Nowa Toyota Yaris już została bardzo dobrze przyjęta na polskim rynku. Wysokie oceny dziennikarzy motoryzacyjnych, bardzo ciepłe słowa jej przyszłych właścicieli i pierwsze zamówienia wskazują, iż powtórzy sukces protoplasty. Ale czy to jedyny zwiastuny sukcesu? Nie! Najnowszy model do redakcyjnego testu użyczyła ASD Toyota-Bednarscy, Toruń.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Nowy Yaris idealny kompakt zarówno do miasta, jazdę do pracy, jak i wakacyjne wojażowanie po Polsce...
Z pewnością to niejedyne zwiastuny sukcesu, bo ilekroć podchodziliśmy do kolejnego testu, to zawsze coś nowego odkrywamy na pokładzie. Globalnie zaś, ciąg dalszy zobaczymy po wynikach sprzedażowych, które są bardzo zachęcające, nawet w okresie kolejnych obostrzeń związanych z pandemią COVID-19. Kolejne wątki z pewnością dopisze świetna jazda kierowców WRC (Sébastien Ogier i Eflyn Evans) i kolejna szansa na przewodnictwo w konkurencji producentów. Nie tak dawno, takimi kryteriami posługiwali się marketingowcy Citroena, gdy Sébastien Loeb zdobywał 9. tytuł Mistrza Świata WRC.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Nasza redakcja miała możliwość testu tego nowego modelu w wersji hybrydowej 1.5 Hybrid 116 KM z bezstopniową skrzynią biegów e-CVT. Pomimo dni deszczowych i chronicznego braku słońca (choćby do ciekawszych zdjęć w plenerze) udało nam się zaprzyjaźnić z najnowszym Yarisem. Co więcej, wcześnie wykonaliśmy sesję zdjęciową z panią Arletą, modelką i jednocześnie pracowniczką ASD w Toruniu.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
To już czwarta generacja tego udanego modelu, który jest produkowany we Francji w fabryce Valenciennes. Dodajmy, większość modeli Toyoty, to już auta hybrydowe; po drodze był mariaż z innym wielkim i lubianym koncernem BMW (silniki Diesla). Największy producent aut na świecie ok. kilku już lat definitywnie zaprzestał rozwoju silników Diesla. Czy dobrze? Czas pokaże, aczkolwiek jednostki Diesla, te najnowocześniejsze są już czystsze od silników benzynowych i ciągle ekonomiczniejsze od tych przepychanych kolanem... modeli elektrycznych.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Test naszej Toyoty, która miała niewiele ponad 1000 km na liczniku udowodnił, iż hybrydy to strzał w jądro motoryzacyjnego problemu. Jeszcze bardziej doceniliśmy tę technologię, gdy na liczniku średnie spalanie oscylowało wokół 3,1 l/100 km, a najniższy wynik jaki zanotowaliśmy to 2,6 l/100 km. Nawet Maciej Bednarski, kierownik działu handlowego przyznał, że to bardzo dobry wynik. Warto w tym momencie podkreślić, iż responsywny zespół napędowy bardzo sprawnie reaguje na technikę poprawnego operowania gazem. Co więcej, po zakończeniu jazdy mamy niemal całą historię podróży (ruszanie, jazda w korku, hamowanie (rekuperacja), ogólnie rzecz biorąc jazda Eko).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Styl i dobre maniery
Ten model aż kipi rozwiązaniami technicznymi, bardzo dobrym wykonaniem detali, pasowaniem elementów czy doskonałymi wynikami zderzeniowymi. Ale skoro Toyota Gazoo Racing wybrała ten model do walki o mistrzostwo świata, to musi być dobry! Specjaliści już mówią, iż to najbezpieczniejszy kompakt w tym segmencie z systemem Toyota Safety Sense, do tego z zaawansowanymi systemami wspomagania kierowcy (ADAS), asystentem utrzymania pasa ruchu (LTA), układem reagowania w razie ryzyka zderzenia (PCS) czy układem zapobiegania kolizjom na skrzyżowaniach.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Choć japońska marka dość oszczędnie informuje o głównych stylistach nadwozia, tym razem zrobiła wyjątek. Głównym projektantem kreski nadwozia został Serb Mario Majdandzič, raczej mało znany designer, ale to już przeszłość. Przypomnijmy sobie historię genialnego aktora †Seana Connery'ego. Czy dziś byłby znany, gdyby nie zrządzeniem losu, tj. wygrany casting na obsadę Jamesa Bonda. Irlandczyk nie miał nawet szkoły aktorskiej, a edukację zakończył w wieku... 14 lat.
