Testowaliśmy wszystkie wersje Tipo z wyjątkiem przestronnego kombi z doładowanym silnikiem 1.4 T-Jet 120KM w specjalnej wersji S-Design. Jak pozycjonują kombi specjaliści od marketingu? Można powiedzieć – zwyczajnie. To połączenie stylu i funkcjonalności, jak w najlepszych motocyklach Yamahy, Hondy czy Suzuki. I tak należy traktować ten kolejny w rodzinie model, wyjątkowo udany model. Ma jeszcze jedną niezaprzeczalną zaletę, po Dacii Logan MCV jest najtańszym na rynku kombi. Ale czy to wystarczy, aby od co najmniej kilkunastu miesięcy zainteresowanie tym hitem było tak duże? Model do redakcyjnego testu użyczył Multisalon-Reiski w Bydgoszczy, największy salon takich marek jak: Subaru, Seat, Fiat, Isuzu, a ostatnio Alfa Romeo w naszym regionie.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / świetna kreska nadwozia, 17-calowe felgi ze stopów lekkich, bi-ksenonowe reflektory, bardzo dobra cena
Można odpowiedzieć krótko - tak, bo każdy hicior na rynku musi przecież dopieścić i zaintrygować przyszłych nabywców. Nie chcemy trzymać w niepewności czytelnika, wszystkie modele (sedan, hatchback i kombi, w tym wersja z fabryczną instalacją LPG i ostatnia S-Design ) ciszą się niesłabnącym zainteresowaniem przyszłych właścicieli. Jak nam powiedział Przemysław Gondek, kierownik salonu Fiata, Multisalon-Reiski, nadal czeka się na ten model kilka miesięcy. Co więcej w sierpniu i wrześniu br. Tipo zajmowało pierwsze miejsce na liście najchętniej kupowanych samochodów przez indywidualnych kierowców.
Zatem, gdzie tkwi fenomen tego modelu?
Przez dobrych kilka lat Sergio Marchionne, CEO koncernu FCA zaniedbywał Europę, w tym polski rynek motoryzacyjny. Bez skrupułów przeniósł nawet produkcję Fiata Pandy do Pomigliano d'Arco pod Neapolem. Wreszcie zrozumiał, że tego rynku nie można zaniedbywać, tak jak nie można sprzedać Alfy Romeo koncernowi Audi.
Ale w czym tkwi fenomen Tipo? Zaprojektowany przez Centrum Stylistyczne Fiata model ma wyjątkowo ładną kreskę nadwozia i jeszcze lepsze rozwiązania na pokładzie. To po pierwsze. Po drugie, Tipo doskonale uzupełnia całą rodzinę Fiata, o modele bardzo praktyczne dla użytkownika. Choć większość oponentów od razu wytknie producentowi budżetową produkcję, to w rzeczy samej – już od ubiegłego roku – Tipo broni się samo. Jest najchętniej kupowanym modelem przez indywidualnego nabywcę, a typowo budżetowej produkcji nie widać, jak Złotej Polskiej Jesieni w tym roku. Turecka fabryka w Bursie, gdzie produkowane są modele Tipo już nie daje rady z produkcją (mają powstać kolejne fabryki), mimo to każdy egzemplarz jest starannie weryfikowany, a użyte materiały muszą być dobrej jakości.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Po trzecie wreszcie, Tipo ma doskonale dobraną cenę, 2 –letnią gwarancję z możliwością jej przedłużenia... i to, co lubią kreatywni kierowcy – doskonałe silniki (które biorą także inne koncerny do swoich modeli). Nie ma w tym przesady, bo jednostki napędowe Fiata, od lat, znacząco poprawiły swoją niezawodność i trwałość, jak kiedyś seria Fire; a obecnie technika MultiAir.
Z całą pewnością zalet jest więcej, jednak postaramy się poszukać słabszych stron wersji Station Wagon S-Design., ale czy faktycznie są?
