Yamaha Tracer 900 GT 115KM - uniwersalny i zwinny, gwarantowana radość z jazdy

Yamaha Tracer 900 GT już odcisnęła swoje piętno na rynku motocykli, teraz szybko zmierza w pościgu do fotelu championa. Dziś ma już wszystko, aby dać każdemu, nawet zaawansowanemu motocykliście pełen pakiet sportowych wrazeń w pokonywaniu nawet dalekich tras. Zapewniamy – wygodnie, bez napinki, całkiem oszczędnie. Przebój tego roku użyczył bydgoski salon Uni-Car,  Autoryzowany Dealer Renault, Dacii i Yamahy. Dziękujemy!

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Już pierwszy look  w stronę tego zadziornego motocykla, wyjątkowo podkręconego  na osiągi i komfort jazdy wskazuje, iż mamy przed sobą energetycznego i jedynego w swojej klasie usportowionego tourera.  Kiedyś takim wszechstronnym motocyklem była Yamah FZS  1000 Fazer czy TDM 850, ale dziś bikerzy oczekują od swoich maszyn czegoś więcej niż tylko 200 KM pod siedzeniem.

W przypadku Tracera konstruktorzy nie dokonali li tylko liftingu protoplasty MT-09, ale możemy mówić o malej rewolucji. Stylistyka tego zjawiskowego  Gran Turismo rozpala namiętności, osiągi śnią się po nocach, a komfort jazdy zaprzecza stereotypom, że motocykle są tylko dla młodych i gniewnych.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / złote "lagi" charakterystyczny element wersji GT

Inżynierowie z kolei zmodyfikowali 3- cylindrowy silnik pod kątem momentu obrotowego - tak naprawdę dokonano tylko optymalizacji charakterystyki zewnętrznej. Teraz 87,5 Nm przy 8500 obr./min doskonale radzi sobie  w każdych warunkach, jak nasz flagowy F-16 podczas zabezpieczania przestrzeni powietrznej krajów nadbałtyckich. Jego kultura pracy i charakterystyczny klang trzycylindrowca zachęca do dalszych podróży, nawet po  Alpach Szwajcarskie. Aczkolwiek jazda miejska, dojazdy do pracy czy letnie wypady nad morze,  to tylko drobna część możliwości tego uniwersalnego motocykla.
Jeśli zaś  zjedziecie z asfaltu i pognacie po leśnych duktach,  to nie popełnicie seppuku; jednak nie zapomnijcie zmienić seryjnego ogumienia na dedykowaną „kostkę”. Rywalizacja z terenowymi jednośladami bmw czy Hondy, kąpiele błotne czy pokonywanie piachu zostawcie na inne okazje. Szkoda ranić lakierowane owiewki i polerowane osłony silnika.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Jednak następca Tracera 700 pojawił się już pod koniec 2015 roku i od razu zyskał szerokie grono użytkowników, jak pierwszy iPhone Steve'a Jobsa (w styczniu 2007 roku). Dziś zajmuje najwyższe miejsce w segmencie usportowionych, uniwersalnych motocykli. Tylko przy okazji ma dość przystępną cenę 54.900 zł (choć niektórzy  narzekają, że drogo) i  nadal 2- letnią gwarancję. Najnowszy model Yamaha Tracer 900 GT (Gran Turismo) to zupełnie nowa jakość wyposażona w kolorowy wyświetlacz TFT, programowane tryby jazdy D-Mode, tempomat czy dynamiczny silnik z precyzyjnie działającym quickshifterem (szybka zmiana biegów  "w górę" bez użycia sprzęgła).

Jazda – przekracza granice wyobraźni
Jeszcze do niedawna zastanawialiśmy się czy jazda motocyklem może być przyjemna, nawet na dystansie 400-500 km, czasem w deszczu i chłodzie... Cóż, to pytanie retoryczne, łowcy przygód od razu powiedzą pozytywnie, z przekonaniem i doświadczeniem popartym jazdą na różnych motocyklach. To prawda, ale wizjonerzy, jak Elon Musk wyprzedzają obecną technologię o lata świetlne. Jego zdaniem, gdyby lot na Marsa odbył się w najbliższej dekadzie, z pewnością zabrałby Tracera 900 GT ze sobą. Problem w tym, że nie mieści się do rakiety SpaceX, jeszcze się nie mieści...

