Muszyna to bardzo ciekawe miasto (miasteczko) uzdrowiskowe położone w Dolinie Popradu. Słynie nie tylko z zamku o którym powiemy więcej, ale także wyjątkowo ciekawych Ogrodów Sensorycznych, wód mineralnych, jak również zabytkowego kościoła św. Oblubieńca NMP. Ma też stację kolejową, która dawniej przyczyniła się do szybkiego rozwoju miasta.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ wejście na dziedziniec przy świetle Księżyca...
Dziś powiemy więcej o zamku, do niedawna ruiny umocnionej, ale dzięki współpracy ze stroną słowacką i sponsorami udało się odbudować ten zamek (przynajmniej częściowo). Dokładnie 30 września 2023 roku nastąpiło uroczyste otwarcie warowni górującej nad miastem, która przez kilka wieków była tylko ruiną porośniętą lasem.
„Kilkunastoletnie starania o przywrócenie świetności zamku w Muszynie dobiegły końca. Nie było to zadanie łatwe. Do czasów współczesnych nie zachowały się plany, ryciny, obrazy czy też inne materiały źródłowe, które jednoznacznie określałyby pierwotny wygląd zamku. Zachowały się jedynie materiały źródłowe wtórne lub też ryciny, obrazy, zdjęcia obrazujące daleko już posuniętą degradację zamku, a w końcu jego ruiny” – czytamy na stronie muszyna.pl
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Ostateczną podstawą przyjętych rozwiązań architektonicznych (rekonstrukcyjnych) stał się szereg badań archeologicznych i archeologiczno-architektonicznych. Dzięki nim pozostałości murów – najprawdopodobniej z XIV wieku - skryte przez kilkaset lat w lesie, a część fundamentów przyprószona ziemią, ujrzała światło dzienne i poczuło oddech turystów, gości i zwiedzających. Wspinaczka nie jest trudna i trwa na górę (wzniesienie) zwane Basztą ok. 10-15 min.; nieco dłużej muszą liczyć rodzice z dziećmi w wózkach. Tuż u podnóża Baszty urządzono parking dla samochodów i motocykli (bezpłatny).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
„W wyniku badań potwierdzono także hipotezę dotycząca najazdu węgierskiego na warownię w 1474 r. Jan Długosz opisywał poddanie warowni w Muszynie bez walki, natomiast źródła węgierskie opisywały dwudniową bitwę, która została potwierdzona znaleziskami militariów w obrębie zamku i grodziska” – czytamy muszyna.pl
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Uzyskane w ostatnich latach wyniki badań stanowiły podstawę do ustalenia przypuszczalnego wyglądu zamku i podniesienia fortecy z gruzów. W roku 2013, po zakończonych badaniach wykopaliskowych, zabezpieczono relikty murów, a ówczesne ruiny baszty zostały podniesiona z poziomu podpiwniczenia na wysokość pierwszego piętra. To przełożyło się na odrestaurowaną platformę widokową z piękną panoramą na miasto i Dolinę Popradu.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W takiej formie ruina umocniona utrzymywała się do października 2020 r. kiedy rozpoczęto prace terenowe nad nadaniem zamkowi formy architektonicznej i odbudowy części brakujących murów i obiektów. Zadania tego podjęła się firma firma budowlana BUDMEX. Było to zadanie bardzo wymagające pod względem logistycznym. Warto tylko dodać, ze katastrofę umocnień dawnego zamku pogłębiał fakt, iż szabrownicy także dokonali tu dzieła zniszczeń, co więcej, jawnie rozkradano materiały wykorzystywane do budowy domów.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Lokalizacja zamku na trudno dostępnym wzgórzu (stok Koziejówki) wymusiła na wykonawcy dostarczanie surowców w ograniczonym zakresie (niemożliwe użycie ciężkiego sprzętu) niż ma to miejsce na zwykłych placach budowy. Dla przykładu, kamienie, z których wybudowano wieżę kruszono na dziedzińcu i ratami wznoszono zamek, kawałek po kawałku. Od dzisiaj poszczególne piętra wieży nie będą służyć już do obrony granic lecz do edukacji historycznej wszystkich odwiedzających warownię. Na każdym z pięter można zapoznać się z dziejami Muszyny (także tzw. Państwa Muszyńskiego, często też Klucza Muszyńskiego) a także legendami dotyczącymi zamku czy też miasteczka uzdrowiskowego.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W południowej części fortecy, w miejscu dawnej, letniej rezydencji biskupów krakowskich znajduje się sala wystawiennicza, a na jej dachu taras widokowy. Podczas otwarcia nie zabrakło akcentu nawiązującego do tradycji dotyczącej sprowadzania win z Węgier do Muszyny. Każdy z gości mógł uczestniczyć w degustacji tego trunku.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Wartość prac związanych z pracami na zamku w Muszynie w latach 2019-2023 łącznie wyniosła blisko 13,5 mln złotych. Z budżetu gminy zostało wydane zaledwie 22 proc. tej kwoty. Pozostałe fundusze udało się pozyskać ze środków zewnętrznych pochodzących z Funduszy Unijnych, dotacji rządowych, a także Stowarzyszenia Klucz Muszyński w Muszynie i sponsorów.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Wydatki poniesione na odbudowę zamku zostały pokryte w ramach projektów:
1) "Muszyna – Sabinov: Wzmacniamy wspólne dziedzictwo kulturowe pogranicza Polsko – Słowackiego" współfinansowanego przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Interreg V-A Polska – Słowacja 2014 -2020 oraz Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych.
