Używane - Kia cee'd 1.6 122KM

Samochody używane z gwarancją autoryzowanego salonu to gratka dla poszukiwaczy kilkuletnich aut, zwłaszcza jeśli przysalonowy komis oferuje w obiegu wtórnym kilkuletnie cacko z rzeczywistym przebiegiem i... 6. miesięczną gwarancję.  Takie salonowe okazje mamy w większości ASD Toyoty, Volkswagena, a także Nissana. Dziś używany model Kia cee’d 1.6 122 KM,  rocznik 2008.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Przygoda Kia, młodszej córki Hyundaia rozpoczyna się dość dawno temu. Początkowo styl projektowania Hyundaia i Kia nie był specjalnie lubiany przez Europejczyków. Dlatego największy koncern motoryzacyjny w Korei zainwestował sporo milionów euro (ponad 17 mln euro)  w nowo powstałe Centrum Projektowe Kia w Rüsselsheim pod Frankfurtem. Dyrektorem działu został nieznany wtedy jeszcze szerokiemu gremium Peter Schreyer, który nieco wcześniej rozwiązał umowę z Grupą Volkswagena.

Koreańczycy wiedzieli co robią, bossowie Volkswagena z Ferdinandem Piechem na czele, do dziś żałują tego kroku. Schreyer od razu przystąpił do ofensywy, dla niego wyzwaniem były dotychczasowe stylizacje Volkswagena Golfa kreślone ręką Waltera da Silwy (projektował m.in. deskę rozdzielcza Fiata 125p MR), podkupionego jeszcze wcześniej od Alfy Romeo. Wyzwanie zostało rzucone, a Centrum w Rüsselsheim rozpoczęło działalność pod koniec 2006 roku. Powiedzmy głośno -  udanie!

To data znamienna i początek równi pochyłej dla Golfa. Dlaczego? Bo konkurencji Koreańskich Tygrysów nie można było lekceważyć. Szefowie Volkswagena raczyli zapomnieć o tej ważnej sprawie, jak o znanej maksymie Cycerona: Hominis est errare, insipientis in errore perseverare - rzeczą ludzką jest błądzić, rzeczą głupców jest trwać w błędzie. Teraz wypadki potoczyły się już szybciej niż lawina z Kasprowego.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ zestaw analogowych wskaźników jest czytelny, a przebieg ponad 118 tys. do zaakceptowania. Najważniejsze, ze to wiarygodny przebieg, bez "podkręcania"

Na Salonie w Paryżu Koreańczycy zaprezentowali 5-drzwiową wersję Kia cee’d. Nazwa dla przeciętnego motomaniaka nic nie znaczy, dla wytrawnych znawcy mówi wszystko - połączenia skrótów CE (Community of Europe - Unia Europejska) i ED (European Design - projekt europejski). Ośrodek projektowania musiał jednak posiadać fabrykę i montownię silników. Choć brano pod uwagę Polskę, ostateczny wybór padł na Żylinę na Słowacji. To kolejny trafny wybór Koreańczyków.

Zatem pierwszym kompaktem powstałym w Rüsselsheim był właśnie cee’d. Pierwsze wersje produkcyjne rozjechały się po Europie i świecie już na początku 2007 roku. Od września 2007 roku podjęto produkcję bardziej uniwersalnego nadwozia Sportswagon, który udanie zdaje egzamin w policyjnej logistyce jako radiowóz. Pod koniec grudnia 2005 powstaje 3-drzwiowa Kia pro_cee'd. Rozpoczyna się boom na koreańskie auta, w Polsce może z opóźnieniem, ale nie można tego lekceważyć. Dziś Kia jest bardzo mocnym hazardzistą nie tylko na polskim rynku, wszak to czwarty gracz w kategorii największych światowych producentów. Warto tylko przypomnieć, że  w styczniu br. KIA zanotowała aż 74,4 proc. przyrostu sprzedaży,  w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. To skok na miarę pierwszych kroków Neila Armstronga na… Księżycu.

Jaki jest ten cee’d po kilku latach użytkowania?
Przede wszystkim nęci, nadal nęci, ładnym stylem, ciekawym kolorem i… 7 letnią gwarancją. Nie wpadajmy jednak w samozachwyt. Koreańczycy też wiedza, że nie mogą dawać na wszystko 7-letniej gwarancji. (5 lat pełna + 2 lata gwarancja na zespół napędowy czyli 150 tys. km).  Ale pierwszy krok zrobili, media podchwyciły temat i tak zostało. W szczegółach wygląda to nieco inaczej, o czym warto – a nawet trzeba przeczytać w warunkach gwarancji. Nawet, jeśli zapisano to małym drukiem.

Przy okazji dodajmy, że na bazie płyty podłogowej Kia cee'd produkowana jest starsza siostra Hyundai i30.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Jazda kontrolna  przed zakupem obowiązkowa
Kia zwykle nie stoi długo w komisie, mimo to warto co nieco sprawdzić. Pierwsza jazda zwykle ujawnia najistotniejsze wady. I takie też znaleźliśmy. Przede wszystkim słabiutko działała wentylacja i… klimatyzacja. Nawet na czwartym zakresie ustawienia dmuchawy. Klimatyzacja nie chce dopomóc w sprawnym osuszeniu zaparowanej szyby, trwa to naprawdę długo, stanowczo za długo.

