Dymy wprawdzie opadły nad HSW Łuczniczka, ale emocje towarzyszące X już edycji STS Tuning - Show zapamiętamy przynajmniej na kilka następnych lat. Pomimo utyskiwania, przeciwności losu, złorzeczenia udało się Organizatorom doprowadzić to wydarzenie do szczęśliwego końca. Jak twierdzą uczestnicy, goście, niemal 8. tysieczna fala bydgoszczan - to była najlepsza impreza od lat. Wszystko, co widzieliście na HSW odbywało się pod patronatem Prezydenta Miasta.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | najpiękniejsze modelki, najszybsze auta, najlepszy Tuning-Show od wielu, wielu lat
Działo się wiele, zarówno w hali jak i na zewnątrz. Od czego zacząć? Spróbujmy pogodzić ogień z wodą. Wspominaliśmy, że X jubileuszowa edycja mogła się w ogóle nie odbyć. Dlaczego? Trudna sytuacja na polskim rynku motoryzacyjnym, brak ognistego zainteresowania decydentów tą dziedziną motoryzacji, a nawet rozbieżne interesy niektórych autoryzowanych dealerów nie sprzyjają takim imprezom.
Dodajmy, bez jakiegokolwiek dofinansowania, strategicznego sponsora, bez nadmiernego iskrzenia w urzędzie miasta, etc. To entuzjaści, prawdziwi zapaleńca jak dyr. Piotrowski, Centrum Targowe Pomorza i Kujaw, Polski Związek Motorowy, opiniotwórcze media i sprawdzeni partnerzy doprowadzili to szczytne i coraz bardziej prestiżowe wydarzenia do samego końca.
Wspomniani pasjonaci, ludzie zdeterminowani aż do bólu, wierni jak zawsze swojemu matecznikowi – Bydgoszczy, od lat są kręgosłupem tuningu w Polsce. Dlatego CTPiK, wespół z PZM, Prezydentem Miasta i innymi prężnymi partnerami zwarli szyki i doprowadzili do Wielkiego Finału w kilku kategoriach:
- Moto Inspiracje (samochody zabytkowe, zabytkowe traktory, lokomobile),
- Finał Mistrzostw Polski w Nagłaśnianiu Pojazdów,
- Internetowa rywalizacji tuningowej - Best of the Best 2013,
- Finał Konkursu „Najlepszy mechanik regionu 2013”,
- ekscytujący występ bydgoskiej grupy drifterów SideWays Drift Team,
- pierwsze prezentacje kultowych samochodów amerykańskich (Chevrolet Corvette 1971, Chevrolet Camaro 1971, Cadillac DTS 2009), a także Ferrari F50 i Ford Mustang 1964.
Wiele imprez towarzyszących, dynamiczne prezentacje, kolejne rekordy w nagłaśnianiu ekstremalnym pojazdów, najlepsi mechanicy regiony w akcji. Zatem przedstawiamy głównych bohaterów tego widowiska.
TRANSAND Firma Transportowo-Budowlana Jerzy Gotowski
Nazwa zapewne jest myląca, ale prezesi wielkich firm mają swoje kaprysy, zainteresowania, hobby. Tak jest w przypadku prezesa Gotowskiego.
To przedsiębiorstwo z Nekli było wielokrotnie wyróżniane tytułem „Pracodawca Roku”. Ta prężna i kreatywna firma zarządzana przez prezesa Gotowskiego świadczy szeroki zakres usług poparty elastycznością działania. Jak wspomnieliśmy na początku, jedną z pasji jej prezesa są stare, choć nie tylko, samochody amerykańskie. W halach szefa parkuje znacznie więcej kultowych modeli, niż te, które królowały na centralnym miejscu HSW (dwa Ferrari w tym F50, Cadillac DTS, Lamborghini LP 570-4).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | prezes Jerzy Gotowski, kolekcjoner, miłośnik samochodów amerykańskich i najszybszych aut sportowych
Ciągły stres, sprawy załatwiane na wczoraj, to codzienność z życia prezesa. Wentylem bezpieczeństwa jest motoryzacja, na którą Jerzy Gotowski nie żałuje grosza.