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

W tym modelu mamy praktycznie wszystko, co potrzebne jest nam do pokonania turystycznej przygody -  dla przykładu z Ustrzyk Dolnych do Kołobrzegu. Mamy tu profilowane, bardzo wygodne siedziska dla kierowcy i jego pani, wyjątkowo komfortową kierownicę,  regulowaną szybę czołowa (warto jednak dokupić nieco większą), wreszcie wygodne podnóżki (nie przeszkadzają podczas podpórki pod światłami), podgrzewane manetki, zbiornik o słusznej pojemności 18 litrów, kufry boczne (każdy o poj. 22 litrów,  w kolorze nadwozia), centralną stopkę (w standardzie) czy handbary. Do tego duży prześwit, trzy kolory motocykla: Tech Black, Icon Black i Phantom Blue  i wielki bagaż przyjemnych doświadczeń.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Połykanie kilometrów,  szybka jazda w zacieśniających się winklach czy wreszcie ostre jak miecz samurajski hamulce doprowadzą  każdego bikera do celu. Warto tu jedynie pomyśleć o fabrycznym gnieździe na montaż nawigacji. Przelotowa prędkość 120-130 km/h nie jest problemem dla tego motocykla, jednak powyżej odzywają się prawa fizyki. Turbulencje powierza przy nieszczelnym kasku już dają znać o sobie (dlatego wspomnieliśmy o akcesoryjnej szybie przedniej i pewnym, jak hełm strażacki kasku). Bardzo dobrze, że konstruktorzy tej ultranowoczesnej maszyny pomyśleli o regulacji podnoszenia (i opuszczania szyby przedniej), wystarczy jeden prosty ruch ręką i po kłopocie.

Świetnie dopasowano też zbiornik paliwa, leży pomiędzy nogami, jak siodło ze Stadniny Koni w Janowie Podlaskim. Z kolei wibracje pochodzące od silnika są  tak niewielkie, że często zapominamy, iż nadal niektórzy producenci mają z tym problem. Wyjątkowo dobrze wyglądają i oświetlają drogę reflektory przednie (technika LED, także lampy tylne).

Wspomnieliśmy też o trzech trybach jazdy (A,B i C), dodajmy jeszcze układ kontroli trakcji  TCS (także o 3 trybach pracy). Nastawy, szczególnie podczas jazdy wymagają  przyzwyczajenia i ustawienia własnych preferencji (np. miasto, śliska nawierzchnia czy  jazda pełną mocą). Yamaha Tracer GT 900 potrafi być delikatna  w  trybie A lub niepokorna, czy wręcz szorstki jak w trybie sportowym C. Ale to ty decydujesz, co wybierasz, szczepionkę na SARS-CoV-2 czy zmutowaną grypę.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Warto przy okazji zwrócić uwagę, że najnowszy Tracer w porównaniu z protoplastą został wyposażony w nieco dłuższy wahacz (o 60 mm), to dodatkowo wpłynęło na pewność i stabilność prowadzenia motocykla. Specjaliści od jazdy "na kolanie" z pewnością dostrzegą tę subtelną różnicę. 

Trzycylindrowy silnik – większy moment obrotowy
Japończycy  praktycznie od zarania motoryzacji należeli do elity produkującej odlotowe i trwałe silniki, zresztą nadal należą, o czym  większość braci motocyklowej raczy zapominać. Przypomnijmy choćby jednostkę Wankla,  ostatni hit Mazdy benzyna-diesel w Maździe Skyactix-X czy słynny model silnika Yamahy M1 zaprojektowany przez Koichi Tsuji, guru silnikowego rzemiosła.
No dobrze, powiedzą niektórzy, ale 115KM z niecałego litra pojemności (847 ccm)? Dokładnie tak, dla turystyka do w sam raz, o czym napisaliśmy na samym początku. Tylko ten moment obrotowy rozkłada konkurencję na łopatki. Przypomnijcie sobie mastodonta Yamahę V max, która z pojemności 1200 ccm epatowała mocą zaledwie 145 KM przy 8700 obr./min, zaś moment obrotowy 122 Nm (przy 7500 obr./min) załatwiał całą robotę. Świetny dół,  ciekawy bulgot z krótkiego tłumika i ten fantastyczny styl dragstera wyposażonego w 4 gaźniki Mikuni. Nowy Tracer już tak nie mruczy, ale narzekać nie można...

