Pałac Godętowo: butikowy pałac z ciekawą hisorią

Często bywa tak, że jadąc nieznana trasą np. w góry czy nad morze napotykamy mało znane, słabo oznakowane  dwory, ruiny umocnione, a nawet pałace. Ten w Godętowie jest wyjątkowo ciekawym obiektem, niedawno wyremontowanym i oddanym do użytku (hotel butikowy). Legenda głosi, że przebywał tu sam Adolf Hitler!

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Butikowy pałac  - zaledwie 8-9 km od Lęborka
Pałac Godętowo położony jest w odległości około 9 km od Lęborka, przy drodze krajowej nr 6. Choć jest słabo oznaczony na tablicach informacyjnych, to trafiliśmy na jego ślad  po ruinach zabudowań folwarcznych.   Dawniej, w PRL-u były to PGR-y, które zlikwidowano za czasów rządów min. Balcerowicza. Niepotrzebnie!

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / bar w pałacu

Jego historia sięga początków XII wieku, choć swój obecny kształt obiekt zyskał dopiero ok. 1770 roku.

Pałac Godętowo przez stulecia, aż do II wojny światowej był siedzibą wielu znamienitych rodzin pomorskich. Niestety, w latach 90.  XX wieku obiekt został zrujnowany, ale tak naprawdę został rozszabrowany, gdyż amatorzy cudzych własności (szabrownicy) szukali tu rodzinnych kosztowności. Bezskutecznie!

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Dzięki mecenatom sztuki z odpowiednim kapitałem udało się odbudować, to co zostało zamienione w trwałą ruinę. Dokonał tego Norweg, właściciel firmy NFM produkującej sprzęt do indywidualnej ochrony żołnierzy i służb porządkowych.*

*/ Norweska firma NFM może pochwalić się już nowym zakładem w Lęborku. NFM to norweski producent wyposażenia indywidualnego dla żołnierzy i funkcjonariuszy służb porządku publicznego. Produkuje specjalistyczną odzież taktyczną oraz osłony balistyczne, wykorzystywane m.in. w kamizelkach kuloodpornych. 

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / weselne drzewo przyozdabiane jest "na biało", tworząc wraz z lampionami bramę weselną...

Kunsztowna renowacja pałacu pozwoliła odwzorować utracone piękno i stylowe wnętrza, które już od 2009 roku mogą podziwiać wszyscy chętni,  weselnicy czy pary chętne na sesje ślubne. Dziś pałac butikowy hotel oferuje gościom - zarówno pokoje o wysokim standardzie, przepiękne sale konferencyjne - jak również wyśmienitą kuchnię pałacowej restauracji (szef kuchni to wyjątkowy gość, choć nie tak znany, jak Magda Gessler). Odpoczynek w pałacowym  parku ze stawem i starym drzewostanem, po którym przechadzali się byli właściciele koi nerwy, wycisza, pozwala odreagować miejski gwar.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Pałac Godętowo, recepcja

Nieco historii
Dzieje majątku w Godętowie były niezwykle burzliwe, barwne,  a nawet sensacyjne. Pierwsza wzmianka o Godętowie pochodzi, jak wspomnieliśmy,  z 1284 roku, kiedy to książę pomorski Mściwój (Mestwin) nadał wieś Bożejowi, synowi Witka. Bożejów był kanclerzem księcia pomorskiego Sambora, a następnie burgrafem Świecia i palatynem oraz komesem Gdańska.

*/ urzędnik w zamkach i miastach średniowiecznych Niemiec, pełniący funkcje sądownicze i wojskowe; zastępca starosty lub kasztelana albo zarządca grodu niekasztelańskiego w dawnej Polsce; namiestnik królewski w miastach Prus Królewskich

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Pałac Godętowo, recepcja

- Otrzymał on Godętowo pośmiertnie jako wyróżnienie za zasługi w boju - następcą został jego syn, Malutin  - mówi pracowniczka pałacu, która od czasu do czasu opowiada gościom o ciekawej historii tego obiektu

Następnie ziemie te - w XV wieku przez dziedziczenie - przejął ród Goddentów. W latach 1700-1750 majątek znajdował się w rękach rodziny von Börnstedt. W tym okresie istniał już zaczyn dworu, który otaczały liczne zabudowania gospodarcze. W 1766 roku  majątek kupił Filip Jerzy Weiher, który otrzymał zapomogę od rządu pruskiego na rozwój folwarku. Dzięki pomocy rządu pruskiego majątek został powiększony o nowe budynki gospodarcze oraz inwentarskie (dziś są nadal w ruinie, ale plany są obiecujące).
W 1792 roku, po śmierci właściciela majątek otrzymali jego spadkobiercy: Franciszek Ferdynand, Jan Henryk i Franciszek Adolf, którzy następnie sprzedali Godętowo hrabiemu Augustowi von Lehndorff. Trzy lata później hrabia sprzedał obiekt Fryderykowi Wilhelmowi von Sperr -  ten odsprzedał pałac Godętowo rodzinie von Pogwisch.
Można tak dalej wymieniać, ale przejdźmy do najważniejszych właścicieli majątku  i pałacu, którzy wnieśli duży wkład w jego rozbudowę.  

