Pierwsza jazda: Nowe Renault Mégane – intrygująca kusicielka

Zaraz po polskiej prezentacji najnowszego Renault Mégane mogliśmy odbyć pierwszą, jakże ekscytującą jazdę najnowszym hatchbackiem francuskiego producenta. Czwarta generacja pokazana podczas 68. IAA we Frankfurcie jest rzeczywiście zjawiskowa, już powoduje drżenie kolan niemieckiej konkurencji z VW Golfem VII generacji na czele. Dziś pierwsze wrażenia z jazdy nowym Mégane 1.2 TCe 130, który użyczyła do krótkiego testu ASD Uni-Car w Bydgoszczy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Bez przydługawego opisu o kolorze auta, stylistyce świateł czy zachwytach nad designerskim sztychem hatchbacka powiemy jedynie tyle, iż Laurens van den Acker, naczelny stylista Renault wyczarował kolejne zjawiskowe auto. Clio i Kadjar, a także Talisman posiadają już podpis genialnego wizjonera. Aż trudno uwierzyć, że Mazda pozbyła się Holendra, jak Znicz Pruszków Roberta Lewandowskiego. Przypomnijmy, iż podobnie było z kolejnym wizjonerem i twórcą potęgi Hyundaia i Kii Peterem Schreyerem, który odszedł z koncernu Audi.

Skrojony na miarę
Jak wykazują badania,  auto często kupuje się impulsem chwili, głównie pod kątem stylizacji nadwozia, wyposażenia wnętrza, możliwości montażu instalacji gazowej a ostatnio  prestiżu i ceny. Samochody,  dziś są takim samym towarem użytkowym, jak dobre garnitury od Armaniego (za 3600 dol.) czy Kitona (za 50 tys. dol.), ale muszą być także skrojone na miarę i pachnące nutką prestiżu. Na szczęście świat  motoryzacji tak się dopasował do współczesnych gustów odbiorcy, że proponuje nie tylko różne samochody, ale potrafi dostrzec  potrzeb różnych grup zawodowych. W przypadkach szczególnych można nawet zamówić... pancerną limuzynę!

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Nowe Renault Mégane jest takim złotym środkiem, w pięknym opakowaniu, z doskonałymi silnikami i jeszcze lepszym zawieszeniem. Pierwsza jazda odtajniła też kilka niewątpliwych zalet, których mogliśmy jedynie się domyślić, zasiadając za kierownicą poprzedniej generacji - drugiej i trzeciej.

Dla przykładu nowa płyta podłogowa CMF (Common Module Family) aliansu Nissan-Renault pozwoliła na dość znaczne modyfikacje dotyczące wymiarowania. I tak długość wzrosła z 4295 do 4359 mm, szerokość z 1808 do 1814 mm a rozstaw osi z 2641 do 2669 mm. Na papierze nie wygląda to może imponująca, w rzeczywistości przekonuje słusznością przyjętych rozwiązań. 

Pierwsze wrażenie
Już samo kliknięcie drzwiami uświadamia właścicielowi, że nad tym elementem pracowało co najmniej kilku akustyków. Jedynym mankamentem jest nisko osadzona krawędź dachu powodująca permanentny kontakt głowy z górnym otworem drzwiowym. Jeśli jesteś siatkarzem, choćby o wzroście 190 cm, to bez obniżenia siedziska i mocnego ugięcia karku  nie masz szans na bezkontaktowe zajęcie  pozycji na fotelu kierowcy. Dopiero później poczujesz doskonały komfort siedzeń (jeśli trzeba podgrzewanych i wentylowanych) z podparciem bocznym i tzw. bezpiecznym zagłówkiem.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Zamiast kluczyka znany już przycisk START i niewyczuwalny tembr pracującego silnika, od razu przygotowują się też do pracy lusterka sterowane elektrycznie. Zgłasza się system R-Link2, który tak naprawdę jest tabletem z wieloma funkcjami dotykowymi. Cisza, jak w hybrydowej Toyocie czy Nissanie Leaf, sprzęgło załącza się wyjątkowo lekko, a  gładka skrzynia biegów tylko czeka na dalsze rozkazy.