To on wprowadził do filmu nieśmiertelne kanony i dialogi: "(...) nazywam się Bond, James Bond", uwielbiał odlotowe samochody*, a o szczęściu mówił tak: "Jeśli spodziewasz się zbyt wiele, to nic nie jest w stanie cię zadowolić. Kiedy niczego nie oczekujesz – wszystko może cię uszczęśliwić" /cytat ten przypisuje się jednak Samuelowi Hazo/
*/ Toyota 2000 GT zagrała w filmie (1967 rok) tuż po rynkowym debiucie Agenta Jej Królewskiej Mości w 1962 roku, co stało się bondowską tradycją, do dziś dając doskonałą możliwość promocji. W sprzedaży 2000 GT była dostępna tylko jako coupé, ale patrząc na niesamowite linie roadstera można tylko stwierdzić, że Toyota przegapiła wielką okazję na kontynuację. Co ciekawe, Bond wyjątkowo nie poprowadził tego samochodu./źródło: auto-motor-i-sport.pl
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Ale podobnie zaczynało wielu stylistów, jak choćby Pierre Leclercq (nowy szef designu Kia) czy Olivier Stefani (obecny szef designu Skody).
Wiemy też, że ten model jak również crossover, który powstanie na tej samej platformie GA-B zaprojektowano w studio ED2 niedaleko Nicei. Główny dyrektor tego przedsięwzięci Lance Scott tak opowiadał o tym kompakcie i Yarisie Cross, który wkrótce także zadebiutuje w Europie.
„Od samego początku pracowaliśmy z myślą o europejskich kierowcach, dlatego musieliśmy lepiej ich zrozumieć. Zaczęliśmy powadzić rozmowy z klientami, by lepiej poznać ich styl życia, upodobania, codzienne zajęcia i sposoby spędzania wolnego czasu. Po wykonaniu tego bardzo przyjemnego zadania, które pozwoliło nam wiele się nauczyć, pełni entuzjazmu powróciliśmy do studia projektowego, by stworzyć samochód, który odzwierciedli osobowości naszych rozmówców. Chcieliśmy dostarczyć im ekscytującą kombinację wyrafinowania i żywiołowości” – mówi Scott
Energetyczna stylistyka wnętrza
Nowa platforma pozwoliła na maksymalne wykorzystanie wnętrza. Zadbano też o bardzo wygodne fotele z niezbędną regulacja i bezpieczne zagłówki. Pomysł na nowe, cyfrowe zegary tubowe także sprawdza się w praktyce. Elektronika, zwykle upakowana w modelach klasy średniej, jak parzydełka koronawirusa, tu aż buzuje kreatywnością. Interfejsy Apple Car Play i Android Auto umożliwiają podłączenie najnowszego smartfona (gdzie dla przykładu możemy dodatkowo podłączyć najnowszy system nawigacji Google).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W formie tabletu zaprojektowano system multimedialny Toyota Touch2 z 7- lub 8- calowym ekranem dotykowym. Nie zapominano o indykcyjnej ładowarce i wyświetlaczu projekcyjnym HUD (w najbogatszej wersji).
Już w pierwszej informacji o tym nowym modelu powiedzieliśmy, że ma nie tylko nowa płytę podłogową, ale niemal wszystko jest tu nowe. Nikt jednak nie mówi o przełomiee, tak jak to zapowiadają specjaliści od kreatywnej promocji Volkswagena, szczególnie modelu ID.3.
