Nowa Honda CR-V 2.0 155KM - największą jej wadą jest... brak wad

Trudno rozumieć, dlaczego kilka krytycznych uwag posypało się na najnowszą generację Hondy CR-V. Polacy znają się już na wszystkim, na polityce i motoryzacji najbardziej. Problem zwykle jest taki, że krytykować potrafi każdy, no prawie każdy. Kiedy przychodzi ten moment, aby podać dobre rady, zabrać konstruktywny głos – z tym niestety jest duży problem. Dlatego dziś wyciskamy najlepsze geny z Hondy CR-V, która od grudnia sprzedawana jest w polskich salonach. Wersję 2.0 i-VTEC 155 KM, do redakcyjnego testu, użyczyła Firma Nova Motor, Autoryzowany Dealer Hondy w Bydgoszczy.

Honda CRVfot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | Honda CR-V w zakładach D.A.G

Nowa Honda CR-V debiutował w grudniu 2011 roku na Salonie w Tokio, dziś najnowsza wersja musi się zmierzyć z kilkoma rywalami o ustalonej pozycji (VW Tiguan, Ford Kuga czy Kia Sportage). Chcielibyśmy podpowiedzieć, że już na samym otwarciu zgarnęła "Złotą kierownicę" przyznawaną przez tygodnik "Auto Świat". Następne nagrody przyjdą wkrótce, nobilitując styl projektowania Hondy, jak również wyrafinowaną technikę Pojawiają się jednak zarzuty o zachowawczej stylizacji i powielaniu starych wzorców.

Najgorsze jest to, że wielu krytykantów zabiera głos w sprawie, nie zadając sobie trudu,  aby wcisnąć cztery litery w fotel kierowcy. Jest też taka grupa sfrustrowanych motomaniaków, która tylko powtarza zasłyszane opinie, często krzywdzące, bez osadzenia w faktach. Podobna fala krytyki pokryła jakiś czas temu metalizowany lakier najnowszej Hondy Civic, którą mogliśmy testować znacznie dłużej niż wymaga tego dziennikarska etykieta.

Trudno zatem zgodzić się z malkontentami, formułującymi opinie na temat ewolucji, nieciekawej linii nadwozia, braku zmian w środku czy słabych silników. Dyskusja taka nie ma sensu, co najwyżej może być akademicką pogawędka na przerwie przed sesją egzaminacyjną. Lubimy jednak wyzwania, szanujemy przeciwne opcje i zdania, złapiemy zatem tę hydrę mocno za gardło.

Nowa Honda CR-V jest tylko ewolucyjna:  a jaka ma być?
Czy trener mistrzów świata w piłce nożnej  Vincente del Bosque wymienia najlepszych napastników Fernando Torresa i Davida Villę? Nie, co najwyżej może żałować, że hiszpańskiego paszportu nie ma najlepszy piłkarz na świecie Leo Messi. To po pierwsze.

Po drugie - zastanówmy się czym jest ideał? Chyba jeszcze nikt nie napisał definicji. Wiemy jedynie, że to najbardziej indywidualne i subiektywne poczucie piękna. No bo jak porównać Rembrandta, Maneta, Tycjana, Rubensa czy Caravaggio. Dla nas Honda, to taki papierek lakmusowy malarstwa rodzajowego, jak w obrazach niepokornego i przywołanego już  Caravaggio. Żaden z jego słynnych obrazów nie przeszedł do historii bez cienia skandalu, buntu, a nawet zawiści. O Hondzie też się mówi, a nagrody i wyróżnienia powinny działać na wyobraźnie. Żałujemy jedynie, że Honda nie może znaleźć uznania w prestiżowych konkursach COTY czy WCOTY.

Po trzecie wreszcie, lider projektu Ryouji Nakagawa, postawił na sprawdzone rozwiązania. Aczkolwiek mógł się mocniej wsłuchać w głos ludu, by nie być posądzonym o czerpanie z wzorów Volvo XC-60.

Honda CRVfot. Krzysztof Golec, autoflesz.com  | deska rozdzielcza jest przede wszystkim funkcjonalna, z czytelnym ekranem TFT. Poręcznie zamontowano drążek zmiany biegów, wszystkie przełączniki i dźwignie są intuicyjne.