Jazda – jak w aucie klasy premium
Wyjątkowo spokojnie ruszamy, a 6-biegowa skrzynia manualna zapina poszczególne przełożenia z dużą precyzją. Jeśli trzeba zredukować przełożenie, to na kolorowym displayu głównym, wyświetli nam się komunikat zmiany zapiętego biegu shift (góra/dół). Prawdopodobnie dla początkującego kierowcy, zwykle katującego silnik na drugim, trzecim biegu, to potrzebny wynalazek. Dla wprawnego kierowcy jedynie jeden z użytecznych gadżetów.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Cennym gadżetem działu bezpieczeństwa jest z pewnością system LDW tj. asystent pasa ruchu. Jeśli przekroczysz linię poziomą na jezdni, to usłyszysz dźwiękowy sygnał przypominający najechanie na... tarkę.  Na ciekłokrystalicznym wyświetlaczu zaś wyświetla się linia w kolorze czerwonym.

Sprawdziliśmy ten system audio oparty na fabrycznym radioodtwarzaczu dostarczanym przez LG. Gra całkiem nieźle, a nowa płyta CD Adele „25”, brzmi tak samo dobrze, jak na odtwarzaczu Yamahy KX 493. Jednak wersja BOSE, którą mogliśmy podziwiać podczas Dni Otwartych to kwintesencja wyrafinowanego smaku oraz potęgi dźwięku.

Zawieszenie i hamulce
Kolejną mocną stroną Renault, szczególnie w modelu GT jest tylna oś skrętna - zasadniczo poprawia szybkie manewry w tzw. teście łosia. Skromniejsza wersja Intens ma  za to tylną belkę podatną skrętnie i doskonałe hamulce. Ogumienie Continental ContiEcoContact5  205/50R17 jest rewelacyjne na suchym asfalcie (kat. B również na mokrej nawierzchni), aczkolwiek opona jest dość głośna 72 dB.    

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Układ kierowniczy z elektrycznym wspomaganiem działa progresywnie przy większych prędkościach, jedynie tzw. czucie nawietrzni mogłoby być nieco pewniejsze i działać bez zbędnej zwłoki przy szybkiej jeździe.  Zawieszenie zestrojono z przewagą komfortu nad nutką sprężystości, jest dokładnie takie, jak chciałaby większość spokojnych kierowców dla których jazda bokiem jest nieznana. Wybieranie nierówności, tłumienie napotkanych dziur w asfalcie, przejazdy tramwajowe i kolejowe to specjalność  nowego Renault Mégane. Za to "megankę" kochają panie i wierni fani francuskiej marki. Jeśli to tego duetu dodamy ostre jak Wilkinson hamulce, zatrzymujące hatchbacka na dystansie 36,7 m (z doborowym układem stabilizacji toru jazdy), to wyłania się mocny, bardzo mocny konkurent w klasie C.

Nowatorskie światła
Przy współpracy z inżynierami Helli opracowano nowatorskie światła adaptacyjne Automatic High/ Low Beam zastępujące typową żarówkę H7. Do tego wyraziste światła do jazdy dziennej i technologia  Edge Light w lampach tylnych świecących jak radosny klucz wiolinowy.*

*/ z tyłu, nowe Renault MÉGANE wyróżnia się poprzecznymi światłami w całości wyposażonym w diody LED, świecącymi zarówno w dzień, jak i w nocy. Kształt tylnych świateł został zainspirowany Light Painting. Cienka wiązka światła przecina cały tył i podkreśla optycznie nadwozie, tworząc efekt 3D dzięki technologii "Edge Light". Technologia "Edge Light" opracowana przez Renault opiera się na złożonym układzie optycznym, wręcz kryształowo czystym, przepuszczającym bardzo precyzyjną, głęboką i wyraźną, cienką wiązkę czerwonego światła.

