Bazylika archikatedralna w Wilnie – od niedawna udostępniono krypty i podziemia do zwiedzania

Bazylika archikatedralna św. Stanisława Biskupa i św. Władysława w Wilnie to katolicka świątynia archidiecezji wileńskiej, miejsce pochówku koronowanych głów, a w jej podziemiach – zaledwie od kilku lat – udostępnione są krypty królów (królowych) polskich. Niestety nie jest to zwiedzanie z... marszu, ale o tym już za chwilę.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Pani Karolina, przewodniczka po Wilnie, ukończyła studia w Krakowie,  oprowadziła nas po niedawno otwartych podziemiach świątyni. Niestety, grupa może liczyć najwyżej 27 osób (choć w informacji podaje się 10 osób), tylko wtedy można zejść do podziemia, wysłuchać ciekawej historii dotyczących zarówno samej katedry, jak i miejsc niedawno odkrytych, w tym krypt królów polskich. Bezpieczeństwo zwiedzających jest na pierwszym miejscu! Od razu informujemy, że miejsce zbiórki jest przy wieży katedralnej, tam przychodzi przewodnik(czka), rozdaje hologramy, sprawdza bilety i grupa idzie do archikatedry (wejście do podziemi).

   fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Dodajmy, że udostępnione do zwiedzania podziemia, są kierowane nie tylko do grup wycieczkowych, przewodnicy zaś mówią w kilku językach: litewskim, angielskim, niemieckim, włoskim, a ostatnio – na wielkie powodzenie tej nowej atrakcji – także w języku polskim. Bilety można kupić przez internet lub w biurze wieży sąsiadującej z  katedrą.

  fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Zanim jednak przejdziemy do tej największej atrakcji ostatnich lat uprzedzamy, że zwiedzanie podziemi wymaga wysiłku fizycznego, ze względu nie niektóre przejścia, ciasne korytarze (labirynty), otwory (poniżej metra wysokości). Jeśli wybierzecie dłuższą trasę niemal 3 godzinną należy skorzystać z przewidzianych zabezpieczeń (kaski, ubrania ochronne, specjalny hologram wskazujący na uczestnika wycieczki). Ze względów czasowych my wybraliśmy zwiedzanie godzinne (w praktyce przeciągnęło się do 1h 20 min.).  Było tak ciekawie, elektryzująco, w bezpośrednim kontakcie z tajemnicami dawnych władców Polski, a pani Karolina  odpowiedziała jeszcze na pytania, zapewniała też, iż szczątki księcia Witolda sprawiają badaczom sen z powiek. 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Koronowane głowy
Zanim powiemy więcej na temat samej bazyliki archikatedralnej... słów kilka na temat labiryntów, krypt królewskich, tajemnic  dot. budowy samej świątyni. 

W podziemiach bazyliki znajdziemy krypty: wielkiego księcia litewskiego Aleksandra  Jagiellończyka, a także pierwszej żony Zygmunta Augusta czyli Elżbiety Habsburżanki. Po drugie stronie krypty pochowano jego drugą (ukochaną)  żonę Barbarę Radziwiłłównę.  Tu umieszczono też urnę z sercem króla Władysława IV Wazy. Widoczne na zdjęciach korony (w oryginale złote), są tylko replikami, ale oryginały ponoć istnieją w Muzeum Dziedzictwa Kościelnego w Wilnie. Pytaliśmy też o miejsce pochówku wielkiego księcia litewskiego Witolda, który miał być tu pochowany. Nadal trwają poszukiwania...

