Tivoli dopiero od kilkunastu dni dostępny jest w polskich salonach sprzedaży. Zarówno na zdjęciach producenta, jak i podczas Salonu w Genewie wyglądał obiecująco, w rzeczywistości jest jeszcze ciekawszy. Zaskakuje przemyślanymi rozwiązaniami, wyjątkowo świeżą kreską nadwozia, komfortowym zawieszeniem, dobrą ceną. Dzięki Centrum Motoryzacyjnym Moto-Champ Zbigniew Karaś, Autoryzowanemu Dealerowi SsangYong w Bydgoszczy mogliśmy już odbyć pierwszą jazdę.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / konstrukcja Tivoli jest wykonana ze stali o wysokiej wytrzymałości (ponad 70 proc.), podstawowe elementy pochłaniające energię podczas zderzenia wzmocniono wyjątkowo sprężystą stalą walcowaną na gorąco...
Niestety, była zbyt krótka, aby powiedzieć więcej dobrego. Tivoli trzeba zobaczyć, odrzucić stereotypy o koreańskim koncernie wykupionym przez indyjskiego potentata Mahindra & Mahindra, przekonać się o możliwościach tego crossovera z segmentu B, czy zużyciu paliwa. To po pierwsze. Po drugie to model samodzielnie zaprojektowany przez stylistów koncernu, aczkolwiek widać kreskę uczniów mistrza Giugiaro.
Odrobina historii
SsangYong nie miał szczęścia do strategicznych operacji finansowych, zbankrutował jak Daewoo, był w wielu rękach. Ostatnio (od 2004 roku) pakiet kontrolny trzymał w garści chiński SAIC (Shanghai Automotive Industry Corporation). Obecnie należy do znanego indyjskiego koncernu Mahindra&Mahindra. Wygląda na to, że zmiana strategicznego właściciela udanie wpłynęło na stylistykę produkowanych samochodów. Przykładem był już Korando, a nawet RextonW. Tivoli zaprojektowano po europejsku, choć niektórzy mówią, iż przez uczniów mistrza Giugiaro. Niewykluczone, ale może za kilak lat usłyszymy jakieś znane nazwisko tej klasy co Peter Schreyer z Hyundaia i Kii. Dziś pamiętamy jedynie Kena Greenleya, profesora Royal College of Art w Londynie. Niestety, jego dzieło słynny Rodius I Europejczycy szybko chcieli zapomnieć, a brytyjski The Daily Telegraph przyznał my nawet tytuł "Najbrzydszego samochodu na świecie". Oczywiście nazwa jest dość umowna bo na samym czele postawiono Fiata Multiplę i Pontiaka Aztek. Z kolei w Australii Rodius/Stavic był uwielbiany.
Niektórzy zarzucają koncernowi SsangYong chińskie konotacje. I co z tego, skoro Saab też należy do chińskiego konsorcjum NEVS (z nikłymi udziałami banków szwedzkich) a Jaguar i Land Rover do indyjskiego TATA Motors.
SsangYong Tivoli powinien znacznie odmienić wizerunek marki, problem w tym, iż w Polsce jest zbyt mało prezentowany (o reklamie nawet nie wspominamy). Debiut, polski debiut wypadł w przerwie na obiad, pomiędzy premierą Avensisa i Auris. Potencjalni klienci nawet nie zauważyli tej marki na polskim rynku. Naszym z daniem, zupełnie niesłusznie, już nie tylko gwarancja (5 lat) żwawe silniki i wysoka niezawodność - to tylko niektóre atuty modelu. Warto się przekonać odwiedzając najbliższego dilera (w naszym regionie - Bydgoszcz, ul. ks. Schultza 1a).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / elektryczne wspomaganie kierownicy (EPS) posiada możliwość programowania (trzy poziomy) zachwala sprzedawca pan Mateusz
Od jakiegoś już czasu przyglądamy się marce (Actyon Sports, Korando, Rexton W) i jak dotąd mamy za złe producentowi, iż nie chce zmierzyć się z klasą kompaktów. Kapitalną robotę zrobił Hyundai i Kia, nie tylko ceną przebił konkurencję, czy 7- lub 5-letnią gwarancją oraz wyjątkowo ładną stylistyką. Dlaczego? Każdy model z podpisem Petera Schreyera jest - zwyczajne - piękny. SsangYong nie ma się czego wstydzić, ale szefowie od PR-u nie nadążają za medialnym szumem. Mówiąc nieskromnie Tivoli już jest konkurencją dla Nissana Juke, Kii Soul czy Fiata 500X. Tylko szefowie tych gigantów jeszcze tego nie przyjmują do wiadomości.