Unikalny w segmencie jest wyświetlacz przezierny head-up, który poprawia bezpieczeństwo i komfort kierowcy dzięki bardzo dobrej czytelności, jak również ułatwia korzystanie z systemów wspomagających prowadzenie (ADAS).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Księgowi nie żałowali euro na dobre materiały
O fotelach, ergonomicznych i z pełną regulacją już powiedzieliśmy. Nie  mamy też zastrzeżeń do materiałów wykończeniowych, bardzo dobrych plastików i pasowania elementów. Szkoda, iż dopiero w wersji BOSE  klient otrzymuje tylny podłokietnik z mocowaniami na napoje. W naszej wersji Intens muszą wystarczyć schowki w drzwiach; mamy za to bonus w postaci wieńca  kierownicy pokrytego skórą i gałkę dźwigni zmiany biegów także w delikatnej skórze. W opcji są także wspominane przednie fotele podgrzewane (+ fotele z tapicerką skórzana, dopłata 5.300 zł) i pełne swatał LED „Pure Vision” (opcja 3500 zł).

O tym, że w tej wersji księgowi wyposażyli  Mégane w kartę kodowa hands free tylko nadmieniamy. Wystarczy ją nosić  w kieszeni, nie trzeba wkładać do gniazda  w desce rozdzielczej,  jak w II generacji. Dodatkową zaletą jest możliwość  otwierania bagażnika z karty (jak  z typowego pilota).

W zawiasach drzwiowych nie zastosowano regulacji otwierania znanej z II generacji (strzelały po kilkuset kilometrach przebiegu), tylko typowe łączniki samoblokujące.  Być może są mniej odporne na podmuchy wiatru, ale niezawodne, aż do samego końca eksploatacji (uwaga: trzeba smarować smarem grafitowym lub miedzianym).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Jeśli chodzi o  płytę podłogowa CMF i zabezpieczenie antykorozyjne, to nowy właściciel nie znajdzie nawet śladu korozji, nawet na łączeniach układu wydechowego. Pod tym względem to już klasa premium,  bardzo staranne zabezpieczenie fabryczne, przemyślane mocowanie tłumika końcowego z chromowanymi końcówkami, zadowalające wytłumienie podwozia.

Silnik Energy 1.2 TCe 130
Jednostka  z wtryskiem bezpośrednim i technologią tzw. downsizingu jest całkiem poprawna i ochocza do pracy.** Jedynie w dolnych rejestrach ma małą, ledwo wyczuwalną turbodziurę. W zakresie średnich obrotów ciągnie dość równo, aż do progu odcięcia. Słuszny moment obrotowy 205 Nm pozwala na pewne wyprzedzanie na drodze szybkiego ruchu, bez narowistego żonglowania biegami.

Zapłon z cyfrowym układem zapłonowym Delphi jest pewny jak euro w szwajcarskim banku. Jeśli mamy oceniać zużycie paliwa, to nie jesteśmy tego w stanie zrobić obiektywnie – zbyt krótka jazda, do tego głównie po mieście. Kierowcy, którzy wcześniej pokręcili się po Bydgoszczy zanotowali Zp na poziomie 7,5-8,0 l/100 km. Naszym zdaniem jeżdżąc w trybie ECO ten wynik jest do pobicia, co postaramy się wykonać  następnym razem.

**/ silnik benzynowy rozwijający moc 130 KM przy 5500 obr./min i 205 Nm od 2000 obr./min. Motor Energy TCe 130 ma niemal takie same osiągi jak 2,0- litrowy silnik wolnossący II generacji. Wtrysk bezpośredni i wbudowana turbosprężarka zapewniają wyjątkowo elastyczną pracę i szybkość reakcji. Energy TCe 130 wyróżnia się również zmniejszonym hałasem, podczas gdy możliwość wchodzenia na wysokie obroty bez utraty dynamizmu zapewnia niezrównany komfort i przyjemność z jazdy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / żwawy i całkiem oszczędny silnik z wtryskiem bezpośrednim produkuje 130KM