Silniki nadal wizytówką Toyoty
Inżynierowie jednak pozostawili to co dobre, czyli znany już silnik 3-cylindrowy 1.0 72 KM, zresztą także produkowany w Polsce.
Miłośnicy nowych jednostek 3- cylindrowych, produkowanych w Jelczu-Laskowicach mogą zainteresować się jednostka 1.5 125 KM. Jeszcze nie jeździliśmy tym modelem, ale jak nam powiedział Maciej Bednarski będzie to możliwe wkrótce. Prawda jednak jest taka, że klienci Toyoty już przekonali się do hybryd. Dlatego nieco więcej powiemy o dumie Toyoty z jednostką 1.5 116 KM Hybrid Dynamic Force i przekładnią e-CVT (plus zmienne fazy rozrządu VVT-i).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Powiedzieliśmy już, że to napęd hybrydowy najnowszej, czwartej generacji (silnik benzynowy o mocy 92 KM + motor elektryczny 58,8 kW*). Łączna moc systemowa wynosi 116 KM (uwaga: nie dodaje się liniowo). W mieście, a nawet podczas wypadów nad morze, to w zupełności wystarcza. Zdziwienie przychodzi na stacji paliw, gdyż średnie zużycie na poziomie 3,1 l/100 km otwiera oczy niedowiarkom. Hybryda, zwłaszcza taka hybryda czwartej generacji ma sens! Przypomnijmy, iż najniższe zużycie paliwa (miasto + DK nr 80) wyniosło 2,6 l/100 km!
Warto tylko dodać, iż na pokładzie nowej Toyoty mamy przekładnię bezstopniową e-CVT, zamiast tradycyjnej skrzyni biegów. Silnik nie „wyje” jak kiedyś, a wirtualne przełożenia zapinają się jak guziku w oskarowej kreacji od Johna Galliano.
*/ tak naprawdę w napędzie 4.generacji Toyoty zastosowano dwa silniki elektryczne: motor MG1 spełnia rolę generatora-rozrusznika, motor MG2 na stałe połączony z przekazywaniem na koła
Co w tym napędzie jest tak ciekawego?
Przede wszystkim cykl Atkinsona, długi skok tłoka i stopień sprężania podniesiony do 14:1. Producent zastosował też wydajniejszy zespół akumulatorów litowo-jonowych umieszczonych pod tylnym siedzeniem i pod podłogą bagażnika (niemal tak jak VW ID.3). Nowe akumulatory o większej wydajności energetycznej są o 12 kg lżejsze od dotychczas stosowanym niklowo-wodorkowych (zdaniem inżynierów mają być też bardziej odporne na niskie temperatury). Ponadto podniesiono siłę elektromotoryczna ze 144 V do 177,6 V, przy jednoczesnym obniżeniu liczby ogniw (ze 120 do 48). W razie awarii - co jest mało prawdopodobne - nie trzeba wymieniać całej baterii tylko zniszczone ogniwo. Bateria jest oczywiście chłodzona, co znacznie przedłuża jej wydajność energetyczną.
Ponadto w najnowszym napędzie hybrydowym zastosowano nowy falownik i konwerter typu "boost" z przetwornicą napięcia i dodatkowym chłodzeniem.
fot. Toyota
Ciekawostka – zwykle nie zwracamy na to uwagi, ale w napędzie (dokładniej w przekładni) pojawił się dodatkowy tryb „B”, który pozwala na silniejsze hamowanie silnikiem (wchodzimy w obszar rekuperacji). To czuć i łatwo zaobserwować na malejących mililitrach zużytego paliwa, ponadto energia z systemu rekuperacji dodawana jest do akumulatora hybrydowego (co pięknie widać na monitorze przepływu energii).