 

- Już pierwsza generacja łączyła w sobie najlepsze cechy samochodu osobowego i SUV-a. W najnowszej Hondzie CR-V osiągnęliśmy doskonałą równowagę pomiędzy wydajnością samochodu osobowego, a funkcjonalnością i poziomem bezpieczeństwa SUV-a. W ten sposób stworzyliśmy model, który jest wszechstronny i daje użytkownikowi duże możliwości eksploatacyjne – powiedział  Ryouji Nakagawa, lider projektu CR-V

Jeśli dotykamy tematu i oceny najnowszej Hondy CR-V, to trzeba wyraźnie powiedzieć, że od 1995 roku (gdy debiutowała I generacja na Salonie w Tokio) Honda ewoluowała. Warto też wiedzieć, że była jednym z pierwszych przedstawicieli nowej generacji typu soft roader. Tak jest do dziś, choć materiały konstrukcyjne użyte do budowy szkieletu nadwozia zmieniły się bardzo, zmienił się także styl projektowania.
Przypomnijmy jedynie, że użyto  do tego celu stali o podwyższonej wytrzymałości na rozciąganie i naprężenia skrętne. Choć w obecnym wydaniu blachy są znacznie cieńsze, to wytrzymałość wzrosła o 12-5 proc. a masa własna zmalała o ponad 3 proc. w stosunku podstawowej wersji 2WD (napęd tylko na przednią oś).

Środek jest zachowawczy i niezmieniony, jak w trzeciej generacji z 2007 roku
Czyżby? Trzeba sporo się natrudzić, aby mówić nieprawdę i jeszcze w to wierzyć. W psychologii podobną przypadłość nazywa się iluzją i zaprzeczeniem. Jakże często zagnieżdża się w głowie, tworząc pokrętną logikę zachowań i czynów. Najciekawsze jest to, że nawet jeśli interlokutor krytykuje nowe auto (rzadko nobilituje), to zawsze znajduje jakieś uzasadnienie - często stosując manipulację.

Honda CRVfot. Krzysztof Golec, autoflesz.com  | deska rozdzielcza nie porywa, ale jest funkcjonalna, a wszystkie przełączniki w zasięgu reki

 

Wstęp może zbyt trudny, ale w żadnym wypadku nie można nazwać czwartej generacji Hondy CR-V li tylko liftingiem,  czy jeszcze bardziej upraszczając - ewolucją. To co najważniejsze, zwykle ukryte jest w środku.

Przyjrzyjmy się faktom – wnioski Czytelnik wyciągnie sam
W porównaniu z modelem poprzedniej generacji, zarówno długość, jak i wysokość SUV-a zostały zredukowane odpowiednio o 5 i 30 mm, rozstaw osi pozostał na dotychczasowym poziomie. W żadnym wypadku nie ucierpiała z tego powodu przestronność, wykorzystanie przestrzeni czy komora bagażnika.

Wyraźne przetłoczenia linii nadwozia, męski przód z reflektorami diodowymi, jak również ciekawie wkomponowane tylne lampy LED nadają nowemu nadwoziu pożądanego wyglądu i solidności. Można jedynie ponarzekać na słupki tylne wzorowano na Volvo XC-60. Warto dodać, że solidność wykonania, dobór materiałów wykończeniowych, starannie dobrana faktura materiałów w połączeniu z Alcantarą jest nie do podważenie. Praktycznie potraktowano też pokrywę bagażnika, nisko opadającą na wyprofilowany zderzak, do tego sterowaną elektrycznie. To się podoba i przekonuje zatwardziałych użytkowników Hondy, zwłaszcza Panie.

Wnętrze i deska rozdzielcza
Jeśli chodzi o deskę rozdzielczą, no cóż,  jest przede wszystkim praktyczna i wykorzystuje znane akcenty np.  z nowego Civika. Prędkościomierz, obrotomierz i wszystkie kontrolki umieszczono na displayu głównym (w tym wskaźnik zmiany biegu shift, dystans, czy rodzaj napędu AWD), w nocy podświetlanym na niebiesko. Jadąc w trybie ECO mamy kolor zielony.
Zużycie paliwa (średnie i chwilowe), jak również data o godzina są na dodatkowym wyświetlaczu TFT na panelu środkowym. Znacznie lepsze niż  w wersji poprzedniej są fotele z pełną regulacją,  trzymaniem bocznym i bezpiecznymi zagłówkami. Słowem, jak w fotelu Blake Carringtona. W środkowym schowku znajdziemy gniazda USB, AUX, jak również gniazdko +12 woltów (o max mocy 180 watów).

Honda CRVfot. Krzysztof Golec, autoflesz.com  | nowa Honda CR-V świetnie prezentuje się na każdym podjeździe luksusowego hotelu, pałacu czy kasyna. W Pałacu Ostromecko nabiera dodatkowego blasku.