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Nie rozpędzaliśmy Tracera do prędkości maksymalnej, bo był dopiero na dotarciu, ale wielu dziennikarzy i prywatnych właścicieli poprzedniego modelu z 2015 roku potwierdza, że potrafi rozpędzić się do 204 km/h. Jednak dość miękkie  zawieszenie u protoplasty kończyło zabawę jeszcze przed progiem odcięcia.

To co nas urzekło, to elastyczność tego silnika, równie dobrze przyspiesza od najmniejszych prędkości obrotowych, aż do zapięcia 6 biegu. I to jest to, co wielu producentów chciałoby mieć w swojej ofercie. Nie chce się wierzyć, że Tracer płynnie przyspiesza na ostatnim biegu już od prędkości 45-50 km/h!

Skrzynia biegów – oceniając inne maszyny Yamahy, w tym Fazera 1000 (skrzynia nie była popisowym numerem producenta), doceniamy precyzję wbijania poszczególnych biegów. Rewelacyjnie działa też wspominany wcześniej quickshifter (uwagi o haczeniu... innych dziennikarzy tu nie miały miejsca), a układ wydechowy rytmicznie dostosowuje akordy, jak w budżetowym keyboardzie z dynamicznymi klawiszami.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / średnie zużycie paliwa, głownie po mieście to 4,9 l/100 km

Wspomnieliśmy, że 6- biegowa skrzynia jest jak crème de la crème na deser – precyzyjna, bezproblemowa, z szybko zapinającymi się przełożeniami. Współpracuje z już chwalonym quickshifterem i stanowi jeden z najmocniejszych duetów tego motocykla. W odwodzie jest także sprzęgło antyhoppingowe, które działa na tylnym kole przy agresywnej redukcji biegów, na śliskiej nawierzchni (pomocna dłoń dla niedoświadczonych bikerów). Przypomnijmy tylko, że sprzęgło antyhoopingowe nie jest już luksusem, tylko oczywistą oczywistością w tej klasie motocykli.

Zawieszenieznacznie poprawione w stosunku do protoplasty
Yamaha Tracer 900 GT została znacznie przeprojektowana również pod kątem zawieszenia. Obecnie ma przedni widelec upside-down  z regulacją odbicia o dobicia, a także centralny amortyzator tylny z regulacją napięcia wstępnego sprężyny śrubowej. To łatwy i komfortowy sposób strojenia do własnych preferencji i wykorzystania w lekkim terenie.

Warto jeszcze dodać, że w Tracerze 900 GT, który przenosi bezpośrednio dobre geny MT-09 dodano regulację wysokości siedzenia. Wysokość fabryczna jest idealna dla bikerów o wzroście 174-180 cm. Przy okazji, nie znajdziecie tu żadnego schowka, choćby na puszkę Pepsi-Coli czy latarkę.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ rozbudowany ekran TFT

Hamulce – radialne hamulce Nissina są wręcz genialne i jak zapewniali nas doświadczeni stunterzy stoopie i wychodzi nie tylko widowiskowa, ale i bezpiecznie. Cóż, te zawiłości pozostawmy mistrzom jazdy na jednym kole, aczkolwiek hamulce bez stalowego oplotu nie są tu przydatne. Z przodu mamy podwójna tarczę 298 mm z 4-tłoczkowymi zaciskami, z tyły wystarczyła pojedyncza tarcza o średnicy 245 mm. Warto tylko dodać, iż seryjnie wyposażono tego perfekcjonistę w opony Dunlop, z przodu 120/70 ZR17M/C (58W), z tyłu 180/55 ZR17M/C (73W).

Czy były  niedociągnięcia?
Owszem ideałów nadal nie ma. Powiedzieliśmy już o przedniej szybie wystarczającej do potyczek z wiatrem - do prędkości 130-140 km/h. Denerwująca  za to była stopka boczna, która nie poddawała się woli kierowcy automatycznym ruchem „z buta”. I to praktycznie wszystko na co mogliśmy ponarzekać.