- Tryb B był i wciąż jest dostępnych w modelach hybrydowych Yaris, Corolla i C-HR. Nie wykonywałem nigdy testów aby zweryfikować różnicę w spalaniu w trybie "D" i trybie "B". Zgodnie jednak z moją wiedzą tryb "B" służy do dłuższego zjazdu ze wzniesienia, chodzi o używanie silnika benzynowego do hamowania, co nie dzieje się podczas jazdy w trybie D; tryb B jest zatem trybem mającym zapewnić bezpieczeństwo a nie lepszą rekuperację (chociaż nie mam informacji jak w praktyce przekłada się na spalanie) - tłumaczy Maciej Bednarski, kierownik działu handlowego, TOYOTA-Bednarscy, Toruń
- My sugerujemy naszym klientom zawsze używanie trybu D w hybrydach. Tryb B powinien być używane jeżeli ktoś przykładowo wybiera się w Alpy czy inny górzysty teren, wtedy należy używać trybu B zamiast trybu D. Jadąc na płaskiej drodze - po rozpędzeniu pojazdu - w trybie B bez wciśniętego pedału gazu można wyczuć, że auto szybciej wytraca prędkość, według mojej wiedzy jest to efekt hamowania silnikiem spalinowym a nie elektrycznym... więc teoretycznie nie powinno poprawiać efektu rekuperacji. Powyższe informacje bazują na mojej wiedzy, warto by pewnie przedyskutować powyższa kwestię z Panami a działu technicznego Akademii Toyoty - przekonuje Maciej Bednarski
Kolejna ciekawostka dotyczy większych prędkości jazdy w trybie elektrycznym EV. Protoplasta informował (poprzednie wydanie Yarisa), że zasięg w trybie EV to 55 km/h, teraz jest znacznie więcej (zależy od stopnia naładowania akumulatorów litowo-jonowych). Inni testerzy zauważyli, iż wzrosła również prędkość maksymalna jazdy w trybie EV - nawet do 130 km/h. Być może, w naszym teście tego nie sprawdziliśmy, więc nie możemy tego potwierdzić. Potwierdzamy natomiast, iż przyjemność jazdy tym kompaktem oscyluje w granicach 90-100 km/h.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / nowa Toyota Yaris z zimowymi oponami Nokian Snowproof P 205/45R17
Praca układu z włączającym się silnikiem 3-cylindrowym (np. podczas dynamicznego wyprzedzania) jest słyszalna, ale niezakłócona jakimkolwiek niepokojącym hałasem. Można tylko ponarzekać, że technicy akustycy nie dodali tu specjalnego układy podbijającego soczysty dźwięk hybrydy, jak w elektrycznej Maździe MX-30e.
Przekładnia planetarna e-CVT- pracuje bezstopniowo bez charakterystycznego "wycia", jak w poprzednich wcieleniach i zawsze dopasowuje przenoszony moment obrotowy do obrotów silnika. Dzięki temu nie pozwala silnikowi iskrowemu na pracę w nieoptymalnym zakresie. Przypomnijmy, tradycyjna skrzynia zapewnia optymalne dopasowanie tzw. charakterystyki zewnętrznej silnika, przy różnych prędkościach obrotowych jednostki napędowej, aby uzyskać najniższe zużycie paliwa (a kierowca ma nawet wskaźnik "shift" który pokazuje kiedy należy zmienić bieg) i przenieść (często) duży moment obrotowy na koła. Jednostopniowa przekładnia planetarna jest bardzo skuteczna i komfortowa jednocześnie - płynnie dostosowuje obroty silnika MG1 (generatora) tak, aby obroty silnika spalinowego były optymalne. Dzięki temu mamy tak małe zużycie paliwa, a jednocześnie przedłużamy żywotność jednostki napędowej.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Bezpieczeństwo jak w klasie średniej
Tego nie da się nie zauważyć. Specjaliści od bezpieczeństwa, zarówno biernego, jak i czynnego położyli duży nacisk na bezkompromisowe wyposażenie tego kompakty zaliczanego do klasy B. Znajdziemy tu praktycznie wszystko to, co oferuje większa Toyota Corolla. I tak podstawowym pakietem jest tu Toyota Safety Sense z kamerami i miniradarem. Dzięki temu nowa Yaris aż kipi nowinkami związanych z bezpieczeństwem czynnym (wersja 2.5):
- wykrywanie pieszych;
- wykrywanie pieszych w nocy (10-80 km/h);
- wykrywanie rowerzystów;
- nowość - poduszka powietrzna pomiędzy kierowcą a pasażerem;
- układ zapobiegania kolizjom na skrzyżowaniach;
- awaryjne wspomaganie układu kierowniczego;
- tempomat aktywny (IACC);
- inteligentny układ utrzymywania stałej prędkości jazdy;
- funkcja śledzenia pasa ruchu;
- system wykrywania zmęczenia kierowcy;
- układ TPMS monitorujący prawidłowe ciśnienie w oponach;
- czy systemy wspomagające działanie układu kierowniczego;
hamulcowego i zawieszenia (ABS, EBD, BA, VSC, TRC, EPS).
