Lwówek Śląski przed katastrofalną powodzią: cenne zabytki, ciekawa historia miasta

Lwówek Śląski,  to kolejne ciekawe miasto na Dolnym Śląsku, jedno z najstarszych miast polskich. Dawno,  bardzo dawno temu istniała tu osada, która dzięki położeniu na ważnym szlaku handlowym zwanym Wysoką Drogą lub Via Regia, skorzystała z szybkiego rozwoju gospodarczego. W kronikach historycznych istnieje ślad, iż Lwówek Śląski rozwijał się szybko, najprawdopodobniej za  sprawą urodzajnych żył złota.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / zabytkowy ratusz...

 Lwówek Śląski – miasto położone na Pogórzu Izerskim i Pogórzu Kaczawskim,  dziś liczy 8661 mieszkańców (dane czerwca 2021).  Jedno z najstarszych polskich miast, prawa miejskie otrzymało w 1217 roku. My odwiedziliśmy to miasteczko pod koniec wakacji, aby zwiedzić Płakowice; dziś dzielnica Lwówka Śląskiego. Cel był intrygujący, gdyż w pałacu (dworze) Płakowice, kilka lat po II wojnie światowej przebywały sieroty z Korei Pn. Dziś nie ma śladu, ani tablicy pamiątkowej poświęconej  tej akcji dobrego serca pomiędzy narodem polskim i koreańskim.  Jednak  o Płakowicach innym razem, dziś chcemy powiedzieć więcej o Lwówku Śląskim.

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Odrobina historii
Dziś Lwówek Śląski kojarzy się głównie z browarem, ale jest tu znacznie więcej ciekawych obiektów, kościołów, zabytków, o czy piszemy poniżej.  

"Już w 1209 roku książę wrocławski Henryk I Brodaty miał nadać nadbobrzańskiej osadzie przywileje, między innymi mili piwnej, uprawnienia rybołówcze i niższego sądownictwa, a w 1217 roku prawa miejskie na wzór miasta Magdeburg" – czytamy na stronie hitlwowekslaski.pl

   fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Pałac Płakowice...

Jak twierdzą przewodnicy, była to jedna z pierwszych lokacji miasta na prawie niemieckim, na Dolnym Śląsku. W  XIII wieku swoje zakony założyli tu franciszkanie i joannici, o których też napiszemy za chwilę.

Już w  drugiej połowie XIII wieku, miasteczko (co prawda krótko) było stolicą samodzielnego księstwa, obejmującego okręgi Lwówek Śląski, Wleń, Jelenia Góra i siedzibą księcia Bernarda; podobno kazał nazywać swój majestat „książę Śląska i pan Lwówka”. Po jego śmierci  księstwo  wchodziło w skład księstwa jaworskiego, a następnie świdnicko – jaworskiego.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Kościół franciszkanów pw. św. Franciszka z Asyżu xiii wiek...

Kronikarze odnotowali, iż w 1329 roku liczba mieszkańców  grodu sięgała ponad 11 tysięcy, ale na czas eksploatacji złóż złota przybywali tu nowi poszukiwacze. Gorączka złota minęła, tak jak na Dzikim Zachodzie, a mieszkańcy musieli zająć się nowymi źródłami utrzymania,  takimi jak: handel, rzemiosło (tkactwo, sukiennictwo) czy kamieniarstwo.  

Miasto ciągle się rozwijało,  nie było kataklizmów (powodzi), a dobrą sławę, miasteczku przynosili w XIV w. książęta piastowscy. Warto wspomnieć, że  w Lwówku bito własną monetę,  za zgodą księcia jaworskiego Henryka I (w 1327 roku).

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Pałac (dwór) w Płakowicach znajduje się niedaleko rzeki Bóbr, ale ocalał...

XVI wiek to czas reformacji, jego mieszkańcy przeszli na luteranizm. Wprawdzie kataklizmy  jeszcze omijały rogatki miasta, ale dość szybko następowała renesansowa przebudowa miasta. Tu powstały zabytkowe budynki wokół rynku, które dziś – niestety – jest mocno sprofanowany poprzez zabudowę domów (domków) z wielkiej płyty lub cegły; brak spójności i historycznej oryginalności. Dziś całość zabudowy rynku nie pasuje do renesansowych obiektów.