Wyposażenie S-Design – odrobina luksusu za który trzeba jednak zapłacić
Najbardziej uniwersalny z testowanych przez naszą redakcję model TIPO, do tego w „wypasionej” wersji S-Design. Na zewnątrz trudno odróżnić ten model od wersji: Pop, Easy czy Lounge. Zaraz po otwarciu drzwi uwagę zwracają ergonomiczne fotele z tapicerką materiałowo-skórzaną. Dobre trzymanie boczne (aczkolwiek regulacja odcinka lędźwiowego wymaga dopłaty 600 zł we wszystkich wersjach, podobnie jest z regulacją wysokości fotela pasażera – dopłata 500 zł), dopasowany zagłówek i podłokietnik. Nasza wersja miała już na wyposażeniu podgrzewane fotele, ale opcja ta kosztuje dla wszystkich wersji 800 zł. Do tego metalizowany, czarny kolor oznaczony „718 Cinema” (dopłata 2400 zł) - w słońcu, którego było jak na lekarstwo, lśni metalizowanymi perełkami w odcieniu granatowo-złotym.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Warto podkreślić, że klimatyzacja jednostrefowa (jest dostępna także w wersji Lounge), w pozostałych wersjach wymaga dopłaty 1700 zł (ale w w. Pop i Easy mamy seryjną klimatyzację manualną). Ponadto w. S-Design otrzymała ciekawie zaprojektowany podłokietnik tylny z mocowaniem na napoje (w pozostałych wersjach pakiet ten kosztuje 600 zł). Kolejnym „rarytasem” są przyciemniane szyby – tylna i boczne – w pozostałych wersjach należy dopłacić 500 zł; troszkę za drogo. Dla wersji Lounge i S-Design przewidziano radio Uconnect z DAB oraz 7" dotykowym ekranem i systemem Bluetooth, 6 głośników, ale dopłata wynosi 600 zł.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Można sobie to podarować, bo radio z systemem UKF gra całkiem dobrze, co więcej, nie traci na selektywności i nie gubi stacji po przekroczeniu zasięgu danego nadajnika. System DAB nadal nie obowiązuje w całej Polsce, a liczba stacji nadających w cyfrowym przekazie jest ograniczona. Co do jakości dźwięku, nadal nie stwierdziliśmy zasadniczej różnicy, jak to lasują tzw. specjaliści z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Jedno jest pewne, system ten zdominuje za kilka lat rynek, zostaniemy niejako skazani na bajery tylko dlatego, iż łatwo umieścić tu... reklamy! To będzie taka sama rewolucja, jak z żarówkami LED-owymi czy gazem z Rosji. Niestety, na tę chwilę producenci nie przygotowali żadnych dekoderów, jak w przypadku starszych odbiorników TV bez MPEG-4. Z kolei ww. system z nawigacją wymaga już dopłaty 1850 zł, sporo ale inni żądają jeszcze więcej za dedykowaną nawigację. Jeśli dołożymy system DAB to przyjemność ta wyniesie już 2250 zł.
W standardzie otrzymamy zaś funkcję Android Audio/CarPlay (w. Lounge wymaga dopłaty 850 zł) oraz śliczne 17- calowe felgi S-Design. Producent przewidział także felgi w rozmiarze 18-cali, ale wymagają dopłaty 1300 zł i – uwaga – reflektory bi-ksenonowe (w pozostałych wersjach wymaga to dopłaty 3500 zł). Dodajmy, że nie tylko wyglądają świetnie (niemal jak najnowsze reflektory LED-owe w nowym Renault Megane), to jeszcze bezproblemowo oświetlają drogę; nawet podczas wieczornej mgły.
Czy zatem warto? Każdy sam musi sobie odpowiedzieć; z pewnością pomocna będzie cena 75.900 zł w. S-Design i 70.400 zł w. Lounge.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Jazda – przyjemność sama w sobie
Wspomnieliśmy, iż to miała być produkcja budżetowa, nie znaczy to jednak, że obciążona przypadłościami i ostrymi cięciami księgowych. Widać to choćby po zastosowaniu dobrych materiałów wykończeniowych czy doskonale zaprojektowanej kierownicy z pełną regulacją, a także wieńcem kierownicy obszytym delikatną skórą. Dodajmy wygląda to profesjonalnie, znacznie, znacznie lepiej niż w przypadku najnowszego Jaguara F-Pace, Toyoty Corolli czy nawet najnowszego Nissana Qashqaia. Większość nie zwraca uwagi na ten detal rzemieślniczego kunsztu, ale uwierzcie – to szczegół znacznie dodający smaczku i stanowiący różnicę w tej materii. To miłe zaskoczenie w tym dziale, dorównujące takim ikonom jak BMW seria 5, Seatowi Cupra czy nawet świetnie ocenionej przez nas Kii Picanto (naprawdę świetna kierownica i profesjonalna robota).
