Kolejny miesiąc, kolejny wzrost sprzedaży nowych samochodów w polskich salonach. Niektórzy już od października rozpoczęli wietrzenie magazynów, inni liczą na sukces do końca roku. Wygląda na to, że walka o pierwsze miejsce będzie w tym roku bardzo zacięta, do tronu kandydują co najmniej trzy marki: Skoda, Volkswagen i Toyota. My odnotujmy dość ciekawe przegrupowanie sił w październiku. Liderem polskiej sprzedaży został…
fot.Carscoops
No właśnie, Volkswagen Golf VII trafił do 399 indywidualnych odbiorców. Wśród nich byli także Polacy na stałe mieszkający w Unii Europejskiej. Mówiąc wprost Golf w Polsce jest znacznie tańczy niż w Niemczech, choć zwykle gorzej wyposażony.
Należy też zauważyć, że już na stałe, na początku drugiej dziesiątki zadomowiła się Mazda3, jeśli tak dalej pójdzie, a cena będzie niższa, to Polacy skuszą się na ten wyjątkowy model wykonany technologii Skyactiv. Nieźle sprzedaje się także Suzuki S-Cross, Ford Ka, Nissan Qashqai, Honda Civic i Dacia Sandero.
W październiku, klienci indywidualni, zmienili preferencje. Jedną z przyczyn było wspomniane wietrzenie magazynów i obniżka cen, w Suzuki a nawet o 13 tys. zł.
Pierwsza dziesiątka jest następująca (szt.):
1. Volkswagen Golf 399 szt.
2. Toyota Yaris 335/ 2941 od początku roku
3. Renault Clio 300/ 2372
4. Dacia Duster 294/2516
5. Opel Corsa 293/ 3622
6. Skoda Rapid 288/ 2605
7. Kia Sportage 267/2422
8. Opel Mokka 252/ 1280
9. Kia Rio 235/ 1530
10. Skoda Fabia 224/ 2725
10. Mitsubishi ASX 224/ 1411
fot. autoflesz.com
Jakie jeszcze wnioski wypływają ze sprzedaży na polskim rynku? Przede wszystkim to już czas na dobry wybór, w jeszcze lepszej cenie. Kia wprowadza kolejny model będący hitem sprzedaży - Rio. Model ten, podobnie, jak większość egzemplarzy Dacii czy Skody może być zasilany LPG. Po drugie, nadal zachęcająca jest gwarancja 7-lat, aczkolwiek trzeba dokładnie przeczytać, co jest wyłączone z tego zapisu. Coraz lepiej sprzedaje się Renault, które podobnie jak Suzuki podniosło okres opieki gwarancyjnej za niewielką opłatą.
Przywiązanie do aut niemieckich nas nie dziwi, dziwi jedynie fakt zamiatania pod dywan usterek, które często są lekceważone przez serwisy. Nie mniej styl, linia nadwozia w wykonaniu Waltera da Silwy ciągle jest niezmienna - zjawiskowa. Aczkolwiek dziś już co najmniej kilku stylistów odebrało batutę Dyrektora Działu Stylizacji Nadwozi VW Group. Są to: Peter Schreyer (Hyundai/Kia), Laurens ven den Acker (Renault) czy Ikuo Maeda (Mazda).
Źródło: CEPiK