Stajnia Yamahy powiększyła się o trzy nowe motocykle MT-07, MT 125 i SR 400. Najmocniejszy z nich to nowy rodzaj wszechstronnego motocykla, wprowadzający początkujących, jak również bardziej zaawansowanych w arkana wyższej sztuki pilotażu. Yamahę MT- 07 użyczyła do redakcyjnego testu firma Uni-Car SA, Autoryzowany Dealer Yamahy, Renault i Dacii w Bydgoszczy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Dwucylindrowy naked bike debiutował w roku ubiegłym na targach EICMA. Już wtedy dziennikarze zastanawiali się, jaką cenę zaproponuje importer. Dziś wiemy, że bardzo rozsądną i do tego konkurencyjną (najtańsza wersja 22.977 zł). W zamian Yamaha gwarantuje igraszki z wiatrem, satysfakcję i radość z jazdy. Warto jednak dokupić (w pakiecie) szybę przednią i... nie eksperymentować z prawami fizyki.
Ten model o sportowej linii dysponuje, jak cała seria MT, bardzo dużym momentem obrotowym, nie rujnuje kieszeni swojego właściciela, umiarkowanie często podjeżdża pod dystrybutor Orlenu.
Pierwsze uruchomienie silnika
Elektryczny starter natychmiast budzi do pracy dwucylindrową jednostkę o charakterystycznym klangu silnika (dziś bez rewelacji i gęsiej skórki). Wysoki moment obrotowy, dostępny już w najniższym zakresie obrotów, tylko czeka na kolejne rozkazy jeźdźca. Należy podkreślić, że nie wałkoni się i katapultuje do setki poniżej 5,2 s.
Wygodna pozycja za kierownicą, jeszcze lepsze oparcie dla nóg, dobre wyposażenie, wielofunkcyjny wyświetlacz TFT, zbiornik paliwa 14 l + 3 litry rezerwy - z pewnością zainteresują nie tylko początkujących motocyklistów. Co ważne, cena zakupu, poparta dwuletnią gwarancją nie jest demolką domowego budżetu. Zdajemy sobie sprawę, że nawet wspomniana cena 22.997 zł może przestraszyć 18- czy 19-latka szukającego odpowiedniej maszyny na wakacje. Importer znalazł jednak dobre rozwiązanie w postaci ratalnego zakupu (na okres 3 lat). Wystarczy miesięcznie przelewać na konto 557.40 zł i po sprawie. W tym czasie już możemy odbyć pierwszą dłuższą podróż.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Jazda po mieście też nie jest problemem. Średnio-twarde zawieszenie o regulowanej sztywności (regulacja dobicie i odbicia tylnego centralnego amortyzatora) nie powoduje mikrourazów i zmęczenia. Dodatkową zaletą będzie możliwość dokupienia ABS, seryjne, bardzo dobre hamulce Nissina, wyświetlacz zapiętego biegu i precyzyjny obrotomierz (wykres słupkowy) wraz z cyfrowym prędkościomierzem.
Dozowanie siły hamowania pomiędzy przednim kołem z gumami Michelin (120/70ZR17) i tyłem (180/55ZR17) nie nastręcza problemu początkującemu bikerowi, trzeba jednak uważać na pokonywanie serpentyn i winkli, szczególnie gdy drogowcy nie pamiętali o "wciągnięciu" sypkiego piasku.
Ciekawostką tej wersji, aczkolwiek obowiązkowo ze stłumiona mocą jest fakt, iż można ten jednoślad polecić szkołom jazdy zajmującym się szkoleniem motocyklistów na kat. A2.
- W ubiegłym roku zrealizowaliśmy dość duże zamówienie dla bydgoskiego WORD-u na dostarczenie motocykli Yamaha do nauki jazdy i potrzeby egzaminu – powiedział Piotr Klain, szef sprzedaży, Salon Yamaha, Uni-Car, Bydgoszcz
Silnik 2-cylindrowy wykonany oparciu o filozofię „crossplane”
To całkowicie nowa jednostka zaprojektowana w konwencji crossplane, czyli duży moment obrotowy, małe zużycie paliwa (wykorbienie 270 st.). Układ wydechowy 2x1 nie poraża – jak powiedzieliśmy - wyrafinowanym brzmieniem, ale sama jazda wynagradza wszelkie niedostatki.
Początkujący kierowca widzi na ciekłokrystalicznym wyświetlaczu załączony bieg, może ustawić sobie średnie / chwilowe zużycie paliwa. Co więcej, miękko bezproblemowa strzela klamka sprzęgła; jednak regulacji brakuje. Pozostałe biegi zapinają się precyzyjnie, aczkolwiek należy optymalnie stosować prędkość obrotowa do zapiętego przełożenia, by płynnie optymalizować elastyczność silnika.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Dodatkowym plusem jest możliwość jazdy w trybie ECO, aczkolwiek przeciwnicy powiedzą swoje zdanie, iż w przypadku nowicjusza przydaje się, jak… kaganiec dla bulteriera. Wspomnieliśmy o elastyczności - jest bardziej niż akceptowalna, a w porównaniu do wysokoobrotowych przecinaków (o pojemności 600 ccm) darem niebios.
Reakcja na odkręcenia manetki gazu wyjątkowo spontaniczna, jednak pozbawiona brutalności przekazywania momenty obrotowego jak w Kawasaki ER-6N czy ZX6R. Kultura pracy silnika, a szczególnie liniowe oddawanie mocy zaskakuje pozytywnie; zresztą po raz drugi.
