Kościół św. Gertrudy w Darłowie - skandynawski gotyk, perełka architektury

Kotlina Jeleniogórska i Dolny Śląsk, zwłaszcza podczas wakacji to lek na cholesterol i udręki dużych miast. Dla kontrastu warto spędzić ostatnie dni wakacji nad morzem, zwłaszcza  że słońce operuje, jak na Lazurowym Wybrzeżu. To prawdopodobnie ostatnie tak gorące dni tego lata, dlatego nie zapominamy o poznawaniu ciekawych miejsc  znajdujących się po drodze perełek architektury. Tak spenetrowaliśmy unikatowy w skali ogólnopolskiej kościółek pw. św. Gertrudy w Darłowie.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Jak zawsze tego typu  zabytki sakralne mają ciekawą historię, nie inaczej jest z kościołem św. Gertrudy w Darłowie. Kościółek dawniej był kaplicą cmentarną (w latach 1961-1990), a w lipcu 1990 roku erygowano ponownie świątynię i nadano jej status kościoła pw. św. Gertrudy. Konsekracji nowego-starego kościoła dokonał bp Marek Gołębiewski (sierpień 1977 r.).
Kościół jest bardzo skromny,  w środku nie znajdziecie wybitnych dzieł na miarę arcydzieł np.  fresków Willmanna znanych z Krzeszowa, oprawa mszy jest także  skromna, bez organów i posługi ministrantów. Nie pytaliśmy dlaczego, ale proboszcz Eugeniusz Gnibba jest powściągliwy w wypowiedziach, choć uwielbiany przez darłowian (miasto obecnie ma 12.930 dusz). 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Krótko o perełce architektury
Kościół św. Gertrudy to prawdziwa perełka architektury, w stylu skandynawskim, prawdopodobna lokalizacjo - drugie ćwierćwiecze XIV wieku. Świątynia wzniesiona jest na planie sześcioboku, dlaczego akurat tak, nie dotarliśmy do źródeł. Wiadomo jedynie, że to wotum wdzięczności za uchronienie wielu miejscowych mieszkańców za klęskę powodzi przed wieloma wiekami. W kronikach opisano to jako tsunami, które zaskoczyło rodowitych mieszkańców Darłowa. To była klęska stuleci, jak niedawna tragiczna sytuacja pod Giewontem.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
 
Stromy dwunastospadowy dach namiotowy – podobny do wigwamu indiańskiego -  pokryty jest gontem, zwieńczony sześcioboczną iglicą.  W literaturze, ten typ zabudowy, to unikatowy przykład skandynawskiego gotyku w Polsce. Jednak wnętrze nie przypomina  w żaden sposób gotyku, najprawdopodobniej kiedyś była to skromna,  w swoim wyrazie,  świątynia luterańska. Widać to choćby po charakterystycznych ławkach, skromności i malowidłach na kilku balkonach. Podobne w swojej skromności dzieła (aczkolwiek z barokowymi złoceniami) widzieliśmy w kościołach ewangelickich w Jeleniej Górze-Cieplicach czy Kościele Pokoju w Jaworze.

We wnętrzu widać sklepienie gwiaździste, a na  białych ścianach freski patronki żeglarzy, podróżnych i bezdomnych czyli. św. Gertrudy (oraz herb cechu szewskiego).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Słów kilka o św. Gertrudzie
Gertruda   von Laden urodziła się w 626 roku, a już w 647 r. wstąpiła do klasztoru w Nivelles, gdzie utworzyła chrześcijańskie  centrum kultury. Podobnie jak Matka Teresa kreowała rozległą działalność charytatywną, jakkolwiek nie pracowała z trędowatymi, to niosła pomoc dla najuboższych. Po jej  śmierci rozwinął się kult - już jako  świętej -  patronki najuboższych. W Polsce kult św. Gertrudy  rozwinęła w XI wieku Rycheza, żona Mieszka II, której siostra była ksienią klasztoru w Nivelles.

W latach reformacji działalność tego małego kościoła jest słabo udokumentowano, wiemy że trapiły go rożne zawirowania (pożar dachu, profanacja  podziemi). W 1912 roku dokonano jednak gruntownej odbudowy świątyni wg projektu prof. Sackura. Wcześnie,j bo w 1850 roku radca Edward Heptenmacher funduje organy, które jednak nie grają pełną mocą (podobno nieszczelne miechy).

Po II wojnie światowej odprawiono tu pierwszą mszę św. dla osadników, kolejny remont kościoła przeprowadzono w 1960-1961.   W 1989,  wtedy jeszcze kaplicę cmentarną - przekazano ją parafii w Darłowie. Księdzem proboszczem jest tu Eugeniusz Gnibba.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Świątynia znajduje się przy  ul. Ojca Damiana Tynieckiego, na cmentarzu miejskim. Po przeciwległej stronie ulicy prowadzony jest sporo inwestycja – rozbudowa parku miejskiego. Goście i zwiedzający mogą zaparkować swobodnie swoje maszyny na wydzielonym parkingu (bezpłatnym) i przejść ok. 100 -150 m do tego urokliwego zabytku sakralnego.
Zwiedzanie kościoła najlepiej rozpocząć przed mszą św. -  niedziele i święta o godz. 8.30, 11, 12.30, 15, a w okresie wakacji (lipiec-sierpień) godz. 18.00. Wejście jest bezpłatne, zupełnie inaczej niż we wspomnianych kościołach w Jaworze, Świdnicy czy d. kościele garnizonowym w Jeleniej Górze.

Dalsza renowacja kościoła miała miejsce przy wydatnemu dofinansowaniu UE, której beneficjentem była (i pewnie nadal będzie) parafia św. Gertrudy.

 

przeczytaj także:

 

 

redakcja autoflesz.com

Źródło: gdansk.naszemiasto.pl

Publish modules to the "offcanvas" position.