Takimi wizjonerami stali się w 1820 r. von Somnitzowie,  którzy przez kolejne lata rozbudowywali dwór. W tym czasie dobudowane zostało m.in. skrzydło zachodnie i wschodnie. Ponadto od frontu dobudowano przeszklony ganek z tarasem, a od ogrodu taras ze schodami, które prowadziły do parku. Zmianie uległa również elewacja dworu oraz skrzydła, które przyozdobione zostały rzędem pilastrów z głowicami doryckimi. Na elewacji południowej skrzydła zachodniego umieszczono płytę z herbem rodziny von Somnitz. 

W 1829 roku w Godętowie gospodarował Friedrich von Somnitz, a następnie spadkobiercą majątku został jeden z jego synów  Theophil von Somnitz.

Dzięki temu Godętowo pozostało własnością rodową aż do 1945 roku. Ostatnim właścicielem Godętowa był Hans-Joachim von Koss (żona Theophila była z rodu von Koss-Marie). W dniu wkroczenia Armii Czerwonej  do wsi, Hans-Joachim von Koss, jego żona Lieselotte (z domu Rodeccker) oraz ich trzy córki: Sabine, Felicitas oraz Roswitha odeszli z tego świata na własnych warunkach.

Ciekawostki - II wojna światowa, Adolf Hitler, czasy PRL-u

W czasie II wojny światowej pałac wraz  z zabudowaniami przejął Wehrmacht,  Godętowo stało się kwaterą sztabu  Abwehry. Jakni twierdzą mieszkańcy tej wsi szkód Niemcy nie wyrządzili, ciągle wierzyli, ze wygrają tę wojnę. jednak jedną z najciekawszych historii przekazała nam pani przewodniczka, pracowniczka butikowego hotelu: "Niemcy nie dokonali tsunami w pałacu, prawdopodobnie dlatego, że tu zatrzymał się na jednodniowy pobyt, sam Adolf Hitler"(!). Wprawdzie twardych dowodów nie ma, ale legendy zawsze dodają smaczku takim pałacom czy zamkom - przypomnijmy choćby zamek Książ k. Wałbrzycha.

"18 września 1939 roku do Godętowa przybył Adolf Hitler, który (właśnie tu przesiadał się ze swojego pancernego pociągu "Amerika" do samochodu, aby tym udać się w dalszą podróż do Sopotu" - czytamy pomorskie.travel

Po zakończeniu II wojny światowej obiekt trafił w ręce Skarbu Państwa, w zarząd administracyjny gminy Łęczyce z przeznaczeniem na gospodarstwo rolne (PGR). Część ziem rozparcelowano, a reszta wraz z zespołem dworsko-parkowym i gospodarczym została przejęta przez Państwowe Gospodarstwo Rolne w Godętowie. W ostatnim czasie (przed likwidacją PGR-u) budynek dworu  zaadoptowano na biura i mieszkania, aczkolwiek  brak należytej opieki dwór, z roku na rok,  popadał w  ruinę. Gdy w latach 80. ubiegłego wieku runął  dach, został rozebrany do parteru. W działaniach destrukcyjnych "pomagali" szabrownicy,  którzy liczyli na odzyski wszystkiego, co można było spieniężyć. Właściciel (Skarb państwa) planował odbudować te ruiny umocnione. 
Szabrownicy mieli pole do popisu, zginęły między innymi elementy wystroju wnętrz, w tym stolarka zabytkowych schodów wraz z balustradami, okna, a także resztki zabytkowych mebli ( słynna szafa gdańska). Łowcy skarbów,  szukając cennych pamiątek po ostatnich właścicielach,   rozpoczęli wspomniane tsunami;  padały ściany i kominki, rozbijano podłogi, niszczono piece kaflowe. Doszczętnie splądrowano miejsce spoczynku dawnych właścicieli: Teofila von Somnitza i jego żony Marii (z domu Kameckiej) – zabrano dosłownie ostatnią cegłę. Dziś w tym miejscu postawiono pomnik z granitowego głazu, ale wyryte napisy zatarł ząb czasu.

Ciekawym momentem w dziejach pałacu jest rok 1784, kiedy to ówczesny właściciel, hrabia Lehndorf utworzył w tym miejscu pierwszy teatr na Pomorzu. Aktorami w odgrywanych spektaklach oraz widzami byli okoliczni mieszkańcy, a wśród nich rodzina von Krokow z zamku w Krokowej.

Ostatni właściciele mieli też stajnię dla koni, jak również garaże dla samochodów. Niestety, żaden z tych zabytkowych samochodów nie został odnaleziony.

Stan obecny - pałac po remoncie i pieczołowitym odrestaurowaniu przyjmuje gości, słynne są tu wesela, gdzie właściciel hotelu może zapewnić 70 miejsc (z przystawkami). Ceremonie, podczas wesela obejmują przywitanie pary młodej chlebem i solą oraz przywitanie weselnych gości kieliszkiem musującego wina. Więcej: Julita Jagodzińska, Godętowo Hotel Spółka  z o.o.

redakcja autoflesz.com 
Źródło: Pałac Godętowo



Publish modules to the "offcanvas" position.