Jeśli chodzi o samą jazdę, to zaraz po trzaśnięciu drzwiami (bez odgłosu taniości) i „miękkim” uruchomieniu silnika Tipo gotowe jest do pracy. Odzywa się gardłowym mruczeniem i dziarsko rusza w kolejną przygodę. Nasz model pachniał jeszcze świeżym lakierem i charakterystycznym zapachem skóry... całkiem dobrych plastików. Gdzieniegdzie była jeszcze folia i fabryczne opisy.
Sprzęgło działa lekko (nawet zbyt lekko), a zapięcie pierwszego biegu nie jest żadnym problemem. Sześciobiegowa skrzynia, choć ma długie przełożenia, pracuje gładko i niemal intuicyjnie wskakuje na swoje miejsce. Nieprawdą - z serii dziennikarskiego biadolenia jest to - iż lewarek ”wygina” się na boki. Tu nie ma się co wyginać, ale jeśli komuś nie pasuje lekkie prowadzenie dźwigni, to zawsze ma wybór np. przereklamowanego Golfa Variant czy Seata Leona ST ze skrzynią DSG. Tu w Tipo producent nie przewidział – na tę chwilę – takiej opcji. Wsteczny z tzw. kapturkiem klika bez zacięć i trybologicznego zadęcia. Co ciekawe, komputer na głównym wyświetlaczu pokazuje moment najodpowiedniejszej redukcji biegu, tak aby idealnie dopasować przełożenie do aktualnej prędkości.
W środku jest naprawdę cicho, nic nas nie rozprasza, nic nie stuka a tym bardziej nic nie trzeszczy. Ze względu na fotele z pełnymi zagłówkami widoczność „do tyłu” wymaga przyzwyczajenia i przesadnej ostrożności. Podczas cofania kamera bardzo dokładnie pokazuje odległość do przeszkody, zaś opcja z czujnikami „z przodu” wymaga dopłaty.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Układ kierowniczy jest sztuczny, wyczuwalne jest silne wspomaganie, szczególnie w wersji miejskiej „City”. Można się do tego przyzwyczaić, podobnie jak do sprężystego zawieszenia (z przodu McPherson, z tyłu belka podatna skrętnie). Wykonany przez dziennikarzy AS test łosia wprawdzie podważył bardzo dobre notowania Tipo w slalomie pomiędzy pachołkami, jednak należy pamiętać, iż wersja SW nie jest przeznaczona do balansowania na linie. Z pewnością drifterzy i miłośnicy „rasowania” silników będą zawiedzeni, ale kiedyś zrozumieją do czego służy auto rodzinne.
Na polskie drogi ten tandem (McPherson i belka z tyłu) został zaprojektowany z wyczuciem, docenią to kierowcy podczas jazdy po kostce brukowej czy w trakcie najazdu na „śpiącego policjanta”. I choć z wybieraniem charakterystyki (podczas pokonywania nierówności) mogą być drobne problemy, to istota zagadnienia – sprężystej amortyzacji - przypadnie do gustu przyszłym właścicielom. Nie sprawdzaliśmy wersji SW (Station Wagon), podczas pełnego obciążenia, w reakcji na niezamierzone uślizgi. Podczas całego testu nigdy nie wydarzyło się coś nieprzewidzianego, spora w tym zasługa opon Continental ContiEcoContact 225/45R17 94V (ciche, bardzo dobre na mokrej nawierzchni). Na uwagę zasługuje też bagażnik 550 litrów - należy do większych w klasie (więcej proponuje jedynie Octavia Combi 610 l czy Seat Leon ST 587 l), jest otwierany także z pilota.
Silnik 1,4- litra – najlepsza opcja w portfolio
Czas na ocenę samego silnika 1.4 T-Jet 16V 120KM. Doładowany motor niemal liniowo rozwija moment obrotowy, nie ma też wyczuwalnej turbodziury. Świetnie wypada za to ocena elastyczności, nawet na 5/6 biegu można całkiem płynnie przyspieszać od 40 km/h w górę. Podczas przyspieszania od 80-120 km/h (6. bieg) SW potrzebuje zaledwie 12,1 s; to robi wrażenie, jak ostatnia walka bokserska Joshua vs.Takam.