 

Ciekawostką, wzorowaną na kokpitach małych samolotów jest 5-calowy wyświetlacz wielofunkcyjny i-MID (Multi-Information Display), który steruje funkcjami systemu audio, telefonu i nawigacji satelitarnej (uwaga: tylko opcja).

Pierwsza jazda – znakomita trakcja, bezpieczne zawieszenie
Hondę CR-V mogliśmy przetestować w niskich temperaturach (- 8 st. Celsjusza, parkowała bez ogrzewanego garażu). Dopiero pierwsze mrozy uświadamiają nam, jakim dobrodziejstwem jest zdalne otwieranie samochodu i sprawna klimatyzacja z 4-stopniowym nawiewem. Niektórzy marzą jeszcze o niezależnym ogrzewaniu Webasto i zdalnym rozruchu. Kto wie, może importer dorzuci taki pakiet opcjonalnego wyposażenia.

Ustawiamy  fotele, lusterka, czekamy na podmuch ciepłego powietrza na zamarzniętą szybę. Przekręcamy tradycyjny kluczyk z immobilizerem (nie ma przycisk START/STOP), pewne uruchomienie 2,0-litrowego silnika, dziwne iż nic nie słychać. Już po 3,15 min. lód powolutku ustępuje miejsca pierwszym  promykom światła, to jeden z najlepszych wyników w tej klasie pojazdów (bez  funkcji podgrzewania szyby przedniej). Kolejne zaskoczenie to bardzo cicha praca silnika,  zakłócana jedynie szmerem silniczka dmuchawy pracującej na maksymalnych obrotach. W środku robi się przyjemnie ciepło, działają podgrzewane siedzenia i lusterka boczne. Szkoda, że nie ma podgrzewanego wieńca kierownicy, jest za to sprawnie działająca klimatyzacja (automatyczna,dwustrefowa).

 

Honda CRVfot. Krzysztof Golec, autoflesz.com  | Honda CR-V na Wyspie Młyńskiej, jedno z najbardziej urokliwych miejsc w grodzie nad Brdą

 

Ruszamy. Tym razem  do jednego z ciekawszych miejsc,  z historycznym rodowodem tj. fabryki D.A.G. w b. Puszczy Bydgoskiej, w poszukiwaniu śniegu i trudniejszych szykan dla testowej Hondy. Leśne dukty, przecinki, głębokie parowy, a nawet grzęzawiska SUV pokonywał na bezdechu i bezproblemowo. Uślizgi czy buksowania kół to temat raczej nieznany dla Hondy i napędu 4x4.  Na uznanie zasługuje precyzyjne i bezpośrednie wspomaganie układu kierowniczego.
Podjazdy pod strome wzniesienia na śniegu i błocie pośniegowym Honda pokonywała z klasą. Dodatkowym atutem było wyposażenie SUV-a w przyczepne opony zimowe Pirelli Sottozero. Jedynym mankamentem jest niski prześwit, który w szczególnych przypadkach (przeprawa w wyżłobionych parowach, pokonywanie brodów) może dać się we znaki sprężystemu zawieszeniu i płycie podłogowej.

W mieście Honda nie dostaje gęsiej skórki, można nawet powiedzieć, że moc 2,0-litrowego silnika jest wystarczająca. Ale malkontenci mogą mieć w tym przypadku rację. Wrócimy za chwilę do tego tematu.

Dzięki powiększeniu przestrzeni ładunkowej i obniżeniu progu załadunkowego (o całe 25 mm) można zapakować nawet dwa rowery trekkingowe. Na pochwałę zasługuje ukłon inżynierów w stronę kobiet, jak powiedzieliśmy, teraz pokrywa bagażnika zamyka się automatycznie, a asymetrycznie dzielona kanapa 60:40 rozkłada się za pomocą jednego pociągnięcia ręki.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com  \ Honda CR-V przed Salonem Nova Motor, Bydgoszcz

 

Silnik benzynowy 2.0 i-VTEC 155 KM - daje radę, choć lubi wyższe obroty
Jeśli kupujemy nową Hondę CR-V do zadań specjalnych np. na farmie czy w terenie górskim do małego biznesu, to zdecydowanie lepszym posunięciem jest wybór jednostki diesla 2.2 i-DTEC 150 KM. Motor benzynowy ze zmiennymi fazami rozrządu charakteryzuje się znakomitą kulturą pracy (słowa uznania, jak w Maździe6), zmniejszeniem emisji hałasu o 3 dB w stosunku do protoplasty (czytaj: III generacji debiutującej w 2007 roku w Paryżu), aczkolwiek wymagający kierowca zacznie odczuwać pewien niedosyt mocy i znaczny spadek momentu obrotowego. Honda od wielu, wielu lat specjalizuje się w wolnossących jednostkach benzynowych i jest nie do pobicia! Motor 2.0 i-VTEC (192 Nm maksymalnego momentu obrotowego), niestety nie ma dobrego współczynnika elastyczności obrotowej – tylko 1,51 (diesel za to 2,00 i aż 350 Nm).