- Jeżdżę najszybszymi samochodami, mam najlepszych mechaników, ale za rok zaskoczę bydgoszczan kolejnymi cudami techniki – powiedział Jerzy Gotowski, TRANSAND
Co do mechaników, to trzymamy prezesa za słowo, niech pokażą klasę w rywalizacji z najlepszymi mechanikami regionu 2013. Kolejna możliwość już w przyszłym roku na mistrzostwach Polski.
Nam jeszcze opowiedział, jak swoimi najcenniejszymi zabawkami podwoził gwiazdy filmowe, celebrytki na rożne festiwale. Czerwony dywan, błysk fleszy, fotoreporterzy, znani ludzie, to tylko pewna część niezwykłej osobowości człowieka, bydgoszczanina, pasjonata.
Nie wypadało pytać prezesa o szczegóły, ale jak sam powiedział jechał już ponad 320 km/h. Gdzie i jakim modelem pozostanie tajemnicą.
Sebastian JUNG – trzy sekundy do "setki"
Bydgoski konstruktor, praktycznie na każdej edycji Tuning - Show jest obecny i przywozi bardzo ciekawe samochody, czasem repliki. Wszystkie dopracowane, wypieszczone, pod konkretnego klienta.
- Wiara czyni cuda, nie ma rzeczy niemożliwych. Dlatego należy realizować swoje marzenia. Pasja stała się dla mnie podstawowym źródłem utrzymania i sposobem na życie – twierdzi Sebastian Jung, konstruktor
Wizytówką bydgoskiego konstruktora jest Czerwona Strzała. Silnik Fiata (DOHC, 8 zaworów, 122 KM mocy), sprint do setki niecałe 7 sekund. W planach repliki Lotusa Super Seven napędzanego trzylitrowym silnikiem Toyoty Supry. Jednym słowem - tylko trzy sekundy do „setki”.
SAudio Bydgoszcz
To jedna z najmłodszych firm, która pojawiła się na STS Tuning-Show. Zajmuje się nagłaśnianiem pojazdów, zabudową audio-wideo, nawigacją, multimediami. Jak twierdzą, nagłośnić u nich można wszystko: sale kinowe, lokale, a nawet… skuter wodny!
W stałej ofercie bardzo dobry sprzęt Clariona, Panasonika i wiele innych znanych producentów. Firma jest członkiem BRAX Team.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | Team Transand - Jerzy Gotowski oraz Hoolywood Limo - Zbigniew Mączkowski, kultowe amerykańskie samochody, najpiękniejsze modelki, najlepsza prezentacja na X STS Tuning Show
Kruger & Matz - Garwolin
Muzyka jest dla nich pasją. W swoim portfolio wymieniają: smartfony, tablety, sprzęt domowy i oczywiście sprzęt car audio. Udzielają tez wsparcia technicznego w zakresie montażu, adaptacji czy potęgi dźwięku. Jak się przekonaliśmy robią całkiem dobre zdjęcia. Niejedna firma fonograficzna mogłaby wykorzystać ten potencjał KM z Garwolina.
Motodesign Grudziądz
Firma w Polsce jest pionierem w wykorzystaniu nowatorskiej technologii transferu wodnego wzorów na elementy trójwymiarowe. Do Bydgoszczy przywieźli pięknie wymodelowane Ferrari, z bardzo wysoką dbałość o najdrobniejsze szczegóły.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | Ferrari by Motodesign, to już trzecie Ferrari na bydgoskim parkiecie
Peiying – znany wystawca na STS
Europejska marka, istniejąca na rynku od ponad 10 lat. Znana w środowisku car audio z produkcji sprzętu grającego i rozwiązań multimedialnych do samochodów. Na ostatnim STS firma przywiozła Nissana 350Z, obecnie nowy demo car BMW serii1.
Peiying stale ulepsza swoje produkty, osiągając pozycję doskonale rozpoznawalnej marki, której zaufało tysiące zadowolonych klientów. Aby spełnić zróżnicowane wymagania konsumentów Peiying stworzył trzy serie produktów: Basic, Alien oraz Exclusive.
