Słowa KOMFORT i PIKAP to dwa terminy, których nigdy żadnemu producentowi samochodów nie udało się połączyć. W wyniku zastosowanie zawieszenia piórowego komfort prowadzenia pikapa zawsze odbiegał od komfortu oferowanego przez samochody osobowe. Aż do teraz, gdy do Polski wszedł "Koreański Smok" - SsangYong.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
SsangYong to czwarty, największy producent samochodów w Korei Pd. Miał wzloty i upadki, udany mariaż z techniką Daimlera (głównie silniki i płyty podłogowe). Teraz po kilkuletniej nieobecności wkracza do Polski. Jak wielu niesłusznie sądzi - nie jest to żaden producent z chińskim wkładem (jak Saab, Hummer czy Volvo) dewizowym. Koreańska firma udanie współpracuje z Mistrzem Giugiaro, a efekty możecie już zobaczyć, dzięki SsangYong Motors Polska Sp. z o.o. My tylko trochę pomagamy, bo produkty z logo "bliżniaczego smoka" już nie drażniły fanów przyzwyczajonych do miękkiej kreski najlepszych stylistów.
Rzeczywiści szefowie Yonga wzięli się do pracy, wyciągnęli wnioski z przekrętów Daewoo i zaczęli produkować na europejską nutę. Nie wiemy, jak mocno przyczynił się do tego szef londyńskiej Royal College of Art (Królewskiej Akademii Sztuki, który projektował szpetnego Rodiusa) Ken Greenley, inżynierowie Daimlera, a ostatnio wspomniany już Mistrz Giugiaro. Faktem jest, że koreańska firma nie produkuje już nadętej żaby jak wspomniany Rodius.
Minie jeszcze trochę czasu, a "bliźniacze smoki" zaatakują mocniej. Tak było przecież z Hyundaiem i Kia. Dziś te dwie marki nie ustępują nawet Volkswagenowi, a Hyundai i30 czy nowa Kia cee'd stanowi zagrożeni dla samego Golfa. Niektórzy nawet mówią, że przerosły mistrza.
Można jeszcze długo opowiadać o nowym graczu na polskim rynku. Tylko po co - niech przemówią fakty. Nowy Actyon Sports i nowe Korando zmieniają stereotypy. Zatem, co takiego nowatorskiego jest w modelu, który testowaliśmy w różnych warunkach drogowych?
Nowy model koreańskiego SsangYonga łączy w sobie użyteczność wspomnianego pikapa z komfortem podróżowania autami z segmentu SUV. Jest to możliwe dzięki zastosowaniu wielowahaczowego zawieszenia z tyłu i skomplikowanemu dwuwahaczowemu zawieszeniu z przodu. Co więcej, nowy Actyon Sports dostał znakomity motor 2.0 155KM i... 5-letnią gwarancję.

fot.Krzysztof Golec, autoflesz.com
Czy jest to już pikap bez wad? Z całą pewnością nie, ale w tym przedziale cenowym, z taką techniką, własnościami terenowymi i motorem pod maską zmierza do panteonu sław. Dodajmy, że na ten model istnieje możliwość odpisu 23 proc. VAT-u.
Tego wyjątkowo dobrego pikapa użyczył nowy dealer koreańskiej marki w naszym regionie firma Moto-Champ - Zbigniew Karaś w Bydgoszczy. Jak powiedział prezes, model ten nie ustępuje lepiej urodzonemu Outlanderowi, a nawet L200. Czy tak jest w rzeczy samej - już wkrótce redakcyjny test nowego pikapa Actyon Sports 2.0 155 KM. Dość mocno sprawdzaliśmy go w terenie.

fot.Krzysztof Golec, autoflesz.com
Uprzedzamy jednak, że już po teście nowego Korando 2.0 16V przekonaliśmy się do koreańskiej techniki. Problem w tym, że jak na razie, oferta koreańskiego pretendenta do tytułów nie obejmuje modeli kompaktowych z segmentu B/C. Przynajmniej na razie.
{nice1}