Jazda po mieście
Nie mieliśmy możliwości wjechać w trudniejszy teren, ramy czasowe spowodowały krótką jazdę po mieście, w korkach i obwodnicy Bydgoszczy.
Przyjemnie wsiada się do crossovera, drzwi otwierają się szeroko i zamykają charakterystycznym kliknięciem - lubimy to. Jednostka 1,6-litra (szkoda, iż tylko benzynowa w momencie debiutu) nie ma problemu z ważącym 1300 kg nadwoziem. Niepożądane odgłosy nie napływają też do kabiny kierowcy, motor 1.6 128KM jest całkiem dobrze wyciszony. Elastyczność wprawdzie nie rzuca na kolana, ale operowanie 6-biegową przekładnią ręczną nie nastręcza trudności (maskuje niedosyt elastyczności). Skrzynia zapina poszczególne przełożenia lekko bez haczenia, aczkolwiek wyczuwalny jest długi skok drążka. Dodajmy, iż dostawcą przekładni manualnej jest Hyundai a zautomatyzowanej (też 6-biegowej AISIN). Zatem trudno narzekać na poddostawców, którzy podsyłają swoje trybologiczne hity; znajdziemy je nawet w MINI.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / koreański smok otrzymał ciekawa nazwę - Tivoli to miasto nieopodal Rzymu. Nasuwa się pytanie, czy aby nieprzypadkowo trafiliśmy pod wrota jednej z najlepszych restauracji w naszym regionie. RZYM to mekka smakoszy i wyrachowanego jadła. Wszystko wskazuje na to, że koreański crossover także zadowoli wymagających klientów...
Znakomicie działa klimatyzacja (choć w tej wersji tylko manualna), nie czuć nadgorliwej intensywności czynnika chłodzącego R134, co więcej, pełna regulacja nawiewów pozwala całkiem przyjaźnie ustawić wlot zimnego powietrza (pamiętajmy: na szybę, a nie na kierowcę).
Zwieńczeniem obiecujących walorów trakcyjnych (niezbyt twarde zawieszenie z odrobiną komfortu i sprężystości) są doskonałe hamulce z układem ABS. Jak twierdzą sprzedawcy Moto-Champ, to zasługa koreańskich, niskoprofilowych opon 215/45R18 Hankook. Ale nawet najlepsze gumy nie zahamują bez sprawnego układu hamulcowego.
Ergonomia – dajemy wyróżnienie
Doceniamy ergonomię siedzeń z podparciem bocznym i regulacją wysokości. Do kompletu przełączniki ustawione w zasięgu ręki z bardzo czytelnym zespołem wskaźników. Deska zaprojektowana bez futurystycznych udziwnień, klasycznie.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / po raz pierwszy w samochodzie tej klasy można zmieniać podświetlenie wskaźników, wybierając jeden z żywych kolorów: czerwony, niebieski, błękitny, żółty, biały lub czarny
Dodajmy, iż Tivoli strategiczny model koreańskiego SsangYonga już dostał nagrodę za ergonomię (Koreańskie Towarzystwo Ergonomiczne):
- Nagroda poświadcza doskonałą ergonomię Tivoli;
- Tivoli kontynuuje świetne tradycje samochodów Chairman w dziedzinie projektu foteli, których doskonała jakość dotykowa oparta jest na filozofii zróżnicowania materiałów;
- SsangYong koncentruje się na ergonomii, wychodząc naprzeciw potrzebom klientów.
SsangYong Motor z dumą ogłosił, iż że jego nowy kompaktowy SUV Tivoli podczas 15. ceremonii wręczenia prestiżowych Ergonomic Design Awards otrzymał główną nagrodę za swoje fotele półkubełkowe. Ergonomia produktów SsangYonga cieszy się nieustannym uznaniem od czasu, gdy firma wygrała główne nagrody dla swoich modeli Chairman H i Chairman W podczas (odpowiednio) pierwszej i jedenastej edycji Ergonomics Design Awards.
Warto zaznaczyć, że przestronność i funkcjonalność wnętrza Tivoli to już znak firmowy, co więcej, parametry te otrzymały wysokie noty w testach jakościowych przeprowadzonych przez firmę analityczną J.D. Power.