Zabytkowe traktory i lokomobile
Po raz pierwszy organizator STS Tuning Show zaprosił posiadaczy starych traktorów zrzeszonych w Klubie „Traktor i Maszyna” z Sicienka i Golubia Dobrzynia. To strzał w dziesiątkę, doskonały pokaz możliwości, świetna lekcja historii dla najmłodszych, gratka dla fotoreporterów.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ lokomobila BW z 1886 roku, ciągle sprawna, bezcenna dla kolekcjonera z Golubia-Dobrzynia p. Michała Piotrowskiego
Należy dodać, ze większość prezentowanych „okazów” to misternie odbudowywane maszyny, praktycznie od podstaw. Łezka w oku się kręciła jak widzieliśmy ten błysk w oku zwiedzających, gości, VIP-ów. Najstarszym egzemplarzem tu pokazanym była replika perpetuum mobile, czyli lokomobila z 1886 roku należąca do p. Michała Piotrowskiego, kolekcjonera z Golubia Dobrzynia. Co to takiego? Maszyna parowa opalana np. węglem, zdolna zasilić inne odbiorniki energii np. młocarnie czy generatory w szpitalu polowym. Oczywiście sprawna, jeżdżąca, robiąca trochę przyjemnego hałasu na Łuczniczce. Dla kolekcjonera – bezcenna.
Kolejny rarytas wśród kolekcjonerów to Zetor 25K tzw. bocian z 1954 roku, należący do kolejnego pasjonata p. Kazimierza Fonsa z Sicienka. W tym traktorze produkowanym w b. Czechosłowacji, nawet każda śrubka była rozkręcana i galwanizowana. Maszyna z Sicienka była wielokrotnie nagradzana, co więcej, bierze udział w międzynarodowych zlotach - ostatnio w Wilkowicach k.Leszna.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | Zetor 25K z 1954 r. tzw. bocian, właściciel Kazimierz Fons, wielokrotnie nagradzany traktor na międzynarodowych wystawach
Kolejną maszynę, traktor Ferguson Dexta z 1958 roku, prod. holenderskiej, oglądali wszyscy i wpatrywali się, jak w cudowny obrazek z odpustu parafialnego. Rzeczywiście, ogrom pracy i doprowadzenie do takiego stanu musiało trwać co najmniej kilka lat.
Na koniec najmniejszy traktor miniaturka, czyli Ursus Retro, jednocylindrowy diesel, który był oblegany przez dzieci i fotoreporterów. Dwie ostatnie maszyny należą do kolejnego kolekcjonera p. Wojciecha Mikołajczaka z Sicienka.
Najstarsze samochody – wysyp Cadillaków
Było ich co najmniej kilka. Większość to dobrze odbudowane modele amerykańskie; najstarszy z nich Ford Mustang pochodził z 1964 roku. Ponadto widzieliśmy: Biuck Riviera 1965 (oponeo.pl), Cadillac Eldorada 1968, Cadillac de Ville 1971, wspominany wcześniej Chevrolet Camaro z 1971. Najmłodszy w tym towarzystwie oldtimerów i cruiserów był Cadillac DTS z 2009 roku w policyjnym kamuflażu (Hoolywood Limo) oraz Lincoln Town Car z 1990 roku. W drugim dniu Wystawy pojawiła się nawet replika slynnej Cobry.
Nie parkiecie nie mogło zabraknąć także Fiatów 126p, z rożnych okresów produkcji. Wszystkie przypominały lata świetności polskiej motoryzacji. Była też Syrena 105L 1974 r. przerobiona na cabrio, służy głównie pod wynajem na śluby i imprezy okolicznościowe.