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / fot. 4 najstarszy fresk odkryty  w podziemiach katedry, fot.3 betonowe umocnienia katedry po powodzi w 1931 roku

Przypomnijmy, że Witold Kiejstutowicz zmarł 27 października 1430 roku w swoim zamku Trokach. Został pochowany w katedrze wileńskiej, nie jest jednak znane dokładne miejsce jego pochówku, przynajmniej do tej pory. Jako stryjeczny brat Władysława Jagiełły prowadził dość odważną politykę, przeszedł nawet   (chwilowo) na prawosławie, szukał pomocy u Krzyżaków, był też trudnym interlokutorem podczas  rozmów z królem Jagiełłą. Jednak w 1410 roku, kiedy trwała kolejna wojna z zakonem, nie dał się przekonać Zygmuntowi Luksemburskiemu do zerwania sojuszu z Polską... Obiecano mu (za zdradę) koronę.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / labiryntami i tajnymi dotąd przejściami dotarliśmy do kaplicy królów pod kaplicą św. Kazimierza

Dowodzone przez Witolda wojska litewskie walnie przyczyniły się do zwycięstwa Jagiełły w bitwie pod Grunwaldem (15 lipca 1410 roku). Podobno, to Witold namawiał stryjecznego brata na całkowite pokonanie Krzyżaków i oblężenie zamku w Malborku. Nadaremnie! Jagiełło jeszcze 10 dni przebywał na pobojowisku, zaniechania całkowitego rozbicia  w pył zakonu. Witold urządził przyjecie po bitwie pod Grunwaldem w Trokach, ale nie ma twardych dowodów, że był tam w owym czasie Jagiełło. Stosunki pomiędzy stryjecznymi braćmi, mimo wszystko, nie układały się wzorowo. Mimo to, na mocy pokoju toruńskiego z 1 lutego 1411 roku Litwa odzyskała Żmudź, aczkolwiek  tymczasowo.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / szczątki królowej Barbary Radziwiłłówny (1520-1551), zmarła  mając zaledwie 31 lat. Trzeba jednak dodać, że data urodzin jest  w wielu źródłach podawana z 2-3 letnim przybliżeniem. Co więcej, według książki  autorstwa dr. Janusza Kubickiego pt. "Żony królów i władców Polski. Historia i medycyna"  królowa zmarła na kiłę, co zostało jednak wykluczone przez badania przeprowadzone na szczątkach królowej w Wilnie. Po przedwczesnej śmierci, pochowana została 24 czerwca 1551 w katedrze wileńskiej.

Podziemia katedralne kryją nadal wiele tajemnic, jak również skarby z XIII i XIV w.

"To co oglądamy, to podziemi kaplicy św. Kazimierza i nowo odkryte przejścia  z czasów Władysława Jagiełły i Witolda Wielkiego, ponadto gotyckie cegły, miejsca pochówku nieznanych osób, betonowe umocnienia archikatedry, systemy wentylacyjne z okresu I i II wojny światowej, to sensacyjne odkrycie"  – powiedziała pani  Karolina, litewska przewodniczka z polskimi korzeniami

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / szczątki królów (królowych): Aleksander Jagiellończyk (1461-1506), Barbara Radziwiłłówna (1520-1551), serce  Władysława IV Wazy (1595-1648), Elżbieta Habsburżanka (pierwsza zona Zygmunta Augusta; 1526-1546)...

Bazylika archikatedralna - dla dociekliwych 
Dziś, w świetle nowych sensacyjnych odkryć,  można  z dużym przybliżeniem powiedzieć, że świątynia może być starsza niż książkowe datowanie na XIII/XIV wiek. Aczkolwiek wiemy, że obecna - sama bryła katedry-  znacznie różni się od pierwowzoru.

Pani Karolina, przewodniczka pokazała to na slajdach w podziemiach archikatedry i archiwalnych zdjęciach.  Znacznej przebudowy  dokonał w 1801 r. prof. architekt Wawrzyniec Gucewicz... to on nadał świątyni charakter klasycystycznego monumentu. I tak jest do dziś. Przypomnijmy jednak, że dość istotna zmiana bryły, spowodowana była dobudowaniem kaplicy św. Kazimierza.*

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

*/ Kaplica św. Kazimierza – to wczesnobarokowa budowla powstała w latach 1623–1636 według projektu arch. Matteo Castelliego...

Wróćmy na chwilę do koronowanych głów. Na szczątki natrafiono po wielkiej powodzi w kwietniu 1931 r. Wody Wilii wylały, a wysokość wody podniosła się o 6 m (niektórzy twierdzą, że 8 m), a kataklizm największe spustoszenie dokonał właśnie w podziemiach katedry. Zapadła się posadzka w kaplicy św. Kazimierza, wszystkie sklepienia, podmyte zostały fundamenty, w portyku popękały belki stropowe. Archikatedrze groziła totalna katastrofa.

