Polska ma F-16 Fighting Falcon (walczący sokół) i jest z tego dumna. Brzmi pięknie, ale nie do końca jest tak jak, jak mogło być. Nie jest to konstrukcja najnowocześniejsza (maszyna produkowana od 1974 r.) i najlepsza z ofert jaką Siły Powietrzne RP otrzymały. Dziś, po tzw. aferze podsłuchowej najważniejszych osób w Niemczech, Francji, niewykluczone iż także w Polsce wiadomo, że Amerykanie sprzedali nam to, co już jest wycofywane z Air Force. Dlaczego? Języczkiem u wagi jest teraz F-35 Lightning II (powstały w ramach Joint Strike Fighter Program), najnowocześniejszy myśliwiec świata.
fot. materiały prasowe Lockheed Martin
F-35A Lightning II to myśliwiec wielozadaniowym zdolny do wykonywania zadań na każdej misji. Niedawno zakończyły się powodzeniem testy dotyczące uzbrojenia, odpalania rakiet, przechwytywania celów powietrznych. Jego atutem nie jest największa szybkość czy zwrotność, ale zdolność do przenoszenia broni nowego typu (tzw. broń energetyczna), niewykrywalność przez radary przeciwnika, a także naprowadzanie laserowe bomb.
F-35 będzie produkowany w kilku wersjach, podstawowa F-35A, start (i lądowanie) konwencjonalne (CTOL). W przeciwieństwie do F-16 nie jest wymagana sterylność pasa startowego. Nowa broń Air Force (a także US Navy, Marine Corps) wejdzie do służby już w 2014 roku i zastąpi F-16 Fighting Falcon oraz A-10 Thunderbolt II.
W kolejnych latach (od 2015 roku) do służby wejdą wersje F-35B oraz F-35C. ich siłą jest krótki start i pionowe lądowanie STOVL (w tym na lotniskowcach). Wersje F-35 B wejdą na uzbrojenie Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych oraz brytyjskiego RAF-u (a także Królewskiej Marynarki).
fot. materiały prasowe Lockheed Martin | F-35C
Myśliwiec został oblatany już w 2006 roku, ale aż siedem lat zajęło koncernowi Lockheed Martin opracowanie testów na sprawne i 100-procentowe odpalanie rakiet i ładunków. Niedawno, na poligonie bazy Edwards, mjr Richard Rusnack odpalił z powodzeniem bombę GBU12 Paveway II naprowadzaną laserowo. Bez problemu odpalona także rakietę AIM-120 AMRAAM (Advanced Medium-Range Air-to-Air Missile). To przełom w nowoczesnej technice uzbrojenia i naprowadzania.
Maszyna jest droga (150 mln dol., a wersja B/C nawet 200 mln dol. za sztukę), ale nie przeszkadza to wcale, aby kilka innych państw sojuszniczych było zainteresowanych zamówieniami (Kanada, Izrael, Holandia, Australia. Włochy a także wspomniana Wielka Brytania). O tym myśliwcu wielozadaniowym myśli także Korea Pd.
Przypomnijmy, że inny myśliwiec wszech czasów F-22 Raptor wyceniona na... 361 mln dolarów!
- przeczytaj koniecznie: myśliwiec F-22 Raptor
- niewidzialny dla radarów - Northrop B-2 Spirit
Źródło: ft.com, military.com, materiały prasowe Lockheed Martin