Za to odwdzięcza się anorektyczną wręcz zachłannością na E95, w mieście nasz testowy egzemplarz spalił jedynie 10,1 l/100 km (bez jazdy w trybie ECO, przy permanentnych mrozach). Dla pełnego przeglądu sytuacji w tym temacie dodajmy, że wersja amerykańska ma mocniejszy silnik benzynowy 2,4-litra 187 KM.

- W Polsce, jeszcze w pierwszym kwartale dojdzie nowa jednostka 1.6 i-DTEC 120 KM. To najnowszy silnik diesla Hondy, spala 3,6  litra ON na 100 km – powiedział  Wojciech Skorupa, Honda Nova Motor, szef działu sprzedaży

Wyposażenie – bez cięć księgowych
Nasze wersja Lifestyle wyposażona była niemal we wszystkie opcje i wodotryski i napęd 4x4 (bez panoramicznego dachu i… nawigacji), takie jak: 12 poduszek powietrznych (w tym kurtyny), ABS+EBD+BA, system stabilizacji toru jazdy VSA (plus przyczepy TSA), system wspomagania ruszania na wzniesieniu HSA, dwustrefowa klimatyzacja automatyczna, tempomat z ograniczeniem prędkości, kamera cofania, kolumna kierownicy regulowana w dwóch płaszczyznach, elektryczna regulacja fotela kierowcy w 8 płaszczyznach, system monitorowania ciśnienia w oponach, system audio PREMIUM DAB (cyfrowy system Digital Audio Broadcasting, 6 głośników). Niestety zabrakło nawigacji satelitarnej – należy dokupić w opcji.

Ocena redakcji:

  • nadwozie 5/6 pkt.
  • silnik 5,5/6 
  • skrzynia biegów 6/6
  • wnętrze 6/6
  • zawieszenie 6/6
  • układ hamulcowy 6/6
  • układ kierowniczy 6/6
  • układ chłodzenia i klimatyzacja 6/6 
  • bezpieczeństwo 5,5/6
  • wyposażenie 5,5/6
  • gwarancja 6/6
  • strona www. 6/6

RAZEM: 69,5 pkt./72 możliwych

Podsumowanie: do tej pory sprzedano już ponad 5 mln egzemplarzy tego udanego i chętnie kupowanego SUV-a. Począwszy od debiutu w 1995 roku (salon w Tokio), Honda systematycznie rozwija koncepcję funkcjonalności i bezpieczeństwa w tym segmencie pojazdów. I jak powiedział niedawno Tomasz Stańko, wybitny muzyk jaazowy (wirtuoz trąbki), można ewaluować, dojrzewać, rozwijać treści, ale charakterystyczny dźwięk trąbki powinien być rozpoznawalny nawet wtedy, gdy starzejemy się z godnością. Honda CR-V najnowszej generacji ma ten dźwięk, styl i duszę. Czasem lubi szokować, jak w przypadku nowego Civika, natomiast w projekcie CR-V jest klasyczna, ortodoksyjna i ciągle wyrafinowana technicznie.

Zachwalamy ją, bo jej największą słabością jest... brak wad. Zadziorna na śniegu i błocie, komfortowa w mieście, luksusowa na każdym 5-gwiazdkowym, hotelowym parkingu. Czy to już ideał? Jeszcze nie, ale wszystko idzie w dobrym kierunku. Jak większość fanów Hondy chcielibyśmy mocniejszych silników, niższych cen i projektowania w stylu Petera Schreyera. Wiemy jednak, że to nierealne, jak ponowne przejście najlepszego stylisty na świecie do Grupy Volkswagena.

Honda CR-V nie jest tania od 96.200 zł za najtańszą wersje 2WD do 163.800 tys. zł za turbodiesla 2.2 i-DTEC 150KM Executive AT4WD, z automatyczną skrzynią biegów. Pomimo dość wysokiej ceny, naszym zdaniem, to jeden z najciekawszych debiutów na koniec 2012 roku.

