Wyróżnione zdjęcie: atrakcje w Beskidzie Śląskim - „Wiślańska Niagara”

Odwiedzając Beskid Śląski, trzeba zwiedzić Ustroń (Śląsk Cieszyński czy Wisłę) – z całą pewnością. Ale nie tylko Ustroń, znany głównie z wielu sanatoriów, czystej wody „Ustronianka”, najwyższej góry  z przepięknymi widokami (Czantoria) czy dobrej kawy "Mokate", produkowanej przez jedną z najbogatszych Polek Teresę Mokrysz.  Dlatego, w tych kadrach - pokazujemy przepiękny wodospad, zwany przez miejscowych  „Wiślańską  Niagarą”. Inne atrakcje obiecujemy wkrótce...

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / „Wiślańska  Niagara" - bardzo ciekawym elementem tej zapory/wodospadu  są przepławki, czyli system małych progów wodnych, umożliwiających rybom wędrówkę wzdłuż rzeki...

Jak powiedzieliśmy na wstępie, dziś  nie będzie o najbogatszej kobiecie na Śląsku Cieszyńskim, tylko o „Wiślańskiej Niagarze”. Wodospad, dodajmy sztuczny, zbudowano pośród malowniczej, górskiej przyrody -  spacerując ul. Czarne. Choć trudno tu zaparkować samochód, to zdjęcia tego miejsca nagradzają wszelkie niedogodności. Wprawdzie nie widzieliśmy tu sesji zdjęciowej młodej pary, ale okoliczni mieszkańcy mówią, że to miejsce odwiedzane jest przez młode pary i fotografów.

To co nas  urzekło, to przede wszystkim pomysł na to spiętrzenie potoku*,  z czystą – pierwszej klasy czystością – wody i wspomniane widoki. Przy okazji podpowiadamy, że nikt nie pobiera tu opłat za piękne widoki, czystą wodę i podobne atrakcje. Dodajmy... jeszcze nie pobiera!

*/ podobny pomysł na spiętrzenie wody Łomnicy,  tuż pod wyciągiem na Kopę w Karpaczu mieli budowniczowie tzw. Dzikiego Wodospadu (zapora przeciwrumoszowa na Łomnicy) - w pobliżu  dolnej stacji kolejowej na Kopę

Malowniczy -  ponad ośmiometrowy - wodospad został wybudowany na miejscowych bystrzach potoku Wisełka w latach 50. XX wieku. Dziś media grzmią, że nic porządnego nie wybudowano w głębokim PRL-u, a jeden z ważniejszych i kontrowersyjnych  polityków chciał nawet zburzyć Pałac Kultury! Podpowiadamy zatem, że Pętlę Bieszczadzką wybudowało wojsko, solińską zaporę - wg projektu Karola Pomianowskiego - wybudowano w latach 1961-1968, a za czasów Edwarda Gierka zbudowano choćby Centralną Magistralę Kolejową.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / zapora Wisła Czarne

Spacerują dalej można przycupnąć na chwil kilka w starej karczmie, a następnie udać się (pojechać np. na rowerze) w stronę Zameczku Prezydenta RP. Wracając  stamtąd warto podjechać pod skocznię im. Adama Małysza. Atrakcji nie zabraknie, a pamiątka z  pobytu w Beskidzie Śląskim pozostanie na wieki.

Jadąc w kierunku "Zameczku Prezydenta" warto zatrzymać się także przy zaporze Wisła Czarne.

- przeczytaj także:

redakcja autoflesz.com

 

Publish modules to the "offcanvas" position.