W  XVII wieku Lwówek Śląski liczył ok.  7 tys. mieszkańców, a głównym zajęciem kramarzy był handel suknem, a tkacze mieli pełne koszyki zamówień na dwory szlacheckie.   

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com 

Jednak dobre czasy muszą ustąpić tym nieco gorszym;  wojna trzydziestoletnia w latach 1618 – 1648 zamroziła rozwój  miasta, przetrzebiła rzemieślników. Upadło rzemiosło,  handel i wspomniane sukiennictwo; zmalała drastycznie liczba mieszkańców (pozostało zaledwie 960 głów).  

Niestety, to było małe tsunami, to czego nie dokonały pożary i powodzie, dokonali zbrojni,  wyniszczając się nawzajem. Miasto nie wstało kolan a na horyzoncie pojawiły się kolejne wojny.

"W XVIII wieku, w wyniku trzech wojen śląskich znalazło się w granicach państwa pruskiego. Jego ówczesny monarcha Fryderyk II Wielki kilka razy kwaterował we Lwówku Śląskim, między innymi w nieistniejącym już reprezentacyjnym, renesansowym budynku, który później nazwano„Hotelem du Roi” – czytamy hitlwowekslaski.pl

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / zabytkowa fontanna z lwem

Fontanna z lwem – pierwotnie stał w tym miejscu zbiornik na wodę w obudowie z piaskowca (XVI w.). W dni targowe czerpali z niego wodę miejscowi kramarze, gdy wybuchł pożar – napełniano wiadra wodą i gaszono pożar. W 1711 roku postawiono pośrodku toskańską  kolumnę zwieńczoną głową lwa trzymającego tarczę herbową. Fundatorem był Ferdynand Fryderyk Herbst, burmistrz miasta. W 1772 roku fontanna otrzymała ośmiokątną balustradę z pilastrami  ze stylizowaną głową delfina wyłaniającego się z morskich fal. Niestety, we wrześniu   1997 roku, wandale zniszczyli głowę lwa. Obecnie na szczycie znajduje się replika.  

Ciekawostki

  • Pod koniec XVIII wieku oficerem lwóweckiego garnizonu był August-Wilhelm Neidhardt von Gneisenau, późniejszy feldmarszałek armii pruskiej;
  • W sierpniu 1813 roku w grodzie przebywał Napoleon I Bonaparte;
  • W dniach 21 i 29 sierpnia pod Płakowicami  stoczono dwie bitwy pomiędzy siłami napoleońskimi i koalicji prusko – rosyjskiej;
  • W drugiej połowie XIX wieku odbyły się  słynne koncerty z udziałem takich wirtuozów muzyki jak Ryszard Wagner, Franciszek Liszt, Hektor Berlioz czy Hans von Bülow. Ich  organizatorem był książę Fryderyk Konstantyn von Hohenzollern-Hechingen. W pałacu książęcym  obecnie jest Urząd Gminy i Miasta (jeden z najpiękniejszych tego typu zabytków na Dolnym Śląsku);

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / fot. 2 baszta Wieży Bolesławieckiej , fot. główna Czarna Wieża

  • Pod koniec XIX wieku i na początku XX wieku Lwówek Śląski otrzymał połączenia kolejowe ze Złotoryją (1884 r.), Gryfowem Śląskim (1885 r.), Zebrzydową (1904 r.), Jelenią Górą (1909 r.);
  • U schyłku XIX wieku Hochbergowie wybudowali na terenie dawnego zamku swój browar;
  • Ostatnie miesiące II wojny światowej nie oszczędziły Lwówka Śląskiego.  W lutym 1945 roku miasto zdobyły oddziały radzieckie z 3 Armii Pancernej Gwardii 1 Frontu Ukraińskiego. W wyniku ustaleń konferencji poczdamskiej Lwówek Śląski powrócił w granice państwa polskiego;
  • Do 1975 roku był stolicą powiatu lwóweckiego. Od 1999 roku ponownie jest siedzibą władz powiatowych;
  • W mieście istnieje (przypuszczalnie)  najstarszy browar w Polsce i jeden z najstarszych w Europie, „Browar Lwówek” z tradycjami piwowarskimi sięgającymi 1209 roku;
  • W 1392 roku, po śmierci księżnej Agnieszki, Lwówek przeszedł pod panowanie czeskie. Sto lat później, w 1498 roku, król czeski Władysław Jagiellończyk nadał Lwówkowi herb, który, z wyjątkiem krótkiej przerwy, jest używany do dnia dzisiejszego;
  • W XVI w. trwał największy rozkwit miasta, tzw. złoty wiek Lwówka. Miasto opasane było podwójnym murem obronnym. Działały liczne cechy: sukienników, piekarzy, rzeźników, krawców, szewców i wiele innych. Miasto było znane w regionie z produkcji dobrego piwa; 
  • Okres prosperity stłamsiła  wojna trzydziestoletnia (1618–1648), w trakcie której Lwówek został spustoszony i dokumentnie zniszczony. Zniszczenia wojenne, straty ludności oraz pożary w latach 1659 i 1704, spowodowały, że prawie przez cały wiek XVIII miasto wegetowało. Niewielkie ożywienie gospodarcze nastąpiło pod koniec XVIII wieku. 