Wprawdzie SsangYong jest w Polsce marką wyjątkowo niszową, to przy należytej promocji tego producenta, pamiętającego konotacje z Mercedesem, budującego bardzo dobre jednostki wysokoprężne, mającego w swoich szeregach coraz lepszych stylistów - można pokusić się o więcej (czytaj: sprzedaż na polskim rynku). Cena najnowszego modelu z przednim napędem (później dojdzie jeszcze 4x4 i motor Diesla) 59.900 zł jest rewelacyjna, do tego 5-letnia gwarancja i całkiem dobre wyposażenie.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Nowy układ przeniesienia napędu w Tivoli cechuje się małymi rozmiarami, wysoką wydajnością i niezawodnością, a silnik spełnia standardy emisji Euro 6. Silnik e-XGi160 posiada moc 128KM przy 6000 obr./min. i maksymalny moment obrotowy 160 Nm przy 4600 obr./min. Z taką charakterystyką doskonale nadaje się zarówno do jazdy po mieście, jak i po autostradzie. Tivoli wspaniale radzi sobie z redukcją hałasu i drgań, doskonale też wypada w testach stosowanych przez czołowych europejskich producentów samochodowych...
Tivoli można już kupić w czterech wersjach: Crystal Base, Crystal, Quartz oraz Sapphire. Podstawowa wersja kusi takim wyposażeniem jak: ABS, ESP, światła LED do jazdy dziennej, sześć poduszek powietrznych, manualna klimatyzacja, tempomat, radioodtwarzacz z sześcioma głośnikami i sterowaniem z kierownicy, komputer pokładowy, elektryczne i podgrzewane lusterka, hamulce tarczowe (przód i tył) czy elektryczne sterowanie szyb. Cena, jak powiedzieliśmy jest rewelacyjna, a nad prestiżem trzeba tylko popracować. I jak to zwykle bywa, tę lekcję musi odrobić polski Importer w Warszawie!
Podsumowanie: jeśli nie przykładamy wagi do znaczka na kracie wlotu powietrza (zresztą znacznie większego niż zazwyczaj), nie oczekujemy prestiżu Mercedesa i wodotrysków, a stawiamy na niezawodność i dobrze skalkulowaną cenę, to Tivoli może być partnerem na długie lata. Kiedyś dumni maniacy Volkswagena śmiali się z Dacii, a dziś Duster czy Sandero robi karierę w Europie. Dodajmy, nie tylko ceną, ale także gwarancją i zadowoleniem kierowców.
Warto o tym pamiętać szukając coś dobrego za rozsądna cenę.
| Wybrane dane techniczne | SsangYong Tivoli 1.6L | Nissan Juke 1.6 | Opel Mokka 1.6 ecotec |
| pojemność silnika [ccm] | 1597 | 1598 | 1598 |
| ilość cylindrów/ zaworów | 4/16 | ||
| moc maksymalna [KM] przy [obr./min] | 128/6000 | 94/5400 | 115/5600 |
| max moment obr. [Nm] przy [obr./min] | 160/4600 | 140/3200-4400 | 155/3900 |
| przyspieszenie od 0-100 km/h [s] | 12,0 | 12,0 | 12,5 |
| ilość biegów | 6 | 5 | 5 |
| długość/szerokość/wysokość [mm] | 4195/1785/1590 | 4135/1765/1565 | 4278/1777/1658 |
| rozstaw osi [mm] | 2600 | 2530 | 1555 |
| prześwit [mm] | 167 | 180 | 170 |
| średnica zawracania [m] | 10,6 | 10,7 | 10,9 |
| masa własna [kg] | 1300 | 1237 | 1260 |
| rodzaj opon | 205/60R16 215/45R18 Hankook w. Sapphire |
205/60R16 | 205/70R16 |
| pojemność bagażnika [ddm] | 423 | 354/1189 | 356/1372 |
| zużycie paliwa miasto/trasa [l/100 km] /skrzynia ręczna/ automatyczna/ |
8,6-9,8/6,6-7,2 | 7,6/6,0 | 6,8 mieszany |
| emisja CO2 [g/km] | 154 | 138 | 158 |
| gwarancja | 5 lat | 3 lata | 2 lata |
| cena [tys. zł] | 59.900 Crystal Base 61.400 Crystal 68.900 Quartz 80.900 Sapphire |
55.900 Visia 59.900 Visia plus |
68.500 Active |
| zalecany olej | Castrol SAE 5W-30 | Shell SAE 10W-40 lub Shell 5W-40 |
dexos 2 |
- przeczytaj:
- Aktyon Sports 2.0 155 KM - pikap z wielkimi możliwościami
- Ssang Yong Korando 2.0 175KM - nie udaje bulwarówki
- Rexton W wkracza do najlepszej dywizji SUV-ów
redakcja autoflesz.com
{nice1}