Auta tuningowane
Oficjalne wyniki opublikujemy po otrzymaniu komunikatu sędziowskiego. Było jednak na co popatrzeć, można było dotknąć czy porozmawiać z zakręconym właścicielem. Najwięcej - jak zwykle - było aut niemieckich, były też Toyoty, Mazdy, Renault i bardzo wdzięczne do modyfikacji Fiaty Seicento.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | Audi, świetny pomysł na tuning komory silnika, jeszcze lepsze wykonanie
Najpiękniejsze komory silnika, jak w Audi z Gdańska, czy Renault Megane przyprawiaj o zawrót głowy. Właściciele tych wymuskanych egzemplarzy, wybranych przez Organizatora, poprawiają nawet fabrykę. Nie oglądaliśmy wszystkich, ale komisja dokonująca oceny wybrała z całą pewnością najwartościowsze projekty.
Tuning to także elektronika i sprzęt car audio
Tutaj różnorodność modyfikacji, jakość zastosowanego sprzętu, wyrafinowane głośniki i wzmacniacze, to tylko wstęp do przygody z nagłaśnianiem pojazdów. Tu komisja również oceniała jakość położonej instalacji, brzmienie, a także inne imponderabilia wpływające na efekt końcowy.
Jeśli chodzi o sprzęt audio z górnej półki to nie zauważyliśmy super nowości, nie znaczy to wcale, że dział tuningu car audio nie rozwija się tak szybka jak smartfon wizjonera śp. Steve’a Jobsa.
Właściciele aut tuningowanych nadal bazują na sprawdzonym sprzęcie: Dimension, Clarion, Alpine, Vibe, JBL czy wspominany na początku Kruger&Matz i Peiying. Warto dodać, że koszt samego głośnika niskotonowego (woofer) o masie ok. 27-30 kg może kosztować więcej niż całkiem dobrze grający sprzęt masowego Panasonika czy Sony. O specjalnych przewodach z miedzi beztlenowej OFC (Van den Hul, Equilibrium Cello, Chord Odyssey czy Ultralink Matrix) nawet nie wspominamy, metr takiego przewodu może też kosztować nawet kilkaset dolarów.
Drift i nowe samochody, jakie zapisaliśmy na matrycy Nikonów
Nie możemy zapomnieć o imprezach towarzyszących, zwykle przyciągających jak magnes neodymowy. Tak było i tym razem podczas występu bydgoskiej Grupy SideWays Drift Team. Chłopaki dali czadu, a zapach palonej gumy na długo zapamiętają fani driftu. Kroku, na ogrodzonym przed halą placu, próbowało dotrzymać BMW Z4 z Inowrocławia, mocna bestia, również przerobiona na autko do jazdy bokiem.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | SideWays Drift Team w pełnym składzie. Wielkim przeżyciem dla naszych mechaników startujących w konkursie "Najlepszy mechanik regionu 2013" była jazda bokiem na fotelu co-drivera. Dziękujemy SWDT za pełne wywiązanie się z umowy. Pierwsi dwaj dżentelmeni, z lewej strony, to nasi finaliści - mechanicy w klasie JUNIOR, Dorian i Łukasz
Goście mieli możliwość jazdy gokartami najnowszej generacji, specjalnie przygotowanymi przez PZW w Bydgoszczy. Na prostej te niepozorne wozidełka osiągają nawet 120-140 km/h. Oczywiście na torze kartingowym, jak ten nowo oddany przy ul. Fordońskiej 116. Ponadto przedstawiciele PZM udzielali bezpłatnych porad w zakresie nowych przepisów zdawania na prawo jazdy, a także zachęcali do praktycznego szkolenia kierowców w realnej sytuacji zagrożenia. Przypomnijmy, że PZM dysponuje profesjonalną płytą poślizgową, świetnie wyposażonymi salami wykładowymi i jednym z najnowocześniejszych torów w Polsce. Dowódcą wszystkich działań podejmowanych prze PZM jest prezes Włodzimierz Strzała.