Dodajmy jeszcze, że do tego modelu jest pełna gama akcesoriów dodatkowych,  w tym dedykowane  kufry (pojemność 22 litry) i uchwyt na smartfona.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/

Podsumowanie
Świetny, uniwersalny sprzęt do turystyki w dwoje. Urzeka stylistyką, elastycznością i sposobem oddawania mocy 3-cylindrowego silnika. Posiada też nowatorski, rozbudowany  panel TFT, jak tablet w samochodzie. Silnik praktycznie ten sam co w poprzednim modelu, a także takich modelach jak: MT-09, XSR 900  czy Nikenie, jednak bez zmiennych faz rozrządu jak w ostatnim testowanym Tracerze 125 ccm.

Do tego przeprojektowane zawieszenie pozwalające  bezpiecznie kłaść tego Gran Turismo na kolanie, równie sprawne hamulce (choć  bez metalowego oplotu) i dość ciekawy warkot 3- cylindrowego silnika z krótkim tłumikiem. Zaskakująco wygodna pozycja za kierownicą, regulowana kanapa i co nas zaskoczyło... tempomat (!). Tym sprzętem rzeczywiście można zaliczyć Bieszczady, a kilka dni później wylegiwać się na plaży w Sopocie. Zaskoczyło nas także zużycie paliwa, które przy rozsądnej jeździe wahało się w granicach 4,7-4,9 l/100 km (5,4 l/100 km w dokumentacji technicznej).

Naszym zdaniem dopracowany sprzęt,  bez słabych punktów i chorób wieku dziecięcego, z wieloma nowinkami,  genialną skrzynią biegów i quickshifterem. Cena, zwłaszcza w dziele uniwersalnych motocykli i premier rynkowych, mogłaby być nieco niższa. Cała reszta, to już wybór kierowcy.

tab.1

Wybrane dane techniczne Yamaha Tracer 900 GT
115 KM
 KTM Duke 890 Duke R
121 KM
silnik 3-cyl., 4-suwowy, chłodzony cieczą,
dohc, 4 zawory/cyl.

 2- cyl., 4-suwowy, 4 zawory/cyl.
chłodzony cieczą, dohc,

pojemność skokowa [ccm] 847 890
stopień sprężania 10,5:1  12,7:1
moc max [KM] przy [obr./min] 115/10 000  121/9000
max moment obrotowy [Nm]  przy [obr./min] 87,5 / 8500 99/8000
prędkość max [km/h] 204/ test  b.d.
układ zapłonowy TCI  Bosch EMS
skrzynia biegów 6b.
przyspieszenie od 0-100 km/h [s] 3,7/ test  3,4
kąt wyprzedzenia główki ramy [stopnie] 24  66
przednie zawieszenie/skok [mm] widelec teleskopowy/140  WP Apex 43/ 140
tylne zawieszenie/ skok [mm] wahacz wleczony/142  WP Apex Monoshock/150
hamulec przedni podwójny tarczowy, 298 mm  4-tloczkowy  300 mm, Brembo
hamulec tylny pojedynczy tarczowy 245 mm  zacisk dwutłoczkowy 240 mm,
Brembo
długość/szerokość/wysokość   [mm] 2160/ 850/ 1375  
wysokość siodła [mm] 850-865  834
rozstaw kół mm] 1500  
prześwit  [mm] 135  206
masa na mokro [kg] 215+12  169
pojemność zb. paliwa / oleju [l] 18/ 3,4  14
opona przednia 120/70ZR17 M/C [58W)  120/70 ZR17 58W
opona tylna 180/55ZR17 M/C (73W)  180/55 ZR18 73W
napęd łańcuch 
średnie zużycie paliwa [l/km] 4,9 test  4,47
cena [tys. zł] 54.900 50.900
zalecany olej Yamalube 10W-40 lub Motul 7100  Motul 10W-40
emisja CO2 [g/km]  127 110

 - przeczytaj także:

 

Od redakcji: redakcja autoflesz.com dziękuje Panu Piotrowi Klein, szefowi działu sprzedaży motocykli Yamaha i silników zaburtowych,  za użyczenie i przygotowanie motocykla do testu.  Autoryzowany Salon Yamahy Uni-Car, Bydgoszcz był wielokrotnie wyróżniany, to tu pracują entuzjaści i najlepsi mechanicy motocyklowi. Wkrótce napiszemy więcej o tych wyróżnieniach, pucharach i dyplomach.

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.