Do naszego działu testów nowych i tych najnowszych rowerów trafił tym razem model hybrydowy, o sporych możliwościach, szczególnie w górskim terenie. Jak wspomnieliśmy to hybryda, czyli połączenie napędu mechanicznego z silnikiem elektrycznym o całkiem sporej mocy (250 W i momencie obrotowym 65 Nm) firmy Bosch.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Jak nam powiedział jego właściciel, to jeden z najnowszych modeli firmy CUBE Reacktion PFM , w ciekawym kolorze błękitu z bardzo dobrym wyposażeniem i jeszcze lepszymi możliwościami w górskim terenie. A takich odcinków w Karkonoszach (Karpacz, Szklarska Poręba, Orlinek, podjazd pod Świątynię Wang, Kapela) jest tu sporo i wjazd typowym trekiem czy MTB jest sporym wyzwaniem. Właśnie wtedy hybryda w istotny sposób poprawia wspinaczkę nawet zaawansowanego bikera. Nie chodzi tu bynajmniej o zawodowców, którzy ścigają się w corocznym wyścigu Uphill Race Śnieżka 2021 ( wyścig już 22 sierpnia br.) tylko amatorów szanujących swoje stawy kolanowe.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
- To niestety jest problem u każdego 40- latka, nogi pracują bez zakwasów, ale stawy wysiadają bez wspomagania. Takim naturalnym wspomaganiem jest właśnie rower elektryczny – powiedział Tomek, właściciel tego hybrydowego roweru
Mieliśmy możliwość wypróbowania tego roweru „pod górkę” o nachyleniu ok. 11 st. Uwierzcie w trybie turbo mamy takie doładowanie, jak jazda skuterem czy motorowerem o poj. do 50 ccm. Kręcisz mechanizmem korbowym, a silniczek elektryczny wkracza do akcji, producent podaje, iż już przy 25 km/h.
Pisaliśmy kiedyś, że nawet w Tour de France czołowi zawodnicy byli podejrzewani o techniczny i medyczny doping (Lance Armstrong). Jeśli chodzi o ten pierwszy, to silniczek miał być ukryty w mechanizmie korbowym. Tu w tym egzemplarzu, stosowny silnik Boscha zajmuje sporo miejsca, co widać na zdjęciach. Oddaje jednak tyle mocy, aby biker bezproblemowo pokonał nawet podjazdy o pochyleniu powyżej 15 st.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Ładowanie akumulatora, tego roweru trwa kilka godzin, a zasięg to ok. 60-90 km, wszystko zależy od temperatury, ukształtowania terenu i umiejętności bikera. Jeśli macie jeszcze dobry słuch, to moment pracy silnika elektrycznego usłyszycie nawet w kasku ochronnym (bez słuchawek oczywiście).
Jego podstawową wadą jest masa roweru gotowego do jazdy (ok. 23,9 kg), nieść tę maszynę np. na VI piętro, to katorga, szczególne dla kobiety. Druga poważna wada to parkowanie np. pod hipermarketem, jak dotąd nie ma jeszcze takiego łańcucha, który uchroniłby właściciela przed amatorami cudzej własności.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Niemniej, jazda po górach, a nie do marketu czy miasta, to frajda sama w sobie. Szerokie, 29” koła z oponami Schwalbe i terenowym bieżnikiem prowadzą nie gorzej niż markowe Micheliny w off roadowym piekiełku. Gorzej, gdy np. Bieszczadach – na połoninie - zabraknie gniazdka 230 V do podładowania baterii. W każdym bądź razie akumulatory będą wkrótce coraz lżejsze i pojemniejsze.
Nasza ocena: 5,50/ 6,00
- Nie nie jestem zawodowcem, a jeżdżę dla przyjemności i rekreacyjnie. Jakieś tam umiejętności oczywiście w MTB posiadam, ale nadal jest to klasa amatorska. I do takich zastosowań jest ten rower - powiedział Tomek
Krótkie CV
Cube produkuje rowery z różnych grup, przeznaczonych do różnego typu jazdy, ale słynie przede wszystkim z produkcji rowerów górskich. Aktualnie firma eksportuje produkty do ponad 34 krajów na terenie Europy i Azji (w tym do Polski). Według oficjalnych informacji ze strony producenta rowery Cube charakteryzują się zastosowaniem wysokiej, zaawansowanej technologii, trwałą oraz dożywotnią (ponoć niezniszczalną) konstrukcją.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Firma współpracuje z wydziałem technologicznym Uniwersytetu w Monachium, który przeprowadza testy produktów. Wszystkie rowery Cube konstruowane są według nowoczesnych, europejskich standardów, dostają nowoczesny osprzęt (w tym b. wygodne siodełko i komfortowy widelec). Ceny rowerów Cube wahają się od kilkuset złotych (dziecięce za około 700 zł) do nawet kilkunastu tysięcy (najdroższe rowery hybrydowe kosztują około 20 tys. zł).
Ten prezentowany w naszym dziale testu kosztował ok. 12 tys. zł (golas), ale wyposażenie go np. w licznik Cateye CC-VT230W Velo Wireless to dodatkowe 159,99 zł, itd. itd. Turystyka górska kosztuje, ale jeśli kupować sprzęt, to warto zaufać CUBE, nawet przy cenie dość wysokiej dla amatora.
CUBE – marka coraz bardziej rozpoznawalna w Polsce
CUBE to niemiecka marka rowerowa, która została założona w 1993 roku przez studenta, Marcusa Pürnera. Produkcję rowerów rozpoczął w pomieszczeniu wielkości 50 m2 wydzielonym - w należącej do jego ojca - fabryce mebli (Waldershof w Bawarii). Produkowane przez niego rowery, na początku to była typowa manufaktura, spotkały się z tak entuzjastycznym przyjęciem, iż wkrótce Marcus musiał rozszerzyć produkcję.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Dziś marka CUBE, to wiodący producent rowerów w Niemczech, który cieszy się popularnością i mocną pozycją rynkową w ponad 30 innych krajach. Lekkie aluminiowe ramy, staranne spawy i pomysłowe prowadzenie linek osprzętu, dobre wyważenie roweru przekonało także nas do pomysłu niemieckich inżynierów.
Sporym czynnikiem mającym pozytywny wpływ na globalną rozpoznawalność marki ma też sponsoring belgijskiej drużyny kolarskiej Wanty-Groupe Gobert, której zawodnicy często pojawiają się na wyścigach klasy WorldTour - brali udział m.in. w Tour de France. W ofercie Cube znajdziemy nie tylko rowery, ale również akcesoria i odzież. /źródło: portal.bikeworld.pl/
Podpowiadamy jednak, iż na polskim rynku ukazał się model Kross eBike Level Boost 1.0 418 w cenie promocyjnej 8.999 zł. To konkurencja dla CUBE.
Wybrane dane techniczne:
- rama: aluminiowa, kolor blu'n'red
- widelec: SR Suntour XCR34 LO-R Air
- przerzutka tylna: Shimano Deore RD-M6000-DGS Shadows Plus
- przerzutka przednia: Shimano Deore SL-M600
- kaseta: 10 koronek
- pedały: Cube PP MTB
- mechanizm korbowy: FSA CK-745, 15T, 175mm
- układ hamulcowy: Shimano BR-MT400, Hydr. Disc Brake (180/180)
- akumulator: Power Tube 500
- łańcuch: KMC X10
- masa: 23,9 kg
- przeczytaj także:
- Kross Level R3 Hydraulic – jeden z lepszych rowerów górskich firmy Kross
- TREK Marlin 7 – nowość 2020, na górskie potyczki i miejskie harce
Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.com