Powołana do oszacowania strat (i ratowania katedry) komisja przystąpiła do konkretnego działania – zabezpieczenia świątyni przed katastrofą. Przy okazji ustępująca woda odsłoniła miejsca pochówku koronowanych głów, o których napisaliśmy wyżej.

  fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / główne wejście do bazyliki archikatedralnej w Wilnie...

Dość ostrożnie oceniła tę sensację przewodniczka. Nie powiedziała tego wprost, ale uważny eksplorator może doszukać się znamion pospolitego barbarzyństwa Moskali,  podczas wojen moskiewskich. Krypty były bowiem splądrowane, a cenne przedmioty zaginęły.

Barbarzyńcy nie uszanowali nawet krypt królów 
Bezsprzecznie najważniejszym elementem ocalenia katedry było jej szybkie zabezpieczenie przed zawaleniem. W podziemiach zakotwiczono kilkadziesiąt  betonowych pali w kształcie litery "C”, można je zobaczyć, dotknąć, sfotografować.  Mozolnej, inżynierskiej pracy podjął się  prof.  Juliusz Kłos, profesor architektury na Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie. Już wtedy przygotowano wydzielone podziemia na  mauzoleum grobowców królewskich. Dziś są klimatyzowane, oświetlone, a podłogę wyłożono płytkami ceramicznymi (nie wszystkim się to podoba).

  fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / plac katedralny nosi imię Jana Pawła II

W latach 1949–1988 w archikatedrze nie odprawiano mszy św., mówiąc  najprościej...  była zamknięta. Tuż po II wojnie  najcenniejsze wyposażenie i niesklasyfikowane skarby, w tym artefakty znalezione w kryptach  przeszły w ręce Rosjan, sam budynek świątyni  przekazano Akademii Sztuk Pięknych w Wilnie, a w roku 1956 utworzono w nim galerię obrazów.

W 1989 r. rozpoczął się kapitalny remont bazyliki archikatedralnej pw.  św. Stanisława Biskupa i św. Władysława. Odtąd archikatedra  jest kościołem archidiecezji wileńskiej. Podczas naszej wizyty nie pobierano żadnej opłaty wstępu.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Bazylika archikatedralna - kaplica św. Kazimierza 
Podobno relikty  pierwszego kościoła franciszkanów (drewnianego) wzniesionego już  w drugiej  połowie XIII wieku, a artefakty z tym związane odnaleziono pod bazyliką archikatedralną po wielkiej powodzi.  Budowę nowej, gotyckiej katedry pw. św. Stanisława rozpoczęto zaś nieco później,  po chrystianizacji księstwa litewskiego*,  jeszcze za panowania króla Władysława Jagiełły; aczkolwiek nie była to tak okazała świątynia jak obecnie.

*/ Chrzest Litwy tj.  chrystianizacja Wielkiego Księstwa Litewskiego (za pontyfikatu papieża Urbana VI) została przeprowadzona w latach 1387–1388 przez pierwszego biskupa wileńskiego Andrzeja Jastrzębca, owocnie współdziałającego z królem Władysławem II Jagiełłą... /źródło: Chrzest Litwy, wydanie archidiecezji wileńskiej/

  fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Kaplica św. Kazimierza, ołtarz główny; widoczna trzecia ręka na obrazie włoskiego mistrza...

