i maksymalnym momencie obrotowym 250 Nm. Sprint do pierwszej setki już po 9,8 s. W odwodzie jest napęd jedynie na przednią oś, z manualną skrzynią biegów, ale jest nieco wolniejszy – 10,3 s. Zużycie paliwa 7,7-8,2 l/100 km. Cena od 89.990 zł.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Motocykle - Yamaha Niken totalną nowością
Moto-Seven, Autoryzowany Dealer Yamahy pokazał supernowość - Yamahę Niken. Po japońsku Niken tłumaczymy jako „dwa miecze”, jego centralnym punktem są dwa przednie koła układu LMV.*
*/ technologia Leaning Multi-Wheel (wielokołowa) oparta jest na podwójnym zawieszeniu, systemie dźwigni, drążku kierowniczym oraz układowi dwóch wąsko rozstawionych, 15-calowych kół. Zadaniem tego układu jest możliwość nieskrępowanego pochylania się w zakrętach, osiowe prowadzenie kół oraz amortyzacja nierówności drogi.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Silnik Yamahy Niken to konstrukcja znana z modeli MT09, Tracer 900 czy XSR 900 i 115 KM, ale sposób oddawania mocy tu nie jest tak brutalny jak u kuzynów. Cena od 64 tys. zł. Ponadto Moto-Seven wystawił inne cenione motocykle: Tracer, Super Tenera, R1, Yamaha Abarth, FJR 1300AS czy quad na gąsienicach 4x4. Gościem na stoisku Yamahy był zapalony miłośnik jednośladów - prezydent Torunia Michał Zaleski.
Yamaha Niken – to pierwszy na świecie motocykl 3-kołowy (w tej konfiguracji). Dzięki tej konstrukcji zdecydowanie poprawia się trakcja w szybko pokonywanych łukach, nawet na większej prędkości niż do tej pory. Układ kierowniczy z kompensacją Ackermana, podwójny widelec upside-down czy technologia pochylanych kół LMW sprawiają, iż maszyna ta ma unikalne zdolności pokonywania zakrętów.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
- Nawet przy pochyleniu 45 st. nadal możesz stawiać na kolano tę maszynę – tak przynajmniej powiedział Patryk Kostański z Yamaha Moto-Seven, autoryzowany dealer motocykli premium, Toruń
Dodajmy, że podczas premiery w Mediolanie motocykl ten wzbudzał skrajne emocje, jak jeszcze do niedawna motocykle elektryczne. Dziś przyciąga uwagę fanów jednośladów nie tylko w Polsce, jak skuter Yamaha Tricity 125.
Silnik: 3- cylindrowy, chłodzony cieczą, 4 zawory na cylinder, moc 115 KM, moment obrotowy 87,5 N, napęd - łańcuch, zbiornik paliwa 18 l
- przeczytaj także:
- Zespół Szkół Samochodowych w Bydgoszczy: samochody elektryczne, hybrydowe i zasilane gazem - gratka dla fanów postępu w motoryzacji. Konferencja nt. elektromobilności.
- Święto Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy – pokaz aut elektrycznych, szybka stacja ładowania
redakcja autoflesz.com, obsługa własna![]()