 

 

Wybrane dane techniczne Honda CR-V AWD
2.0 i- VTEC
Volkswagen Tiguan
2.0 TSI 4Motion
Track&Field
Kia Sportage 2.0
dohc S 4WD
pojemność silnika  [ccm] 1997 1984 1998
rodzaj silnika benzyna, 4R, 16V benzyna 4R, turbo, 16V,
wtrysk bezpośredni
benzyna 4R, 16V               
moc maksymalna [KM] przy [obr./min] 155/6500 180/4500 163/6200
max moment obrotowy [Nm] przy [obr./min]    192/4300 280/1700-4500 194/4600
przyspieszenie od 0-100km/h  [s] 10,2/10,0 test 8,3  10,4
prędkość maksymalna  [km/h] 190/193 test 204  184
współczynnik elastyczności obrotowej 1,51 2,64 1,34
długość/szerokość/wysokość  [mm] 4570/1820/1685 4519/1809/1868                4440/1855/1635
ilość biegów 6 6 5
pojemność bagażnika [ddm] 589/1669 430/1510  
średnica zawracania [m] 10,3 12,0 10,6
masa własna  [kg] 1456-1508 1637 1450
ładowność  [kg] 447-499   580
rozstaw osi  [mm] 2630 2604 2640
rozmiar opon 225/60R18 Pirelli Sottozero 
225/65R17 wersja 2D
215/65R16 225/65R17
długość drogi hamowania  [m] nie badano, śnieg  b.d.  b.d.
prześwit  [mm] 165 195 172
średnie zużycie paliwa [l/100 km] 7,6 8,5 7,7
emisja CO2 177 199 181
cena [tys. zl] 96.200 S    2WD
112.800 Comfort
130.000 Lifestyle
110.090 83.800
gwarancja 3 lata lub 100 tys. km 2 lata 7 lat
cena pierwszego + okres przeglądu 900 zł, co rok
lub co 20 tys
b.d. b.d.
zalecany olej silnikowy Honda SAE 5W-30, po
drugim przegladzie Shell
b.d. Lotos 5W-30

 

Zalety: klasyczny design, świetne zachowanie w średnim terenie, sprężyste zawieszenie, sprawny napęd 4x4, znakomicie wyciszony silnik, gładka skrzynia biegów, perfekcyjnie wykończone wnętrze, ergonomiczne fotele z trzymaniem bocznym, funkcjonalny bagażnik, skuteczne zabezpieczenie antykorozyjne (oksydowany tłumik końcowy), 3-letnia gwarancja

Wady: można powiedzieć, ze największą wadą  nowej Hondy CR-V jest brak wad, jednak znaleźliśmy co nieco - współczynnik elastyczności obrotowej silnika, brak płyty podsilnikowej, archaiczny pręt podparcia pokrywy silnika, nawigacja satelitarna w opcji

- przeczytaj także - Honda CR-V pierwsza jazda

 

Autor: Krzysztof Golec, Artur Kania, autoflesz.com

{nice1}

Wykorzystywanie materiału i zdjęć, bez zgody autorów i redakcji autoflesz.com - zabronione, chronione prawem autorskim 
podstawa: ustawa o prawie autorskim  i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 631

kg_DSC0131_ceed_side_brda_900
kg_DSC0131_ceed_side_brda_900
kg_DSC0132-steringwheel_900
kg_DSC0132-steringwheel_900
kg_DSC0133_display_900
kg_DSC0133_display_900
kg_DSC0134_ceed_rear_900
kg_DSC0134_ceed_rear_900
kg_DSC0155_ceed_brda_900
kg_DSC0155_ceed_brda_900
kg_DSC0179_midlpanel_900
kg_DSC0179_midlpanel_900
kg_DSC0180_midlpanel_900
kg_DSC0180_midlpanel_900
kg_DSC0181_ceed_900
kg_DSC0181_ceed_900
kg_DSC0187_desk_rear_900
kg_DSC0187_desk_rear_900
kg_DSC0190_hankook_900
kg_DSC0190_hankook_900
kg_DSC0193_door_900
kg_DSC0193_door_900
kg_DSC0195_seatleft_900
kg_DSC0195_seatleft_900
kg_DSC0197_boot_900
kg_DSC0197_boot_900
kg_DSC0201_ceed-ambrella_900
kg_DSC0201_ceed-ambrella_900
kg_DSC0204_lamprear_900
kg_DSC0204_lamprear_900
kg_DSC0207_ceed_7year_900
kg_DSC0207_ceed_7year_900
kg_DSC0209_engine_900
kg_DSC0209_engine_900
kg_DSC0215_ceed_lampfront_900
kg_DSC0215_ceed_lampfront_900
kg_DSC0218_suspension_900
kg_DSC0218_suspension_900
kg_DSC0226_middlepanel_900
kg_DSC0226_middlepanel_900

Publish modules to the "offcanvas" position.