Totalną nowością w tym segmencie jest centralna poduszka powietrzna, pomiędzy kierowca a pasażerem. Na tę chwilę to pierwszy europejski samochód z taką poduszką w segmencie B.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W poprzedniej wersji (wersja 1.0), oferowano jedynie:
- układ PCS z funkcją wykrywania pojazdów;
- system rozpoznawania znaków drogowych (RSA);
- układ automatycznych świateł drogowych (AHB);
- czy kamera cofania w wersji Selection.
Nowy Yaris to zaawansowany technicznie kompakt, bezpieczny, do tego bogato wyposażony w: system multimedialny Toyota Touch 2 z 8- calowym, kolorowym ekranem dotykowym, z tunerem DAB, 10” wyświetlaczem przeziernym Head-Up, systemami CarPlay oraz Android Auto, nagłośnieniem JBL (w wersji testowej nagłonienie Panasonica), 2-strefową klimatyzację automatyczną, centralną poduszkę powietrzną pomiędzy kierowcą a pasażerem.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ bardzo dobre opony zimowe Nokian Snowproof P 205/45R17, nowość 2020
Na uwagę zasługuje także bezwzględne przestrzeganie norm bezpieczeństwa w zakresie zimowych opon samochodowych. Jak nam powiedział Maciej Bednarski, kierownik Działu Handlowego TOYOTA-Bednarscy - Toyota współpracuje z kilkoma importerami opon. Nas bardzo ucieszył fakt, iż już podczas naszego testu (początek październiku) nowy Yaris wyposażono w bardzo dobre opony zimowe Nokian WR Snowprooof P 205/45R17 88V (nowość 2020). Oczywiście z obowiązkową "śnieżynką" i oznaczeniem M+S (mud & snow). Są ciche i bardzo dobrze wykonują swoją pracę na mokrej nawierzchni. Czy będą takie same na śniegu... jeszcze nie wiemy. Protoplasta Nokian WR D4 był pod tym względem rewelacyjny! Warto tylko dodać, że w tej oponie zastosowano opatentowaną technologię Alpine Performance. Do czego to porównać – to tak, jakbyś założył zimowe buty z tzw. rakami, niezbędnymi do wspinaczki po górach.
Podsumowanie
Czwarta generacja Toyoty Yaris już wyznacza standardy w klasie B. Kompakt zmienił się nie do poznanie, zachwyca przede wszystkim najnowszą 4. generacją napędu hybrydowego i podejściem do spraw bezpieczeństwa.*
*/ 5 gwiazdek w teście Euro NCAP (86 proc. ochrona dorosłych, 81 proc. ochrona dzieci, 78 proc. ochrona pieszego, 85 proc. inne systemy bezpieczeństwa). To bardzo wysoka ocena specjalistów od crash testów. Świetnie wypadła Yaris w ocenie ochrony pieszego wyskakującego zza innego pojazdu, jak również rowerzysty bezpardonowo wymuszającego swoje prawa na przejściu dla pieszych (tam gdzie powinno się przeprowadzić rower). /więcej: test Euro NCAP 2020/
Byliśmy zaskoczeni doskonałym wykonaniem i starannością doboru materiałów i obić tapicerskich. Wreszcie Toyota nie jest nudna i podobna do wieli przeciętnych modeli na rynku. Dodajmy... o to zabiegał sam prezydent Toyoty Akio Toyoda.