Budowa silnika
Wspomnieliśmy, iż to praktycznie nowa jednostka specjalnie zaprojektowane do tego modelu. Dwa walki rozrządu (napędzane łańcuchem), głowica 16-zaworowa, jak również cylindry powlekane stopem ceramicznym o małych oporach tarcia, to kolejny majstersztyk trybologicznego sztychu. Zapłon elektroniczny, wykonany w oparciu o tranzystory MOSFET i zaawansowany komputer sterujący ECU - bezproblemowo współpracują z szybkimi wtryskiwaczami DENSO.
Wielopunktowy wtrysk paliwa znacząco poprawia osiągi silnika i jego rozruch w każdych warunkach. Średnie spalanie w mieście to 4,7 l/100km, ale stosując się do wspomnianej jazdy Eco można znacznie poprawić ten wynik.
Ciekawostki konstrukcyjne
Bez wątpienia silnik, mocny i ze sterydowym momentem obrotowym. Ponadto:
- dwustronny, asymetryczny - stalowy - wahacz,
- centralny amortyzator z regulacją siły dobicia i odbicia,
- tarcze hamulcowe typu "wave", ( 298 mm przód) pracują 4-tłoczkowe zaciski, 245 mm tył,
- widelec teleskopowy o średnicy 41 mm,
- 10-szprychowe koła (dawcą był MT-09),
- tylne światło, są wykonane w technologii LED.
| Wybrane dane techniczne | Yamaha MT-07 | Kawasaki ER-6N |
| silnik |
2-cyl., 4-suwowy chłodzony cieczą, dohc, 16V, wtrysk paliwa |
2-cyl., 4-suwowy, chłodzony cieczą, 16V, wtrysk paliwa, dohc |
| pojemność skokowa [ccm] | 689 | 649 |
| stopień sprężania | 11,5:1 | 10,8:1 |
| moc maksymalna [KM] przy [obr./min] | 74,8/9000 | 72,1/8500 |
| max moment obrotowy [Nm] przy [obr./min] | 68/6500 | 65,76/7000 |
| przyspieszenie od 0-100 km/h [s] | poniżej 5,2 test | b.d. |
| prędkość maksymalna [km/h | powyżej 190 km/h | b.d. |
| zapłon | TCI | z mikroprocesorem |
| skrzynia biegowa | 6b | 6b |
| przeniesienie napędu | łańcuch | łańcuch |
| widelec przedni średnica/skok [mm] | 41/ 130 | 41/125 |
| zawieszenie tylne |
stalowy wahacz, skok 130mm |
wahacz stalowy, centralny amortyzator, skok 130mm |
| hamulce przód/tył |
podwójny tarczowy 298mm hydrauliczny jednotarczowy 245mm |
300/220 mm |
| ogumienie |
120/70ZR17 M/C 58W |
120/70ZR17M/C 58W 160/60ZR17M/C 69W |
| długość/ szerokość/wysokość [mm] | 2085/745/1090 | 2100/760/1100 |
| wysokość siodełka [mm] | 805 | 785 |
| rozstaw kół/ prześwit [mm] | 1400/140 | 1405/130 |
| masa własna na mokro [kg] | 179/182 z ABS | 200 |
| pojemność zbiornika paliwa [l] | 14+3 | 15,5 |
| zużycie paliwa w mieście [l] | 4,7 test | 6,9 test |
| gwarancja | 2 lata | 2 lata |
| cena [tys. zł] |
22.977 24.977 MT-07A z ABS 24.977 MT-07A 35kW |
25.400 model 2012 |
Pakiety dodatkowe
Księgowi nie zapomnieli o dodatkach (pakietach wyposażeniowych): tłumik tytanowy, katalizator X Max, zestaw do mocowania nawigacji i telefonu, stelaż kufra centralnego, boczne stelaże do miękkich sakw (+sakwy), tank bar tour (torba podróżna), oparcie pasażera, kufer centralny 39 litrów, szyba sportowa + niska szyba, dolna owiewka silnika, boczne osłony chłodnicy czy gmole.
- Wszystkie dodatki są dostępne od zaraz. Szczególnie polecam sportową szybę przednią z poliwęglanu, która dodaje sportowego smaczku nowości Yamahy - powiedział Piotr Klain, szef sprzedaży, Uni-Car Bydgoszcz
Podsumowanie: kolejny bardzo udany model w stajni "MT", zdecydowanie dążący do przewodnictw w stadzie. Czy okiełzna Kawasaki ER-6N, Hondę CB 500F czy Suzuki Gladius? To zweryfikują klienci.
Najmocniejszym punktem nowości Yamahy jest silnik, mocny, dynamiczny, obdarzony solidnym momentem obrotowym. W parze z 2-cylindrową jednostką idą dopracowane heble Nissina i zawieszenie. Zaskakuje dobrze skalkulowana cena i przygotowanie importera na ewentualne wykorzystani stłumionej wersji 35 kW dla kandydatów na prawo jazdy kat. A2.
Brzmienie dwucylindrowej jednostki nie wprawia w drżenie kolan, a brak gęsiej skórki sprawia, że jest co nieco do zrobienia. Jednak biorąc pod uwagę pozostałe atuty trudno znaleźć lepszy model w tym przedziale cenowym. BMW F800R jest - zwyczajnie - za drogie.
Autor: Krzysztof Golec, autoflesz.com
{nice1}