Światowy debiut tego modelu był na marcowym Salonie w Genewie br. My widzieliśmy ten model podczas polskiej premiery na Międzynarodowych Targach Poznańskich, ale był nie tylko w jedynej wersji silnikowej, ale także był oblegany przez gości, jak kolonia mrówek pastwiąca się nad swoją ofiarą. Naszym zdaniem to najładniejszy sedan segmentu D, jak twierdzą inni znawcy tematu - segmentu powracającego do łask.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Ten sedan klasy premium nie ma elektrowni polowej pod maską, nie przyspiesza też jak rajdowa Toyota Yaris WRC, nie kosztuje 800 tys. złotych. Ma jednak to coś, co powoduje, że każdy zwraca na niego uwagę. Nie chodzi tu bynajmniej o światła tylne zaprojektowane w płaszczyźnie pionowej czy nowy typ deski rozdzielczej i-Cocpit. Ten sedan wyraźnie nobilituje markę i pokazuje, iż ten rodzaj nadwozia wcale nie musi być nudny, jak Toyota Prius pierwszej generacji - ale niezawodna, a 300 tys. mil nie robi na niej wrażenia. Ile wykręci najnowszy Peugeot 508 GT trudno powiedzieć, choć wygląda jak 0,5 mln dolarów, z pewnością nie zbliży się do najmniej awaryjnego Piusa.
No dobrze powiedzą niektórzy, ale dziś globalizacja i cięcie kosztów zabija motoryzację. Tu przypominamy casus Carlosa Ghosna, który obejmując rządy w Nissanie zwolnił ponad 21 tys. pracowników i wydał rozkaz zamykania nierentownych zakładów. Sam zaś, w 2016 roku, wynajął pałac w Wersalu na swój drugi ślub i przyznał sobie... 6,5 mln dolarów pensji rocznie! Dziś oczekuje w tokijskim areszcie na rozprawę za malwersacje finansowe.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
W tym kontekście zarówna koncern PSA, który niedawno został właścicielem Opla, jak również Renault produkują coraz ładniejsze samochody. Pamiętajmy jednak, że w gronie najlepszych stylistów koncernu są także Polacy, np. Adam Bazydło (pracuje dla Peugeota). W przypadku Renault jest trochę inaczej, to koncern z mocnym wkładem francuskiego rządu, a jego naczelnym stylistą jest słynny Laurens van den Acker. To tylko niektóre powody, sprawiające iż francuskie samochody – w szczególności modele Peugeota - są ostatnio szczytem designerskiego sznytu.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / benzynowy silnik z wtryskiem bezpośrednim 1.6 Pure-Tech
Nowa koncepcja projektowania
Przy projektowaniu Peugeota 508 projektanci zaniechali koncepcję tradycyjnego, czterodrzwiowego sedana. Wizja popularności SUV-ów zmusiła stylistów do opracowania modelu o wiele ciekawszego niż tradycyjne sedany, czy bardziej sensualnego niż BMW X6. Dlatego wzorując się na najnowszych projektach koncernu z Monachium, a nawet Volkswagena (Arteon, Audi A5 Sportback ) zaprojektowali pięciodrzwiowe coupe.
- Nowy Peugeot 508 bardziej niż kiedykolwiek wyraża nasze pragnienie realizowane od wielu lat - uczynienia marki Peugeot najlepszym producentem klasy premium na rynku aut popularnych - stwierdził Jean-Philippe Imparato, dyrektor generalny Peugeot
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / Peugeot 508GT
Futurystyczny styl deski rozdzielczej i-Cockpit, mniejsza kierownica (wieniec obszyty tzw. kostką), 10-calowy ekran dotykowy i wyświetlacz head-up, jak również wyjątkowe fotele (atest AGR, możliwa funkcja masażu i wentylacji) przednie (obszyte jednak sztuczną skórą) powodują gęsią skórkę u odbiorcy. Ten model przyciąga zwiedzających jak magnes neodymowy. O wodotryskach można się przekonać z obszernej specyfikacji technicznej, ale o jednym z tych ważnych urządzeń warto poczytać więcej – to system Night Vision, czyli wykorzystanie kamery na podczerwień w nocy do lokalizacji przeszkód terenowych i pieszych.
Mocne silniki z dodatkiem japońskiej technologii - diesle, na przekór naciąganym tezom żurnalistów, nadal będą produkowane
Czterodrzwiowy sedan lub jak kto woli pięciodrzwiowe coupe otrzymało bogaty zestaw silników – także jednostek Diesla. Doładowany, benzynowy silnik 1.6 PureTech występuje w wersji 180- i 225 KM (mocniejszy - tylko model usportowiony 508 GT z regulowanym elektronicznie zawieszeniem). Oba warianty są seryjnie dostępne z 8- biegowym automatem EAT8 znanej japońskiej firmy Aisin.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / Peugeot 508GT, fot. 1/2 Bolesłw Kozłowski, autoflesz.com
Dla miłośników zakochanych w dieslu znajdziemy:
- 1.5 HDi 130 KM, współpracuje z sześciobiegową przekładnią manualną lub "automatem" firmy Aisin,
- 2.0 HDi 160- lub 180 KM – obie odmiany przekazują napęd na przednie koła za pośrednictwem 8- biegowego automatu EAT8,
- jesienią 2019 roku wejdzie do sprzedaży wersja hybrydowa plug-in (ładowaną z gniazdka 230V) z bazowym motorem benzynowym.
Ceny:
- Peugeot 508 Active - od 123.900 zł.
- Peugeot 508 GT Line - od 143.900 zł,
- Peugeot 508 sedan GT - od 177.900.
Gwarancja to jednak nieporozumienie – 5 lat, ale ograniczono przebieg do 60 tys. km, czyli 12 tys. km rocznie! Cóż, pozostawiamy ten absurdalny pomysł bez komentarza.
redakcja autoflesz.com, obsługa własna
Zdjęcia: Bolesław Kozłowski, Krzysztof Golec