Św. Krzysztof - patron kierowców, patron Ameryki i Wilna

Czwarta niedziela zwykła zbiega się z urodzinami św. Krzysztofa, patrona kierowców, Ameryki i Wilna. Pewnie jeszcze kilka innych miast czy zawodów podepnie się pod św. Krzysztofa. Tego samego dnia w polskim Kościele obchodzony jest Dzień Bezpiecznego Kierowcy z inicjatywy m. in. Duszpasterstwa Kierowców. To co się dzieje na polskich drogach, nadal pod wpływem alkoholu, jest ciągle nie do opanowania przez policję, ustawodawcę, a przede wszystkim nieodpowiedzialnych kierowców. 

fot. Agnieszka, autoflesz.com

Praktycznie w tym dniu, księża większości kościołów święcą pojazdy. Również magii tego dnia ulegli kierowcy i wierni przepięknego kościoła pw. Przemienienia Pańskiego w Staniszowie k. Sosnówki. 
Nikt nie oponował, nikt nie narzekał na padający deszczyk, a wszystkie auta stały „na baczność”, celebry autosacrum dokonał ks. Robert Kocioła, proboszcz.

Św. Krzysztof – chcę wiedzieć więcej

Imię Krzysztof wywodzi się z języka greckiego i oznacza ni mniej, ni więcej tylko "niosący Chrystusa". O życiu św. Krzysztofa brak twardych przekazów, ale przypuszcza się iż  pochodził z Małej Azji, z prowincji rzymskiej Licji. Ponoć miał ponieść męczeńską śmierć za panowania cesarza Decjusza ok. roku 250. Według Kościoła jest jednym z Czternastu Wspomożycieli, czyli szczególnych patronów rzymskokatolickiego Kościoła.

Brak dokładnych informacji o życiu świętego, to... powód do legend. Według niej pierwotne imię Krzysztofa miało brzmieć Reprobus (z greckiego „odrażający”), gdyż miał on mieć głowę podobną do pupila, który w naszych domach zajmuje miejsce szczególne.
Ale to tylko półprawda, wyróżniał się za to niezwykłą siłą i męstwem. Początkowo był nawet na służbie szatana, ale pomiarkował, że to nie jest jego pan. Ciekawość wzbudził w nim Chrystus, który merytorycznie odtrącał pokusy szatana. Krzysztof, a później św. Krzysztof przyjął chrzest, a jako pokutę i zadośćuczynienie wybrał przenoszenie pielgrzymów nad Jordanem, idących ze Wschodu do Ziemi Świętej.

fot. Agnieszka, autoflesz.com

Pewnej nocy usłyszał głos dziecka, które poprosiło go o przeniesienie na drugi brzeg Jordanu. Kiedy wziął dziecię na muskularne ramiona, poczuł ogromny ciężar i zawołał: Kto jesteś, Dziecię?". "Jam jest Jezus, twój Zbawiciel. Dźwigając Mnie, dźwigasz cały świat".

Legenda stała się natchnieniem dla wielu malarzy, w tym Tycjana,  Kazimirowskiego czy Willmanna (europejskiego Rembrandta).
Co więcej, Jezus po przyjęciu przez Krzysztofa chrztu miał mu przywrócić wygląd ludzki, z rzeźbą gladiatora.
Dodajmy, św. Krzysztofa w herbie miasta mają także Ćmielów i Chełmiec.

Patron kierowców - konkretne przykłady
Jeśli pytacie, czy św. Krzysztof jest faktycznie patronem kierowców, to odpowiedź będzie twierdząca. Uwierzcie, albo nie, ale było już wiele sytuacji w życiu, które tylko jakimś cudownym przypadkiem pozwoliły uniknąć tragicznego w stukach wypadku drogowego czy innego nieszczęścia. Dla przykładu, jednym z nich było zderzenie boczne tramwaju z autobusem MZK w Bydgoszczy, gdzie „dyszel” tramwaju wbił się w przestrzeń, gdzie nie było akurat pasażerów. Uderzenie tramwaju było tak mocne, że pasażerowie upadli na podłogę, ale za wyjątkiem obtarć, potłuczeń i stresu nikomu nic się nie stało...

Innym znów razem, jeden z redakcyjnych kolegów był nad Balatonem w niestrzeżonym miejscu. Do wody wszedł 7 letni chłopiec i zniknął pod wodą, wystawała jedynie ręka. Nikt z plażowiczów nawet nie ruszył się, aby ratować tonącego. Nasz, nomen omen, Krzysztof w ostatniej chwili zauważył ledwo wystającą rękę dziecka. Skoczył i wyciągnął malca na brzeg. Okazało się, że niecka była zdradliwa, po kilku metrach już była głębia ok. 6 m! Jakim cudem wyciągnął malca z wody. Przypadek? Sami oceńcie.

Z pewnością każdy z Was miał podobne cudowne przypadki. Nieprawdaż?
Jeśli chcecie podzielić się tymi wrażeniami, cudownymi ocaleniami napiszcie. Najciekawsze listy (e-maile), oczywiście podpisane, opublikujemy. Adres znajdziecie w zakładce KONTAKT z redakcją.

 

- przeczytaj także:

 

Krzysztof Golec, autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.