Ducati Diavel Diesel 1198 ccm - polska superpremiera wyjątkowego motocykla

Polska premiera Ducati Diavel Diesel przyciągnęła wielbicieli niezwykle elitarnego świata włoskich motocykli i awangardowej mody. Gości witano lampką szampana, intrygującym klimatem i magią ulicy Brackiej.  W szerokim gronie zaproszonych gości, wśród których nie zabrakło miłośników marki Ducati przybyłych na to wydarzenie swoimi motocyklami, obecni byli dziennikarze, aktorzy, osobliwości twórcze i artystyczne oraz ludzie z wielkiego świata mody i motoryzacji, w tym zagraniczni reprezentanci Ducati. Nie taką skromną reprezentację miała nasza redakcja, która także była zaproszona na to wydarzenie.

 fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com

Uroczystą Prezentację modelu otworzył Tomasz Sondij, Marketing Specjalist Ducati. Wszelkich ciekawostek i informacji można było zaczerpnąć od obecnych na wydarzeniu przedstawicieli Ducati Polska, w tym znanego bikerom Michała Dudka. Medialną pieczę nad wydarzeniem sprawowali dziennikarze z TVN Turbo,  z Krystianem Plato na czele, który dogłębnie i z pasją omawiał prezentowany model motocykla oraz przeprowadzał wywiady na jego temat z przybyłymi na to wydarzenie gwiazdami.

W ekskluzywnym butiku Diesla można było poczuć się jak na pokazie mody, w czym swój udział mieli obecni tu celebryci: guru od wizerunku gwiazd Maja Sablewska, swoją kreacją urok roztaczały Karolina Szostak i rockowa Marcelina Zawadzka, spore zainteresowanie w męskim gronie motomaniaków dostarczyła mistrzyni Europy w driftingu Karolina Pilarczyk. Na tak interesującym wydarzeniu nie mogło zabraknąć Dawida Wolińskiego, w indywidualnym stylu i w dobrym nastroju pokazał się Michał Witkowski oraz Michał Piróg, przybył również jak zawsze szarmancki i skromny Paweł Deląg, a także wysportowany Mateusz Hładki.

 fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com

Współpraca Ducati i Diesla rozpoczęła się w 2012 r. a pierwszym owocem współpracy był Ducati Monster Diesel, który odzwierciedlał charakter nowej kolekcji ubrań marki Diesel dedykowanej dla Ducati.

Po pięciu latach Ducati i Diesel w ramach dalszej współpracy ponownie stają ramię w ramię by wstrząsnąć światem i zachwycić pasjonatów niezwykłości swoim nowym projektem. Poprzez twórczą wolność, dając upust swoim wizjom tworzą niezwykle indywidualne „szaty” dla Ducati Diavel. Kooperacyjnej współpracy przyświecało hasło ”Nie oglądaj się za siebie”,  wyniki  odciśnięto - jak plastelinę - w futurystycznym wyglądzie motocykla. Poprzez dynamiczną wymyślną i mroczną kreację nadano mu indywidualny charakter misternego tytana, który w swoim wyglądzie posiada to "coś", co sprawia że czujemy się przy nim niezwykli. I choć wygląd to nie wszystko,  w tym wypadku jednak design mówi o nim wystarczająco dużo by wiedzieć, że nie jest to nudna, spokojna maszyna lecz bestia z iście włoskim temperamentem i stylem skrywająca sportową moc.

 fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com

Ducati Diavel Diesel jest wykonany w typowym włoskim stylu gdzie dbałość o szczegóły i precyzja wykonania z użyciem materiałów najwyższej, jakości to „numero uno”, by zapewnić niezrównany komfort i prestiż, który podsyci emocje podczas jazdy. Umięśniona sylwetka emanuje agresywnym wyglądem, jak kiedyś Mariusz Pudzianowski, jednocześnie wywołuje uczucie bezpieczeństwa. Diabeł tkwi w szczegółach a w tym wypadku w niebanalnej kresce tego "napakowanego" modelu. To ona, wraz z ekskluzywnymi dodatkami wyróżnia limitowaną wersję modelu Diavel Diesel.
Tak więc ta niespotykana dotąd konstrukcja i odzieżowy melanż (stalowe panele, grube spawy, ceniony silnik dwucylindrowy Testrasetta), niczym zwiastun apokalipsy prowadzi w  jednym kierunku, jakby  maszyna miała przetrwać wyprawę do piekła.  W wizualnym spektrum przekroju tego modelu,  obok rdzawego i miedzianego koloru, celowo podniszczonego "szczotkowanego metalu",  w towarzystwie stylowej kanapy odnosimy wrażenie przejścia w inny wymiar. Niewykluczone, że takim właśnie modelem chciałby jeździć Arnold Schwarzenegger na... Marsie (przypomnijcie sobie: "Pamięć absolutna" z 1990 roku). Dopełnieniem mrocznego, ale zarazem niezwyciężonego surowego wizerunku jest czerwień obecna na wyświetlaczu i niektórych ogniwach łańcucha oraz czerwone logo na wlocie powietrza.

fot. Alicja Gotowska, autoflesz.com / przez butikiem VITKAC na Brackiej  napinały muskuły inne motocykle producenta

Choć sama nazwa prezentowanego modelu, która składa się z trzech słów posiadających po sześć liter - tworzy liczbę 666 - to atmosfera wydarzenia była w  zniewalającym, modowym stylu, pełna szyku i elegancji, z gwiazdami na scenie głównej - tuż przy niezwykłej, jedynej w swoim rodzaju maszynie. Jej wizerunek powstał przez połączenie dwóch odmiennych światów, aby stworzyć dzieło połączonych żywiołów motoryzacji i mody o misternym wyglądzie, jak również  sportowych osiągach. Limitowana wersja i magiczny znak 666 tylko dodaje prestiżu. Jak nam powiedział Michał Dudek z firmy Ducati, w Polsce znalazło się tylko czterech klientów, spełnionych klientów na ten ekskluzywny model.

Na początku czerwca pierwsze produkcyjne modele trafią na Polski rynek. Niestety, jak przystało na wersję limitowana ilość modeli będzie ograniczona i w przypadku Polski - jak wspomnieliśmy -  mają to być jedynie cztery motocykle. Cóż, pozostaje nam czekać na kolejne niezwykłe dzieło włoskiej ekspresji. Cena limitowanej wersji - 110.900 zł brutto.

 

- przeczytaj także:

 

Alicja Gotowska, inż. Bolesław Kozłowski, redakcja autoflesz.com
obsługa własna

Publish modules to the "offcanvas" position.