Na IAA we Frankfurcie przedstawiono już niemal wszystkie nowości. Wszyscy zachwycają się nowym Bugatti Vision GT, Alfą Romeo Giulią czy Lambo Huracan LP-610 4Spyder. Tymczasem niezauważenie zadebiutował SsangYong z koncepcyjnym modelem XLV Air Concept.
fot. Carscoops
Powiecie, że nie warto interesować się tą koreańską marką. Całkiem niesłusznie. Zarówno Kia, jak i Hyundai też zaczynał niemrawo, dziś udanie konkuruje z Volkswagenem, Fordem, a nawet Toyotą.
Oczywiście trudno porównywać słonia z mrówką, ale nie możemy przeoczyć koreańskiego debiutu. To młodszy brat SsangYong Tivoli, ale nieco większy i zaskakująco ciekawy.
Szefowie koreańskiego koncernu udzielili skąpych odpowiedzi podczas prezentacji. Wiemy jedynie, że wejdzie do produkcji. Pod maską mają być dwa silniki 1,6 – litra (w wersji iskrowej i turbodiesel Euro6). Uzupełnieniem napędu będzie 6-biegowa skrzynia manualna lub automatyczna. Ta ostatnia pochodzi z koncernu AISIN.
fot. Carscoops
Wyposażenie, ewentualna cena, rozwiązania napędu są jeszcze tajemnicą. Wiemy jedynie, że XLV Air Concept (eXciting smart Lifestyle Vehicle) będzie dostępny z napędem na oś przednia lub 4x4.
Kolejna propozycją koreańskiej marki jest SsangYong XAV-Adventure. To jeden z pierwszych SUV-ów wykonanych w technice hybrydowej. Główny motor umieszczony z przody to 1,6-litra benzyna wspomagany dwoma silnikami elektrycznymi. O tym koncepcyjnym modelu napiszemy więcej, jak tylko otrzymamy dokładniejszą specyfikację techniczną.
- przeczytaj:
- SsangYong Tivoli 1.6 128KM - pierwsza jazda
- Nowe SsangYong Korando 2.0 175KM
- SsangYong Rexton W - wkracza do najlepszej dywizji
Źródło: Carscoops