Wycieczka do Berlina - tak runął Mur Berliński

Ferie nadal trwają, choć już bez śniegu. Nasi Czytelnicy z większa  niż zwykle chęcią piszą do redakcji.  Tym razem zachęcają do zwiedzenia ciekawych miejsc zza naszą zachodnią granicą. Mur Berliński był inspiracją dla mnie, aby z całą rodziną bliżej poznać historię tamtych czasów -  pisze Łukasz Durczak.

fot. Łukasz Durczak

 

Mur Berliński do 9 listopada 1989 roku był symbolem, sztuczną zapora pomiędzy dwoma państwami niemieckimi. Dla wielu obywateli b. NRD był też granicą do nowego, lepszego świata - Republiki Federalnej Niemiec. W ujęciu władz b. NRD był też eufemistycznie nazywany antyfaszystowskim wałem ochronnym (niem. antifaschistischer Schutzwall).

Fizyczne pokonanie go graniczyło z cudem, zwykle kończyło się śmiertelnymi strzałami z 7,62 mm kbk AK komunistycznych strażników. Ale Niemcy zza wschodniej granicy ryzykowali. Wystarczyły jednak znamienne słowa Ronalda Regana, prezydenta Stanów Zjednoczonych i przychylny powiem wiatru ze strony Michaiła Gorbaczowa, aby  polityczne tsunami dokonało historycznego wyburzenia.

- Ten mur upadnie. Wiara staje się rzeczywistością. Tak na przestrzeni całej Europu, ten mur upadnie. (…) ponieważ nie może ustać pod naporem wiary, nie może ustać pod naporem prawdy- mówił 12 czerwca 1987 Ronald Regan

- Mur nie może wytrzymać presji wolności – proroczo powiedział Regan

fot. Łukasz Durczak

Dokładna liczba ofiar jest sporna,  źródła podają od 136 - 238 śmiertelnych przypadków. Aczkolwiek archiwa Stasi wskazują tę górną granicę. Ówczesny pierwszy sekretarz Niemieckiej Republiki Demokratycznej nigdy nie ugiął karku na okoliczność bezsensownego podział obu państw niemieckich i strzelania do rodaków.

Mur Berliński padł w nocy,  z czwartku 9 listopada na piątek 10 listopada 1989, sztuczny twór istniał blisko 28 lat. Kanclerz Helmut Kohl przerywa wizytę w Polsce i leci do Berlina. Rozpoczyna się nowa era zjednoczenia Niemiec.

fot. Łukasz Durczak

Dziś  w Muzeum Muru Berlińskiego, można oglądać zdjęcia, dokumenty Stasi, szczątki betonowej granicy. To,  że runął Mur Berliński nie było zaskoczeniem. Jak twierdzą historycy, biegu tych wydarzeń, nie można już było spowalniać. Ronald Regan zapalił lont,  a Michaił Gorbaczow neutralizował skutki idei reunifikacji. Już 12 września 1990 r. w Moskwie podpisano układ regulujący kwestię zjednoczenia Niemiec; określił on granicę państwa i ostatecznie zniósł prerogatywy i obowiązki czterech mocarstw wobec Niemiec i Berlina.

 

Autor: Łukasz Durczak, Polska

Od redakcji: Mur Berliński, "pomarańczowa rewolucja" i upadek dyktatury Janukowycza na Ukrainie, Unia Europejska, przemiany w Polsce, katastrofa elektrowni atomowej Fukushima,  to tylko niektóre tematy często poruszane w mediach i naszym redakcyjnym dziale. Żyjemy coraz dłużej, ale w pogłębiającym się stresie. Potrafimy jednoczyć się  w chwilach tragedii (katastrofa rządowego Tu-154M), klęski (wielka powódź) czy euforii zwycięstwa, jak na Igrzyskach Olimpijskich w Soczi. Podzielcie się wrażeniami z innymi, najciekawsze listy opublikujemy, a twórcy zostaną nagrodzenie - jak zwykle - pod koniec roku.

Publish modules to the "offcanvas" position.