Silnik 1.6 dCi Renault – perełka motoryzacji

Jednostka ta, podwójnie doładowana, została wprowadzona do eksploatacji w 2011 roku i oddaje niektóre nowinki przeszczepione z Formuły1. Najpierw motor strojony był na moce 130- później 150- a obecnie w najnowszym Megane i Talismanie mamy aż 160KM z pojemności 1,6- litra.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Dziś, po jazdach zarówno najnowszym Megane i Talismanie (w tym wersja  Grandtour) możemy powiedzieć, iż to perełka wśród jednostek diesla. Kiedyś takim wzorcem był turbodiesel Hondy 2.2 i-CTDI 140 KM i 2.2 i-DTEC 150KM, zresztą uznawany przez niezależnych dziennikarzy za najlepszy silnik Diesla wszech czasów.

Co zatem zmieniono, aby uzyskać tak znakomite parametry w najnowszym silniku ze stajni Renault? Wymieńmy najważniejsze sztuczki techniczne:

  • Poprzeczny obieg płynu chłodzącego – metoda znana z Formuły1 dla zwiększenia chłodzenia silnika, co skutkuje zastosowaniem mniejszych i lżejszych pomp wodnych. Koncepcja samej głowicy z podwójnym płaszczem wodnym jest prostym i zarazem genialnym trikiem;
  • Zastosowanie pierścienia typu U-flex. Kształt tego elementu znany w F1 od co najmniej dekady, pozwala na plastyczne dopasowania do cylindra pracującego w wysokiej temperaturze i w obszarach tarcia granicznego;

  • Podwójne turbosprężarki – obie pracują sekwencyjnie. Pierwsza o malej bezwładności odpowiada za uzyskanie znacznego momentu obrotowego już od najniższych rejestrów prędkości obrotowych. Druga turbosprężarka pomaga w uzyskaniu tak dużej mocy z pojemności skokowej 1,6-litra (100KM/l). Nie ma wyczuwalnej turbodziury, a gigantyczny moment obrotowy oddawany jest płynnie w całym zakresie prędkości;
  • Polerowane kanały dolotowe – znany zabieg tunerów silnikowych poprawiający przepływ ładunku i napełnianie cylindra;
  • Ciśnienie w układzie common rail podniesiono do 1800 barów i zastosowano wtryskiwacze piezoelektryczne;
  • Zastosowanie opatentowanych powłok DLC (Diamond Like Carbon) na popychaczach zaworów, co ma zmniejszyć tarcie w newralgicznych węzłach układu rozrządu. Jeszcze wcześniej technologię SCEM (powłoka fosforowo-krzemowo—węglikowa) opatentowało Suzuki. Powłoka była nakładana na tłoki cylindrów w motocyklach tej japońskiej firmy z Hamamatsu. Dodajmy z dużym powodzeniem i wydłużonymi przebiegami.
  • Dedykowany olej o niskiej lepkości elf Evolution full-tech SAE 5W-30. Nowy olej z wysokiej półki renomowanego producenta.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Pierwsza jazdę z nowym silnikiem pod maską opiszemy już wkrótce w modelu 1.6 dCi Talisman Grandtour 160KM.

fot. Renault / Wykres mocy i momentu obrotowego

- przeczytaj także:

 

redakcja autoflesz.com

 

Publish modules to the "offcanvas" position.