Kolejny mankament wynika z braku czasowego wyłącznika oświetlenia dodatkowego wnętrza, np. funkcji follow me home. Oznacza to, że pozostawienie auta na  noc może spowodować całkowite rozładowanie akumulatora. Jazda rano do pracy jest więc horrorem. Gwoli ścisłości dodajmy, to także częsta wina obsługi komisu pozostawiająca włączone odbiorniki energii.

Trzeci mankament to blokada centralnego zamka, siłowniki lubią zamarzać,  uniemożliwiając odblokowanie klamki przednich drzwi. Trochę pastwiliśmy nad hatchbackiem, ale to już wszystkie, niemal wszystkie dostrzeżone usterki. Ostatni szlif przez zakupem trzeba prześwietlić na podnośniku.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ wspomaganie kierownicy elektrohydrauliczne, regulacja w dwóch płaszczyznach, sterowanie audio z przyciskami na wieńcu kierownicy. Słowem przyzwoita opcja wyposażenia

Zawieszenie i skrzynia biegów, układ kierowniczy
To mocny strona Kia, skrzynia 5- biegowa pracuje lekko i z przypisanym poślizgiem. Inżynierowie koreańscy wyciągnęli wnioski z niezbyt udanych (mechanicznie) konstrukcji przekładni w dużo starszych modelach sprzedawanych na polskim rynku.

Wsteczny, czasami (szczególnie, gdy jest niska temperatura)  zapina się opornie.  Bardzo ładnie pracuje układ kierowniczy, szczególnie mała jest tu średnica zawracania – tylko 10,34 m. Hamulce są całkiem niezłe, ale znamy lepsze. Pojemność bagażnika 340 ddm należy do większych w tej klasie.

Słów kilka o zawieszeniu. Z przody mamy tradycyjny McPherson, ale za to z tyłu zawieszenie wielowahczowe. To duży plus w tej klasie pojazdów. Nawet Honda, w poprzedniej generacji Civika zrezygnowała ze względów oszczędnościowych z tego rodzaju zawieszenia (za wyjątkiem wersji najmocniejszej). Z kolei nowa Toyota Auris tylko w najbogatszych wersjach wyposażenia stosuje układ multilink.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com  \ silnik 1.6 16V dohc G4FC, bezproblemowy w eksploatacji, z łańcuszkiem rozrządu, trochę głośny przy rozruchu, średnie spalanie na poziomie 7,7 l/100 km, serwisy stosują polski Lotos SAE 5-30

Podsumowanie
Dziś, Kia cee’d nie wyróżnia się piękną linią nadwozia, ale nadal jest świeża,  o poprawna w ogólnym zarysie. Mocną stroną są także silniki Kii (łańcuszek rozrządu zamiast paska) i wspomniane zawieszenie. Trzeba jednak jasno powiedzieć, nazwisko Petera Schreyera to już firma sama w sobie, genialny projektant, wyczarowujący piękne samochody, każdy inny i zwykle zjawiskowy. Nie bez korezy, w dowód wdzięczności, bossowie koreańskiego koncernu powierzyli mu odpowiedzialne stanowisko dyrektora generalnego Kia. Takiej osobowości - w tej chwili - nie mają wszystkie pracownie stylistyczne pracujące dla Fiata i Volkswagena,  razem wzięte. To geniusz, twórca sukcesu i potęgi koreańskich aut.  Można powiedzieć, że Europejczycy bardzo polubili ten styl projektowania, czego dowodem jest znakomita sprzedaż najnowszych modeli cee'da i Hyundaia i30.

Warto podkreślić, że pierwsze generacja cee’dów były nie tylko wzorowo zaprojektowane, ale także wykonane. Model nie sprawia problemów w codziennej eksploatacji, nie nadweręża portfela swojego właściciela. Mówiąc krótko i na temat, ten hatchback wart jest zachodu.

poj.silnika poj. skokowa
[ccm]
moc [KM]
[obr.min]    

moment [Nm]
[obr./min]

V max [km/h] przyspieszenie [s]  śr. zużycie paliwa
[l/100 km]
jednostki benzynowe
1.4 CVVT    1396 90/6000 137/5000 180 11,6 5,8
1.4 CVVT 1396 109/6200 137/5000 187 11,4 6,1
1.6 CVVT 1591 122/6200 154/4200 192 10,9 6,4-6,7
2.0 CVVT 1975 143/6000 186/4600 205 10,4 7,1-7,7
jednostki diesla
1.6 CRDi 1582 90/4000 235/1750-2500  172 13,8 4,7
1.6 CRDi 1582 115/4000 255/1900-2750 188 11,7 4,7
1.6 CRDi 1582 128/4000 255/1900-2750 197 11,0 4,4
2.0 CRDi 1991 140/4000 304/1800-2500   205 10,3 5,6

 

Wady: słabo rozwiązana  klimatyzacja i nawiewy ciepłego powietrza, awarie centralnego zamka, kapryśne radioodtwarzacze, modele sprzed 2008 roku mają tendencje do korodowania (uwaga na egzemplarze z tzw. akcji serwisowych), niska jakość powłok lakierniczych w pierwszym etapie produkcji, łączniki stabilizatorów, stosunkowo niewielka gama zamienników, zaniżone parametry spalania w danych t-t (za co KIA musiała zapłacić odszkodowanie)

Zalety: duża ilość na polskim rynku, zadawalający komfort jazdy, mała średnica skrętu, dobre wyposażenie i wykonanie, 5 gwiazdek w teście Euro NCAP z  2007 roku

 

Autor: Krzysztof Golec, Łukasz Durczak

Publish modules to the "offcanvas" position.