tab.1

Wybrane dane techniczne Nowe Renault Megane
1.2 TCe 100KM
Nowe Renault Megane
1.2 TCe 130KM
Volkswagen Golf
1.2 TSI
Nowa Kia cee'd
1.4 MPI
Nowy Opel Astra 
1.0 turbo 105KM
silnik 4R,16V,WB, downsizing 4R,16V,WB, turbo 4R, MPI 3R, 12V, turbo
EcoTec,WB
pojemność silnika  [ccm] 1197 1197 1368 999
moc  [km] przy [obr./min] 100/4500 130/5500 110/4600 100/5500 105/4300-6000
max moment obr. [Nm] przy [obr./min] 175/1500 205/2000 175/1400-4000 134/4000 170/1800-4300
przyspieszenie od 0-100 km/h  [s] 12,5 9,6 9,9 12,7 11,2
prędkość max  [km/h] 179 200 195 183 200
długość/szerokość/wysokość  [mm] 4359/1814/1447 4255/1799/1452 4310/1780/1470 4370/1871/1485
rozstaw osi  [mm] 2669 2637 2650 2662
masa własna  [kg] 1205 1135 1179 1260-1379
średnica zawracania  [m] 11,2  11,1  10,6 11,05
pojemność bagażnika  [ddm] 384/1247 380/1270 380/1318 370/1210
pojemność zb. paliwa  [l] 47  50 55 53  47
skrzynia biegów ręczna 6b.     5b.
rozmiar opon  205/55R16 Continental 205/50R17
Continental
205/55R16 lub
225/45R17
225/40R18
195/65R15  195/65R15
średnie zużycia paliwa [l/100 km] 5,4 7,5-8,0 test miasto 4,9 6,0 4,4
emisja CO2  [g/km] 120 119 138 114 102
cena

59.900 life
62.900 zen

73.600 intens 69.630 56.990 59.900 1.4
63.900  1.0
gwarancja do 5 lat 2 lata 7 lat 2 lata
flex care + 2 lata
zalecany olej silnikowy elf SAE 5W-40 Castrol SAE 5W-30 Lotos SAE 5W-40 dexos2 SAE 5W-30

 

Podsumowanie: jedno z najciekawszych aut w klasie kompaktów, bez rewolucyjnych zmian w prowadzeniu kreski nadwozia, ale kokietuje jak księżniczka w filmie "Piękna i Bestia" Christophe'a Gansa. Ilość nowatorskich rozwiązań, szerokie wykorzystanie techniki LED, komfortowe zawieszenie i bardzo dobre jednostki napędowe pozwalają przypuszczać, iż nowe Mégane przebojem wkroczy na polski rynek.

- Mamy już sporo zamówień, nawet na wersję GT z najmocniejszym silnikiem 205 KM. Hatchback w najtańszej wersji 1.6 16V Life kosztuje 59.900 zł, co w opcji z gwarancja do 5 lat (formuła non stop) jest jedną z najciekawszych opcji w tym dobrze obsadzonym segmencie – powiedziała Edyta Kuziemska, szefowa działu sprzedaży, Uni-Car Bydgoszcz, Autoryzowany Dealer Renault, Dacii i Yamahy

Producent zadeklarował także, że wszystkie wersje  będą posiadały 5- drzwiowe nawozie, a nieco później dołączy także hybrydowa wersja z motorem Diesla. Specjaliści od... dobrego klimatu posunęli się dalej niż wymaga to zwykła poprawność - kierowca ma możliwość wyboru podświetlenia zegarów, w zależności od trybu jazdy.  Po ich aktywacji zmienia się podświetlenie kabiny (np. czerwone, niebieskie, fioletowe a nawet zielone). System MULTI-SENSE, dotąd dostepny w klasie premium,  jest lekiem na chandrę. ***

***/ Multi-Sense (Neutralny, Komfort, Eco , Sport czy Spersonalizowany). Pięć trybów pracy i pięć niepowtarzalnych stylów jazdy. Niespotykana w tej kasie, innowacyjna technologia MULTI-SENSE, pozwoli spersonalizować Twoje doznania z jazdy, w zależności od tego, na co masz w danej chwili ochotę lub preferowanego stylu jazdy.

Niestety nie sprawdziliśmy podświetlania w ostrym, marcowym słońcu, zaś system Multi-Sense  jeszcze nie jest dostępny w wersji Intens. Gadżet, niekoniecznie, ale wyjątkowy klimat docenią panie.

Słabe punkty: po pierwszej jeździe trudno o takie detale, ale w dłuższym teście poszukamy głębiej...

 

- przeczytaj koniecznie:

 

redakcja autoflesz.com

Wykorzystywanie materiału i zdjęć, bez zgody autora i redakcji autoflesz.com - zabronione, chronione prawem autorskim 
podstawa: ustawa o prawie autorskim  i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 63

{nice1}


Publish modules to the "offcanvas" position.