W 1399 roku wybuchł pożar, katedra spaliła się niemal doszczętnie (ale z pewnością ktoś w tym pomógł).  W tym samym miejscu, na pogorzelisku, książę Witold kazał wybudować  większą i okazalszą świątynię (1419 r.), która miała być miejscem wiecznego spoczynku wielkiego księcia. W 1522 roku rozpoczęto gruntowny remont katedry po totalnych zniszczeniach – nie na długo. Po kolejnym pożarze w 1530 roku ponownie odbudowano kościół, ale  w stylu renesansowym. Tu, w kaplicy „Królewskiej” (1547 r.)  odbył się potajemny ślub Zygmunta Augusta z Barbarą Radziwiłłówną; aczkolwiek są hipotezy nie potwierdzające tego wydarzenia. /Aleksandra Jankowicz, "Poznaj Wilno"/

  fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Kaplica św. Kazimierza, kopuła, cenne freski Michała Palloniego

Katedra - w całej swojej historii - nie była wolna od  do pożarów, już w 1610 roku nastąpił kolejny wielki wstrząs (pożar). Kolejna odbudowa związana była z dalszymi zmianami: dodano dwie wieże od strony zachodniej, król Zygmunt III Waza dał środki na budowę kaplicy św. Kazimierza, poświęconej najstarszemu synowi Kazimierza Jagiellończyka, tutaj pochowanemu. Przewodnicy mówią, że to św. Kazimierz jest  patronem  Litwy, ale w kościele św. Piotra i Pawła, po raz kolejny usłyszeliśmy, że patronem Wilna jest św. Krzysztof.

  fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Kaplica rzeczywiście jest piękna, tu  obowiązkowo maszerują pielgrzymi, goście, wycieczki zagraniczne (w tym polskie). Autorem projektu tej kaplicy jest arch. Matteo Castelli, który prawdopodobnie  wzorował się na kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu. Niestety mistrz Castelli nie dożył chwili ukończenia tego projektu, dzieło to  dokończył  mistrz Constantino Tencalli (1623–1636). Monumentalna kaplica jest wykonana z czarnego, białego i różowego marmuru, z posągami Jagiellonów, złotym tabernakulum (pozłacanym), zawsze świeżymi kwiatami. To perełka bazyliki katedralnej w Wilnie.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Forma kwadratu, nakrytego kopułą,  z przepięknymi stiukowymi płaskorzeźbami i freskami robi piorunujące wrażenie na wiernych. Tu dochodzimy do kolejnego barbarzyństwa Moskali; srebrny ołtarz kaplicy został zrabowany przez wojska rosyjskie w 1655 roku. W ołtarzu umieszczony jest obraz patrona kaplicy; tu mamy ciekawostkę historyczną. Święty Kazimierz ma na tym obrazie nie dwie, a trzy ręce.  Według legendy autor świętego obrazu miał zmienić ustaloną kompozycję, próbował zamalować trzecią rękę, ale zamalowywana dłoń pojawiała się ponownie.  

  fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / bazylika archikatedralna w Wilnie

Całość kaplicy zdobią freski Michelangela Palloniego.* Dostojność kaplicy potwierdzają srebrzone figury:  Władysława Jagiełły, Kazimierza Jagiellończyka, Jana Olbrachta, Aleksandra Jagiellończyka, Zygmunta I Starego, Zygmunta II Augusta i św. Kazimierza.

*/ Michelangelo Palloni był - toskański malarz, twórcą, jaki pojawia się w dziejach sztuki w Rzeczypospolitej rzadko. Pochodzący z Florencji wybitny malarz, który do krajów „dalekiej północy” (czyli dzisiejszej Litwy i Polski) przyniósł powiew sztuki włoskiej, pełnej swobody, bezbłędnego operowania perspektywą i świetnego wyczucia koloru. Umiał też tworzyć freski, czyli malować bezpośrednio na mokrym tynku, co zawsze było cenioną umiejętnością. / źródło: Wilanow-palac.pl/

   fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / bazylika archikatedralna w Wilnie

Kolejne wojny  z Rosjanami w 1655 roku i Szwedami w latach 1701–1702 odcisnęły Piętno zniszczenia. Ostatecznie, po zniszczeniach,  złupieniu wyposażenia przebudowano katedrę w stylu klasycystycznym według projektu prof. Wawrzyńca Gucewicza (w 1783 roku). Stan pokazany na fotografiach, już po modernizacjach związanych ze wzmocnieniem fundamentów-  po wielkiej powodzi w 1931 roku - obowiązuje do naszych czasów.

 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / bazylika archikatedralna w Wilnie - kaplice (jest ich 11)...