Zmiany dotknęły także zawieszenia, które jest nie tylko komfortowe, ale przede wszystkim bezpieczne (sprężyste z lekki utwardzeniem). Żadnych przechyłów, tym bardziej uślizgów znanych z poprzedniej wersji nie zanotowaliśmy. Dodajmy to tego wizerunku bardzo skuteczny układ hamulcowy, wzmocniony dodatkowo zimowymi oponami Nokian Snowproof P 205/45R17 (nowy model fińskiego producenta).
Nowa Yaris ma także polski akcent – silnik 3- cylindrowy 1,5- litra produkowany w Jelczu-Laskowicach (z cyklem Atkinsona). Ale gratką w tym wydaniu Yarisa jest też czwarta generacja bezstopniowej przekładni e-CVT, która zrewolucjonizowała przeniesienie napędu na koła. Warto podkreślić, że skrzynia biegów e-CVT Toyoty umożliwia najbardziej precyzyjne dopasowanie przełożenia do charakterystyki zewnętrznej silnika. Teraz kierowca nie odczuwa niepotrzebnych szarpnięć, tzw. przeciągania czy niepotrzebnie głośnej pracy przypisywanej poprzednim wersjom z przekładniami bezstopniowymi CVT. Ponadto nowatorska skrzynia e-CVT jest znacznie tańsza w produkcji niż skomplikowane i dość awaryjne skrzynie DSG Volkswagena.
fot. Weber State University / prosta i nowatorska zarazem przekładnia bezstopniowa e-CVT stosowana w III generacji (Prius, Camry, Corolla). Czwarta generacja zastosowana w Yarisie jest ponownie zmodernizowana...
Naszym zdaniem, to obok debiutu Volkswagena ID.3 najciekawsza premiera kończącego się roku. Cena, cóż... znacznie droższa od protoplasty. Jeśli jednak nie potrzebujecie hybrydy – która wbija w fotel i udowadnia, iż potrafi być oszczędna także poza miastem (średnie spalanie na poziomie 3,2 l/100 km), to można wybrać napęd z tradycyjnym silnikiem iskrowym 1.5 VVT-i 125 KM (cena 61.900 zł w. Comfort lub 56.900 zł ale motor 1.0 72 KM w. Active 56.900 zł).
Nie bez znaczenia jest gwarancja. Toyota zapewnia 3-letnią gwarancję obejmującą elementy mechaniczne (za wyjątkiem części zużywających się eksploatacyjnie), 5-letnią gwarancją na system hybrydowy oraz 12-letnią gwarancję na perforację korozyjną (nie dotyczy samochodów użytkowych). W kwestii akumulatorów hybrydowych jest też najlepsza na rynku – możliwość uzyskania aż 10 lat gwarancji.*
*/ W trosce o żywotność i niezawodność Twojego układu hybrydowego zapewniamy aż 5 lat gwarancji na jego komponenty lub do osiągnięcia przez pojazd przebiegu 100 tys. km (co pierwsze nastąpi), bez limitu przebiegu podczas pierwszego roku eksploatacji - czytamy. Gwarancja obejmuje każdą usterkę wynikającą z wadliwej produkcji lub montażu pojazdu pod warunkiem jego normalnej eksploatacji. Tą gwarancją objęte są następujące elementy:
- akumulator systemu hybrydowego;
- komputer nadzorujący stan akumulatora systemu hybrydowego;
- główny komputer sterujący systemu hybrydowego;
- przetwornik i falownik systemu hybrydowego.