- To nie pierwsza i nie ostatnia impreza, którą przygotujemy ponownie już za rok - mówił prezes Strzała
Konkurs - Najlepszy Mechanik Regionu 2013
To już VI edycja tego prestiżowego konkursu dla mechaników. W tym roku, po raz pierwszy wystartowali uczniowie w kat. JUNIOR. Jako ciekawostkę podajemy, iż w tej kategorii występowały - również po raz pierwszy - uczennice bydgoskich techników. Ich opiekunem i mentorem był Mariusz Budnik, znany mistrz oponiarski i techniki wulkanizacyjnej z Osielska. Cieszymy się, że w tej kategorii wystartowali uczniowie Zespołu Szkół Samochodowych w Bydgoszczy pod kierunkiem mgr Krzysztof Króla. Pan Dyrektor ZSS mgr Janusz Tomas cały czas dopingował swoich podopiecznych. Warto dodać, że podczas pierwszego audytu w szkolnym serwisie nasi bohaterowi wypadli dokładnie tak, jak pokazali to w Wielkim Finale w HSW Łuczniczka.
fot. Anna Chabowska, redakcja autoflesz.com | dekoracja uczniów startujących w kat. JUNIOR. Ceremonii dekoracji dokonali: dyr. Justyna Goraj Shell Polska, mgr inż. Sebastian Latanowicz PGNiG, dyr. Włodzimierz Piotrowski CTPiK oraz przedstawiciele "Jota" Bydgoszcz, Moto-Champ Bydgoszcz - Zbigniew Karaś oraz Auto Gaz Holandia - Józef Dudzianiec, Węgrzce k.Krakowa oraz przedstawiciele redakcji autoflesz.com
Byli też przedstawiciele innych szkół o kierunku samochodowym, którzy zajęli bardzo wysokie miejsca. Jeśli chodzi o profesjonalistów, to walka była bardzo zacięta, a różnice punktowe minimalne. Jak było w szczegółach - zobaczcie i przeczytajcie pierwszy, gorący fotoreportaż z pola walki - Najlepszy Mechanik Regionu 2013.
-- Ten konkurs ma dalszą przyszłość, szczególnie jeśli chodzi o uczniów. To cenny materiał do dalszej pracy - powiedziała dyr. Justyna Goraj, Shell Polska
Autami testowymi dla mechaników były dwa modele: AIXAM oraz SsangYong Rexton, które przygotowała Firma Moto-Champ, Zbigniew Karaś - Autoryzowany Dealer SsangYong, Aixam, Tata.
Okiem redakcyjnego fotoreportera
Z najnowszych samochodów w jakie wycelowały obiektywy naszych Nikonów należy wymienić Suzuki S-Crosser z silnikiem 1.6 16V, który dopiero teraz wchodzi do sieci polskiej sprzedaży. Jak powiedział jego kierowca p. Łukasz Durczak, to może być hit sprzedaży japońskiego producenta. We Frankfurcie, gdzie też (zaraz po STS Tuning Show) byliśmy na 65. IAA japońska firma wystawiła kilka modeli tego udanego crossovera. Z dobrymi silnikami 1,6- litra VVT (najtańsza wersja 69 tys. zł) a także oszczędnym turbodieslem 1.6 DDiS może podbić serca Polaków. Podobna kilka bydgoszczanek już zakochało się w tym crossoverze...
Kolejną nowością był prezentowany we wszystkich salonach (równolegle z STS Tuning-Show) w Polsce Auris Tuoring Sports. To kolejne wyjątkowe, zgrabne i funkcjonalne kombi Toyoty, która w sierpniu zajęła pierwsze miejsce w Polsce pod względem sprzedaży. Tym właśnie egzemplarzem (Toyota Auris TS 1.4 D-4D 90) z ASD Toyota-Bednarscy, bezproblemowo dotarliśmy do Frankfurtu na 65. Internationale Automobil-Ausstellung.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | Suzuki S-Cross oczarował Panie. Na tle zabytkowych Zetorów, Fergusonów i Ursusów prezentował się wspaniale. Zresztą oceńcie sami ten błysk w oku...
Nieco starsze egzemplarze, jak Porsche 911 TurboS 997 (oponeo.pl) przyspieszały bicie serca fanów motoryzacji. Jednak absolutnym hitem bydgoskiej Wystawy było Lamborghini Gallardo LP 570-4 5,2- litra V10 570 KM. Pierwsza setka pojawia się już po 3,7 s, a prędkość maksymalna wynosi ponad 320 km/h.