2) „Stworzenie Rodzinnego Parku Rekreacji jako nowej oferty turystycznej w Uzdrowisku Muszyna” współfinansowanego z Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych - edycja 4 uzdrowiska oraz z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych dla gmin górskich.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Odrobina historii
Rozumiemy, rozpisywanie się o historii, zwłaszcza na kilu stronach maszynopisu staje się nudne, tak przynajmniej mówią niektórzy. Zapewniamy jednak, że warto wiedzieć... co nieco o tzw. Państwie Muszyńskim, które dawniej odgrywało znamienną rolę. Zatem, to co najważniejsze w pigułce...
Informacje o zamku biskupów krakowskich w Muszynie nie są kompletne, ani ostateczne. Znacznie wcześniej niż obecnie - częściowo odbudowany zamek - stał w tym miejscu mały, drewniany gródek. Historycy zakładają, że inicjatorem budowy był Kazimierz Wielki. Zdaniem przewodników i historyków... także.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Istnieje też inna hipoteza dotycząca początków Państwa Muszyńskiego, powstałego w latach 1288-1301 r. (będącego własnością biskupów krakowskich), dysponującego własną administracją, sądownictwem a nawet wojskiem. To dość ciekawa historia, szczególnie w okresie zarzadzania tym państewkiem przez bpa Jan Muskata (1294-1320), który przeciwstawił się woli króla Władysława Łokietka. Niestety, król miał władzę znacznie większą i dokonał kasaty zarówno Państwa Muszyńskiego, jak i zamku. Biskupi krakowscy odzyskali ponownie Państwo Muszyńskie dopiero za panowania Władysława Jagiełły.
Powróćmy jednak do meritum, według podań ustnych zamek murowany powstał (lub został rozbudowany) w XIV w. za panowania - ślad znów prowadzi do króla - Kazimierza Wielkiego. Załoga miała bronić granicy, nadzorować spław drewna i przewóz towarów oraz pełnić funkcję komory celnej.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Powiedzieliśmy, że zamek mógł być rozbudowywany, a jego przeznaczenie także mogło ewoluować. Rozbudowa zaś, przy złej ocenie gruntu i niestarannych pracach kamieniarskich (i murarskich) masywu Koziejówki, doprowadziła do katastrofy budowlanej w 1455 roku. Szkód nie naprawiono w sposób profesjonalny i zgodnie ze sztuką budowlaną.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Na przełomie XVI i XVII w. budowlę na stoku Koziejówki strawił pożar, który spowodował znaczne zniszczenia. Większości budynków, w tym wieży nie odbudowano. Niestety nastąpił okres samozniszczenia, a wojska austriackie zajmując Muszynę w 1770 roku nie miały gdzie pozostawić koni ani ciężkiego sprzętu (artyleria, armaty). Zamek był już kompletną ruiną, aż do naszych czasów.
Warto tylko dodać, o zamku krąży, szczególnie jego podziemiach, kilka legend, ale są one tak nieprawdopodobne, że nie zajmiemy się tym tematem bliżej. Informacja na ten temat jest oczywiście dostępna dla zwiedzających tuż przy bramie głównej.
redakcja autoflesz.com
Źródło: muszyna.pl, zamkipolskie.pl