| Wybrane dane techniczne | Nowa Toyota Yaris 1.5 Hybrid Dynamic Force 116 KM e -CVT |
| silnik spalinowy | 3R, 12 zaw./cyl, dohc, zmienne fazy rozrządy VVT-IE, cykl Atkinsona |
| pojemność silnika spalinowego {ccm] | 1490 |
| moc silnika spalinowego [KM] przy [obr./min] | 92/5500 |
| moment obrotowy [Nm] przy [obr./min.] | 120/ 3600 |
| silnik elektryczny moc [kW] | 59 |
| max moment obrotowy [Nm] | 141 |
| moc systemowa [KM] | 116 |
| stopień sprężania | 14,0:1 |
| prędkość max [km/h] | 175 |
| przyspieszenie od 0-100 km/h [s] | 9,7 |
| współczynnik oporu powietrza Cx | 0,31 |
| promień zawracania [m] | 4,9 |
| długość/szerokość/wysokość [mm] | 3940/1745/1550 |
| rozstaw osi [mm] | 2560 |
| zawieszenie P/T | McPherson belka skrętna |
| masa min./max [kg] | 1080-1190 |
| pojemność bagażnika [l] | 286 |
| zużycie paliwa średnie [l/100 km] | 3,8-4,3/ test 3,2 |
| cena obowiązuje od 5 października 2020 [zł] | od 85.600 |
| przegląd | co 15 tys. km |
| zalecana lepkość oleju | TOYOTA 0W-20 |
| gwarancja | 5 lat na układ hybrydowy |
Ocena redakcji:
- 1. nadwozie: 6 pkt. - ładne, sportowa kreska nadwozia, nawet bagażnik spory pomimo upakowania baterii hybrydowych;
- 2. silnik: 6 pkt. z plusem - pracuje cicho, jest elastyczny, ciągnie niemal od samego „dołu”;
- 3. skrzynia automatyczna: 6 pkt. – de facto to przekładnia jednobiegowa e-CVT, nie "wyje" jak u protoplasty, bezproblemowa;
- 4. zawieszenie: 6 pkt. - sprężyste, ale z nutką komfortu, bezproblemowe trzymanie w zakrętach;
- 5. wnętrze: 5,5 pkt. - wrażenie klasy premium, ergonomia i materiały z górnej półki;
- 6. układ kierowniczy: 6 pkt. - precyzyjny z dobrym wyczuciem podłoża i wymaganą progresją, zawsze przegotowany na niespodzianki;
- 7. klimatyzacja: 6 pkt. - żadnych niespodzianek, tylna szyba niezaparowana podczas deszczu;
- 8. wyposażenie: 6 pkt. – księgowi nie żałowali dodatków, których czasami nie ma nawet w dostojnej Corolli;
- 9. system audio: 6 pkt. – choć to nie BOSE gra pięknie, a cyfrowy DAB już wyznacza nową erę radiofonii najnowszej generacji;
- 10. bezpieczeństwo: 6 pkt. - wyjątkowa dbałość o bezpieczeństwo, 5 gwiazdek od Euro NCAP, centralna poduszka powietrzna, opony zimowe Nokian;
- 11. gwarancja: 6 pkt. - 5 lat na układ hybrydowy, możliwość przedłużeni do 10 lat na akumulatory litowo-jonowe, na mechanikę 3 lata lub 100 tys. km;
- 12. wieniec kierownicy: 5,5 pkt. – nadal nie jest obszyty profesjonalną "kostką";
- 13. cena: 5,5 pkt. - dość wysoka;
- 14. radość z jazdy: 6 pkt. - jak pierwsza zabawka w ręku dziecka;
- 15. strona www: 5,5 pkt.
Razem: 88 pkt./ 90 możliwych
- przeczytaj koniecznie:
- Nowa Toyota Yaris - minisesja zdjęciowa i pierwsza jazda
- Toyota C-HR 2.0 Hybrid Dynamic Force 184 KM e-CVT po liftingu - świetny crossover z pasją
- Test redakcyjny: Toyota Yaris 1.33 dual VVT-i 99KM – najchętniej wybierany model japońskiego producenta, po gruntownym liftingu
a także:
redakcja autoflesz.com![]()