Bazylika katedralna zachowała trójnawowy układ świątyni. Wschodnia fasada ozdobiona jest monumentalnym, sześciokolumnowym portykiem, a u szczytu fasady wznoszą się figury św. Kazimierza, św. Stanisława i św. Heleny. Figury te ustawiono w latach 1786-1792, ale zostały one usunięte w 1950 roku, a ostatecznie powróciły w 1997 roku.*

*/Litewska Socjalistyczna Republika Radziecka przestała istnieć faktycznie po 11 marca 1990 roku, gdy Rada Najwyższa Litewskiej SRR wydała deklarację niepodległości, a pierwszym krajem, który ją wówczas uznał była Islandia...

Bazylika archikatedralna w skrócie
W głównym ołtarzu znajduje się obraz Franciszka Smuglewicza „Zamordowanie św. Stanisława przez Bolesława Śmiałego" -  jest tu znacznie skromniej niż w kaplicy św. Kazimierza, ale przypomnijmy, że jeszcze przed oddaniem świątyni do celebracji mszy św. wewnątrz d. kościoła była wystawa obrazów (a nawet magazyny).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / W klasyfikowaniu organów pomogła nam Aleksandra Jankowicz, licencjonowany przewodnik po Wilnie. Organy katedry, które obecnie działają, zainstalowano w 1969 roku są niemieckiej firmy Alexander Schuke ze znanej firmy Hansa Joachima Schuke. Instrument  posiada 3 manuały i 49 rejestrów. W nich zachowało się kilka rzędów piszczałek  wyjętych z XIX wiecznych organów wykonanych przez Juozapasa Radavičiusa...

Świątynię otacza 11 kaplic, ale dwie są szczególne tj. kaplica św. Kazimierza oraz kaplica Wołłowiczowska zwana kaplicą "Królewską".

Kaplica Królewska albo (obecnie) Wołłowiczowska  została ufundowana przez Kazimierza Jagiellończyka w 1473 r. Przebudowana przez arch. Piotra Dankersa w stylu barokowym dla biskupa Eustachego Wołłowicza. Autor pozostawił tu napis: ”Niszczycielu tego dzieła bądź przeklęty”. Nawet moskale bali się tych słów, może dlatego od początku XVII w. kaplica nie została złupiona i zrabowana...

Niestety, kaplica nie jest obecnie udostępniona do zwiedzania - a my myśleliśmy, że pominęliśmy ją przytłoczeni doskonałości kaplicy św. Kazimierza. Tymczasem z pomocą przyszła nam licencjonowana przewodniczka po Wilnie i Trokach Aleksandra Jankowicz. Dzięki niej możemy zaprezentować tę kaplicę z jej zbiorów. 

fot. ze zbiorów Aleksandry Jankowicz 

„Warto zwrócić uwagę na rzeźby będące częścią świątyni. Wielka kompozycja figuralna zdobiąca tympanon zewnętrzny przedstawia ofiarę Noego po potopie. Jest to dzieło nadwornego rzeźbiarza Stanisława Augusta, Tomassa Righiego. W niszach pomiędzy pilastrami umieszczono posagi Ewangelistów, nad którymi widnieją płaskorzeźby wyobrażające sceny z Dziejów Apostolskich” – Grażyny Hajdukiewicz, przewodniku po Wilnie 

Za rządów sowieckich „odstrzelono” figury świętych ze szczytu fasady;  takie to były czasy. Epilog znamy... wojna w Ukrainie i totalne niszczenie dóbr narodowych, szpitali, szkół, elektrowni. Msze św.  ponownie rozpoczęto odprawiać  od 1985 roku, aczkolwiek oficjalnie cały czas była tu wspomniana  galeria obrazów.

W 1989 roku katedra została rekonsekrowana i przystosowana do sprawowania posługi duszpasterskiej. W 1993 roku katedrę nawiedził Jan Paweł II. Status bazyliki katedra zyskała w 1922 roku, w 1925 – bullą papieską - nadano jej tytuł archikatedry.

- przeczytaj także:

Kościół św. Piotra i Pawła w Wilnie – jeden z najpiękniejszych kościołów rzymskokatolickich na świecie 

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.