W mieście (taka dobra elastyczność) to namiastka skrzyni automatycznej, a przy okazji dobre notowania silnika pod względem zużycia paliwa. Nieco gorzej jest podczas podjazdu pod wzniesienia - wydawałoby się, że 120 KM to w sam raz, ale przy pełnym obciążeniu pokonanie podjazdu wymaga redukcji biegu (z 6. a nawet 5. o jeden w dół).
W naszym teście, głównie po mieście Tipo SW potrzebowało 7,8 l/100 km, a wskazania komputera podczas jazdy Eco notowały zużycie chwilowe 5,2-5,8 l/100 km. Tu mały prztyk, podczas tankowania, dostęp do „otwartego” wlewu paliwa typu Smart Fuel (brak tradycyjnego korka) jest aż nadto ułatwiony dla amatorów cudzej własności. To jednak tłumaczy oszczędności, jakie upodobali sobie księgowi. Nie mniej podobnie rozwiązało ten problem Renault, z tym że klapka ma elektromagnetyczne zabezpieczenie (często jednak blokuje otwarcie pokrywy podczas mrozów).
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / silnik rzędowy, 4-cylndrowy, 16V i turbosprężarką bez wyczuwalnej turbodziury. Giovanni Mastrangelo, szef inżynierów zajmujących się silnikami Fiata twierdzi, iż to prosta i niezawodna konstrukcja
Silnik 1.4 T-Jet od środka
Największą jego zaletą jest prosta konstrukcja. W linii bezpośredniej ten motor wywodzi się z rodziny Fire, chętnie stosowanej w popularnej Pandzie 1.0 i Abarth'cie. Doładowana jednostka z turbosprężarką IHI lub Garretta ma wtrysk pośredni. W układzie rozrządu zastosowano pasek, który wymaga wymiany po przebiegu 120 tys. km. Z mniej ciekawych elementów (czytaj: awaryjnych), ale wpływających na kulturę pracy, znajdziemy tu dwumasowe koło zamachowe (z reguły to markowe elementy firmy LUK).
Jednostka ta była stosowana już wcześniej w nowym Fiacie Bravo (120- i 150 KM), 500L 1.4 T-Jet 120 KM a później w jeszcze mocniejszej wersji 180 KM (Abarth Punto Evo EsseEsse czy Abarth 695 Rivale). To jednak nie wszystkie możliwości tego silnika, wersja 500 Abarth1.4 16V Assetto Corse Turbo produkowała aż 200 KM (przy 6500 obr./ min; moment obrotowy 300 Nm przy 3000 obr./min). Warto ten wynik odnotować w annałach trybologicznego sztychu, gdyż Volkswagen osiąga podobną moc po zastosowaniu podwójnego doładowania (kompresor + turbina).
W przypadku zastosowania turbosprężarki IHI, brutalna eksploatacja silnika doprowadza do pękania obudowy. Znacznie trwalsze są turbospężarki Garretta 1446 (obligatoryjnie stosowane w wersji 1.4 16V 180 KM). Zastosowanie turbosprężarki IHI owocuje mniejszą turbodziurą, wręcz niewyczuwalną. Silnik ten, w najnowszych opracowaniach, udanie współpracuje z układem start&stop, a także bezproblemowo poddaje się konwersji gazowej (przypominamy o fabrycznej wersji LPG).
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / wieniec kierownicy profesjonalnie obszyty miękką skórą dający odrobinę luksusu
Również najnowsze modernizacje tego silnika otrzymały system MultiAir (elektrohydrauliczny system sterowania zaworami, np. Abarth Spider 124 Multiair 170 KM czy Fiat 500X 1.4 Multiair "City Look" strojony na 140- lub 170 KM). To z pewnością wynik godny uwagi, ale dla przykładu inny producent tj. Ford wyciska ze swojego wielokrotnie nagradzanego silnika 1.0 EcoBoost aż 180 KM!