Kto jeździ takimi samochodami? No cóż, tylko prezesi, którzy w ramach odreagowania na towarzyszący stres i chandrę potrafią wyłożyć na to cacko, co najmniej, 165 tys. dolarów. I kto by pomyślał, że traktory i samochody mają coś wspólnego… Już pewnie domyślacie się, jak wiele. Właśnie Ferrucio Lamborghini zaczynał od traktorów, udowodnił zadufanemu Enzo Ferrari, że wie jak produkować najlepsze auta sportowe na świecie. Pewnie w ferworze tylu cennych marek na Łuczniczce zapomnieliśmy o... Bugatti (najdroższa i dzierżąca rekord prędkości marka należąca do Volkswagena), ale jak powiedział prezes Gotowski: (…) wszystko jest możliwe. Może już za rok!
Potęga dźwięku
Bydgoszcz i HSW Łuczniczka ma cenioną przez znawców dźwięku akustykę. Tu niemal co roku bite są rekordy Polski w kategorii Db Race. Nie inaczej było w tym roku, w klasie Db Race Profesjonalista, gdzie z pierwszym miejscem - na dokładkę - z rekordem Polski wyjechał Piotr Karkoszka (Seat Marbella) 154 dB. W klasie Db Race Amator wygrał Łukasz Drozdowski 153,4 dB (rekord Polski).
więcej: WYNIKI ZAWODÓW CAR AUDIO "EASCA"
Podsumowanie: jedna z najlepszych imprez tuningowych w Polsce od lat, o coraz większym prestiżu. Zapewniamy, warto było wydać trochę złotówek na bilet wstępu, aby zobaczyć te cudowne maszyny na parkiecie HSW Łuczniczka. Z całą pewnością nie jest to Poznań, a tym bardziej Frankfurt. Ale nawet tam nie wpadli na pomysł, aby wystawić tak ciekawy zestaw, jak zabytkowe traktory i lokomobile. Kopiści, z całą pewnością się znajdą, ale czy pogodzą dwa żywioły - ogień i wodę?
Jak zauważyliśmy, nie było tradycyjnej Wojny Północ-Południe; pozostali li tylko sprawdzeni partnerzy. Impreza na tym nie ucierpiała, ośmielamy się nawet stwierdzić, że dostała dzięki temu jeszcze większego "pałeru".
- W sumie było 97 maszyn, na więcej nie pozwalają przepisy p.poż. Mieliśmy ponad 300 zgłoszeń, wybraliśmy najlepsze naszym zdaniem samochody – tłumaczy dyr. Włodzimierz Piotrowski, główny pomysłodawca i organizator Wystawy
Zatem, do zobaczenia za rok. Kryzys minie, a tuningowane auta znów przyjadą do grodu nad Brdą.
Organizatorzy dziękują wszystkim mediom zaangażowanym w to przedsięwzięcie, partnerom, a także uczestnikom i zwiedzającym, za bezpieczne, sprawne i dobrze nagłośnione Wydarzenie. Szczególne słowa podziękowania dla Pana Prezydenta, za objęie patronatem STS Tuning-Show i Konkursu „Najlepszy Mechanik Regionu 2013”.
Oficjalne wyniki konkursów otrzymane od Organizatora:
Best Fitment
- Michał Gołoś / VW Golg Mk3
- Igor Luliński/ VW Golf Mk3 cabrio
- Karol Móz / VW Golf Mk1
Zabudowa car-audio
- Marcin Sopuszyński / VW Polo 86C
Komora silnika
- Krystian Kłos / Audi A3
Wnętrze
- Dawid Sanecki / Renault Megane Coupe
Classic STS
- Karol Mróz /VW Golf Mk1
Best of STS
- Andrzej Gejzler /VW Garbus
Best of the Best
- Jarosław Kłos, Gdańsk/ Ford Puma
- Andrzej Pretzłaff, Bydgoszcz/ Fiat Cinquecento
- Michał Gołoś, Mińsk mazowiecki / VW Golf Mk3
redakcja autoflesz.com, obsługa własna
{nice1}