Czarna Wieża - została wybudowana w latach 1846-1848 w stylu neogotyckim, wtedy była  w kompleksie  nieistniejącego już kościoła protestanckiego z 1748 roku. Obiekt o wysokości 60 m góruje nad miastem.  Podczas II wojny światowej – zarówno kościół protestancki, jak i wieża nie ucierpiały, zaś wnętrza zostały rozkradzione przez żołnierzy Armii Czerwonej.

Po  wysiedleniu Niemców w 1945 roku, braku wiernych, w kwietniu 1972 władze zdecydowały  o rozbiórce  kościoła. Wieża ocalała tylko dlatego, że jej wysadzenie ładunkami wydłużonymi zagroziłoby istniejącym  budynkom, w tym zabytkowemu browarowi. Dopiero w  2008 roku gmina sprzedała wieżę  z przeznaczeniem na hotel i punkt widokowy. /Źródło: Maciej Huzarewicz, Lwówek Śląski/

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Baszta Bramy Bolesławickiej...

Baszta Bramy Bolesławieckiej - wzniesiona w XIII w. jako budowla obronna,  strzegąca wjazdu do miasta od strony północnej. Przebudowana w XVI w., zaś w 1641 roku utraciła górną część. Jednak odbudowana z przeznaczeniem na kazamaty miejskie z izbą kata i lochem głodowym. Pożar w 1752 r. znacznie uszkodził wieżę i jej barokowy hełm, popadła  w ruinę. Dolne wejście wykuto 1850 r., a loch głodowy posłużył wtedy za magazyn lodu.
Pierwszy remont wieży przeprowadzono przed II wojną światową, natomiast po wojnie dokonano kompleksowej renowacji. W 2018 roku baszta przeszła kolejną, kompleksowa renowacje (położone też nowy dach). Baszta Bramy Bolesławieckiej jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta. 

Zabytki - pomimo wojennych zniszczeń w mieście do dziś zachowało się kilka cennych zabytków:

  • gotycko – renesansowy ratusz, jeden z najpiękniejszych na Dolnym Śląsku;
  • kościół pw. św. Franciszka z Asyżu z XIII wieku i klasztor franciszkanów;
  • gotycki  kościół pw. Wniebowzięcia NMP;
  • barokowa plebania – dawna komandoria joannitów;
  • lwóweckie fortyfikacje z dwoma zachowanymi basztami Bramy Lubańskiej i Bramy Bolesławieckiej;
  • pałac książęcy - renesansowy pałac w dawnych Płakowicach;
  • ciekawe piaskowcowe formy skalne (Panieńskie Skały, Szwajcaria Lwówecka);
  • agatowa stolica polski.

Lwówek Śląski w czasie powodzi - w nocy z 15 na 16 września 2024 r. miasto  znalazło się  centrum wydarzeń. Tu także wylał Bóbr, który źródło ma po czeskiej stronie w  m. Zacler.

„To najwyższy poziom wody w historii” – podkreślał Dawid Kobiałka,  burmistrz Gminy i Miasta Lwówek Śląski.

Jak podał miejscowy portal,  woda częściowo przerwało wał, później zalała znaczne tereny leżące przy rzece, ale sprawna akcja burmistrza, współpraca mieszkańców, służb ocaliła miasto!

Dopiero we wtorek, po północy  padły znamienne słowa „wygraliśmy”. „Chciałem podziękować wszystkim, mówię tutaj o mieszkańcach, ale i o osobach spoza naszej gminy, którzy angażowali się w to, żeby wygrać z powodzią” – mówi Dawid Kobiałka na nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych.

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.