Silnik 1.4 T-Jet ma rozbieżne opinie na temat spalania, jednak przy normalnej eksploatacji mieści się w 7,8 l/100 km. Pod względem trwałości należy się liczyć z bezawaryjną pracą nawet po przebiegu 200 tys. km (niestety turbosprężarka jest najbardziej zawodnym elementem). Producent zalecał stosowanie oleju Selenia SAE 5W-40 z wymianą nie rzadziej niż co 15 tys. km. Jednak każdy serwis turbosprężarek podkreśla, iż wymianę oleju należy przeprowadzać jak najczęściej – nawet co 10-12 tys. km (lub jeszcze częściej).
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Wyposażenie - trochę luksusu
Wersja S-Design została sowicie wyposażona, znajdziemy tu między innymi: ABS+ESC+ Panic Brake Assist, kontrolę trakcji, Drag Torque Control, Electronic Rollover Mitigation (system przeciwdziałający tzw. rolowaniu), Hill Hold Control, poduszki powietrzne (kierowcy, pasażera, boczne i poduszki kurtynowe), system TPSM (monitorowanie ciśnienia w oponach), światła przeciwmgielne z funkcją doświetlania zakrętów, centralny zamek z pilotem (i otwieraniem bagażnika), szyby przednie i tylne sterowane elektrycznie, wieniec kierownicy z przyciskami do sterowania radioodtwarzaczem UConnect, klimatyzację automatyczną jednostrefową, regulację kierownicy w dwóch płaszczyznach, podgrzewane lusterka, reflektory bi-ksenonowe, tempomat, elektryczne wspomaganie kierownicy Dualdrive, wyświetlacz monochromatyczny TFT 3,5”, rozbudowany system UConnect z systemem DAB, wieniec kierownicy (i gałka zmiany biegów) obszyty skórą, system rozkładania tylnych siedzeń Flip&Fold czy 17-calowe felgi ze stopów lekkich S-Design.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / bagażnik z płaską podłogą i niską krawędzią załadowczą oraz rozkładane siedzenia tylne (funkcja Flip&Fold), podłokietnik z uchwytem na napoje, wlew paliwa Easy Fuel z przygotowanym gniazdem pod króciec gazu LPG, staranne zabezpieczenie antykorozyjne...
Podsumowanie
Świetna passa Fiata Tipo trwa. Już podczas pierwszej jazdy sedanem wróżyliśmy temu modelowi świetną sprzedaż. Dziś czeka się kilka miesięcy na wymarzony i skonfigurowany przez użytkownika model.
Niektórzy próbują lansować teorię, jakoby sprzedaż tego modelu uzależniona była li tylko od ceny, ale jak już powiedzieliśmy, jest co najmniej klika powodów dzięki którym o ten model zabiega coraz więcej Polaków (i Polek). Stylowy, przestronny z dobrze ustawionym zawieszeniem i skutecznymi hamulcami (35,3 m!), a do tego nie sprawiający problemów silnik 1.4 T-Jet 120KM.
Oczywiście ma wiele zalet, jak klimatyzacja w wersji podstawowej, niezły radioodtwarzacz, dobre materiały wykończeniowe czy sporo miejsca w środku. W testowanej przez naszą redakcję wersji S-Design - dodatkowo: reflektory bi-ksenonowe, 17-calowe koła czy audio z systemem DAB (Digital Audio Broadcasting) czy podgrzewane fotele. Jeśli chodzi o wady, to księgowi niemal za każdą opcję dodatkowego wyposażenia każą dopłacać, dla przykładu: koło zapasowe dojazdowe 350 zł (pełnowymiarowe 450 zł), rozbudowana nawigacja + DAB 2250 zł czy lakier metalik 2400 zł. Oczywiście zawsze można zrezygnować z wodotrysków i wybrać wersję Lounge, również bogato wyposażoną z 7. wersjami silnikowymi. Jednym słowem to stylowo zaprojektowany model, z przemyślanymi rozwiązaniami, o ponadprzeciętnych zdolnościach do pokonywania - dziurawych jak szwajcarski ser - polskich dróg.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com/ doskonały pomysł na rozkładanie tylnej kanapy - system Flip & Fold, wlew paliwa (system Fuel Easy) z miejscem przygotowanym na króciec tankowania gazu LPG
Gwarancja podstawowa to 24 m-ce, ale można ją przedłużyć poprzez wykupienie dodatkowej opcji Maximum Care (do 3 lat po okresie gwarancji podstawowej, max przebieg 200 tys. km).
| Wybrane dane techniczne | Fiat Tipo Station Wagon 1.4 T-Jet 120 KM |
Opel Astra Sports Tourer 1.4 Turbo 125 KM |
Ford Focus kombi 1.0 Eco Boost 125 KM |
| silnik | 4R, 16V, dohc, wtrysk pośredni, turbo |
4R,16V, dohc, turbo | 3R, dohc, 12V, turbo |
| pojemność silnika [ccm] | 1368 | 1399 | 998 |
| moc [KM] przy [obr./min.] | 120/5000 | 125/4000-5600 | 124/6000 |
| max moment obr. [Nm] przy [obr./min] | 215/2500 | 245/2000-3500 | 170/1400 |
| przyspieszenie od 0-100 km/h [s] | 9,8/ 9,9 test | 9,6 | 12,0 |
| prędkość maksymalna [km/h] | 200/202 test | 205 | 192 |
| skrzynia biegów | 6b. | 6b. | 6b. |
| długość/szerokość/wysokość [mm] | 4571/1792/1414 | 4702/1871/1510 | 4560/1823/1492 |
| rozstaw osi [mm] | 2638 | 2662 | 2648 |
| pojemność bagażnika [l] | 550 | 540/1630 | 490 |
| rozmiar opon | 225/45R17 94V Continental |
205/55R16 | 215/55R16 |
| masa/ ładowność [kg] | 1341/ 514 | 1273-1435 | 1327 |
| prześwit [mm] | 140 | b.d. | b.d. |
| średnica zawracania [m] | 10,9 | 11,09 | 10,4 |
| hamulce | przód i tył tarczowe | ||
| długość drogi hamowania od 100-0 km/h [m] |
35,3 | b.d. | b.d. |
| średnie zużycie paliwa [l/100 km] | 6,0/ 7,8 test | 5,1-5,6 | 5,5 |
| emisja CO2 [g/km] | 139 | 130 | 109 |
| gwarancja | 2 lata z możliwością przedłużenia o kolejne 3 lata limit 200 tys. km |
2 lata + Flex Care 2 lata |
2 lata |
| zalecany olej | Selenia SAE 5W-40 | dexos2 SAE 5W-30 | Castrol SAE 5W-30 |
| cena [tys. zł] | 54.400 POP 75.900 S-Design |
75.200 Enjoy 83.700 Elite |
82.590 Trend 93.470 Titanum |
| cena pierwszego przeglądu | ok. 300 zł / po 15 tys. km | b.d. | b.d. |
Zalety: bardzo ładna kreska nadwozia, bardzo dobrze zestawione zawieszenie na polskie drogi, skuteczne hamulce, dobre materiały wykończeniowe i takie same plastiki (nietrzeszczące), rozbudowany system audio, bardzo czytelny displej kierowcy (prędkościomierz, obrotomierz i wskazania komputera pokładowego), drzwi zamykające się bez odgłosu "taniości", profesjonalnie obszyta kierownica wielofunkcyjna, sprytnie rozwiązano rozkładanie tylnych siedzeń z systemem Flip&Fold, żwawy silnik 1.4-T-Jet, bardzo dobra cena podstawowej wersji, 17-calowe ogumienie (dość ciche i doskonałe na mokrej nawierzchni) Continentala, wlew paliwa z opcją przygotowaną pod króciec wlewu gazu LPG, silnik bez problemu toleruje konwersję gazową, dobre zabezpieczenie antykorozyjne.
Wady: "sztuczny" układ kierowniczy, opcje z odrobiną luksusu wymagają dopłaty, innych nadal szukamy...
- przeczytaj także:
- Fiat Tipo sedan 1.4 95KM - pierwsza jazda, bez napinki
- Fiat Tipo 1.6 MultiJet 120 KM – pierwsza jazda hatchbackiem
- Fiat Tipo z fabryczną instalacją LPG – kolejna propozycja Fiata
Od redakcji: redakcja autoflesz.com dziękuje ASD Multisalon-Reiski za użyczenie wersji SW do redakcyjnego testu, a Panu Przemkowi Gondkowi, kierownikowi salonu Fiata za przygotowanie wersji S-Design do testu.
redakcja autoflesz.com![]()