Wakacje rozpoczęte, sezon wakacyjnych wyjazdów za pasem, dlatego warto wiedzieć więcej o potrzebach swojego samochodu. Dziś kolejny materiał eksperta olejowego Shell Polska.
fot. Shell
Od czego zacząć?
Wariantów jest kilka, dziś o olejach samochodowych pracujących w ekstremalnych warunkach. Jak zatem sprawdzić czy samochód, którym planujemy wyruszyć w drogę jest odpowiednio przygotowany. O tym już za chwilę...
Po wizycie w myjni i zatankowaniu baku do pełna powinniśmy także sprawdzić stan oleju, czyli jednego z najważniejszych płynów eksploatacyjnych znajdujących się w aucie. Olej samochodowy jest jednym z kluczowych czynników decydujących o stanie technicznym silnika. Dlatego warto o olejach wiedzieć trochę więcej.
Obecnie na rynku dostępnych jest wiele różnych środków smarnych, spośród których kierowcy mogą wybrać ten, najlepiej pasujący do silnika ich auta. Na co warto zwrócić uwagę dokonując tego wyboru?
A, jak analiza
Stosowanie odpowiednio dobranego dobrego oleju zapewnia płynną pracę silnika. Przede wszystkim olej, dzięki zapewnieniu ochronnej warstwy smarnej, zapobiega tarciu części metalowych silnika i ich zużyciu. Wysoka jakość bazy olejowej oraz odpowiednie dodatki zapewniają także dodatkowe zabezpieczenie redukując osadzanie szlamów. To wszystko pozwala zachować silnik w czystości, dzięki czemu może on działać sprawnie.
Olej, podobnie jak inne płyny eksploatacyjne znajdujące się w samochodzie, powinien być regularnie wymieniany. Zgodnie z zaleceniami producentów pojazdów wymianę powinno się przeprowadzać co 15 do 30 tys. km. Warto podkreślić, że jest to wartość uśredniona, która może zarówno wydłużyć się, jak i skrócić, ponieważ istotny wpływ na decyzję o wymianie ma nie tylko stan silnika ale i styl jazdy.
O częstszej wymianie oleju pamiętać powinni kierowcy samochodów z silnikiem Diesla, gdyż to właśnie tam najczęściej dochodzi do wymieszania oleju silnikowego z olejem napędowym, co skraca żywotność tego pierwszego, szczególnie przy częstym hamowaniu i ruszaniu.
Zanim dokonamy wymiany oleju warto wcześniej sprawdzić jego stan. Jak to zrobić bez wizyty w warsztacie? Przede wszystkim samochód trzeba zaparkować na równym podłożu. Po kilku minutach od wyłączenia silnika należy wyjąć bagnet olejowy, przetrzeć szmatką lub chusteczką, a następnie włożyć go z powrotem.
Po ponownym wyjęciu, na mierniku pozostanie ślad wskazujący aktualny poziom oleju. W przypadku, gdy ślad nie będzie wyraźnie widoczny, czynność należy powtórzyć. Sprawdzając poziom oleju trzeba pamiętać, że niekorzystny jest zarówno nadmiar, jak i niedobór oleju, zaś optymalny stan znajduje się między górną, a dolną kreską na podziałce.
B jak baza
Najczęściej stosowany podział olejów silnikowych wyodrębnia produkty mineralne, półsyntetyczne i w pełni syntetyczne. To co je rozróżnia znajduje się w tzw. bazie olejowej, którą określa się podstawowy składnik oleju. W porównaniu produktów
najlepiej wypada olej syntetyczny. Zapewnia on najlepszą ochronę silnika oraz doskonale sprawdza się zarówno w niskich, jak i wysokich temperaturach.
Przykładem tego typu oleju mogą być produkty Shell Helix Ultra. Oleje wytwarzane w Technologii Shell PurePlus są pozbawione większości zanieczyszczeń znajdujących się w ropie naftowej, co pozwala utrzymać najwyższe parametry
eksploatacyjne silnika.
Produkty Shell Helix Ultra pomagają zachować optymalną czystość silnika, gdyż żaden inny olej silnikowy nie zapewni czystości silnika w stopniu tak zbliżonym do fabrycznej1. Słabiej od olejów syntetycznych oceniane są tzw. półsyntetyki
będące mieszanką mineralnych i syntetycznych baz olejowych. Najgorzej w tym zestawieniu wypadają coraz rzadziej używane oleje mineralne, które nie są w stanie zagwarantować pełnej ochrony silnika. Odznaczają się gorszą odpornością
na wysoką temperaturę, co za tym idzie trzeba częściej uzupełniać stan oleju.
Ponadto oleje mineralne przyczyniają się do tworzenia większej ilość osadów niż ma to miejsce w przypadku olejów syntetycznych. Kupując nowy olej warto pamiętać, że wybór produktu syntetycznego nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Nie należy zalewać tego typu olejem silników starszych, z dużym przebiegiem lub takich, które są w złym stanie technicznym.
C, czyli co jeszcze
Wybierając olej warto zwrócić uwagę na jego dodatki tj. detergenty, antyoksydanty, środki dyspersyjne, modyfikatory tarcia czy dodatki przeciwkorozyjne. Detergenty dbają o czystość silnika oraz neutralizują zagrażające mu kwasy. Antyoksydanty
pomagają dłużej zachować odpowiednie właściwości oleju, zaś środki dyspersyjne usuwają szkodliwą sadzę i szlamy. Modyfikatory tarcia ułatwiają pracę ruchomych części, co z kolei podnosi wydajność paliwową. Natomiast dodatki przeciwkorozyjne zabezpieczają silnik przed korozją.
- Jeśli planując wymianę szukamy oleju o normie określonej przez producenta, ale wahamy się czy wybrać olej o lepkości 0W-30 czy 5W-30, to więcej korzyści przyniesie wybór oleju 0W-30 - przekonuje mgr inż. Cezary Wyszecki, ekspert techniczny Shell Polska
- Tak samo skutecznie chroni silnik w najwyższych obciążeniach i wysokiej temperaturze pracy, a przy rozruchu niemal natychmiast zacznie ten silnik smarować. Dobry przykładem takiego produktu jest olej z normą 504.00/507.00. Dzięki unikalnej technologii Shell PurePlus olej Shell Helix ECT C2/C3 0W-30 daje pełną moc w każdych warunkach – dodaje Wyszecki
1/ na podstawie testu tworzenia się szlamu Sequence VG przeprowadzonego na oleju SAE 0W-40
Rozważając zakup i wymianę oleju warto również wcześniej zajrzeć do instrukcji samochodu, aby zapoznać się z rekomendacjami producenta. Pomocne w wyborze oleju będą także specjalne programy takie jak Shell LubeMatch
(http://lubematch.shell.pl/pl), dzięki któremu możemy precyzyjne dopasować olej do marki, modelu, rocznika i wersji posiadanego pojazdu.

Od redakcji: Shell jest wiodącym globalnym dostawcą środków smarnych dla samochodów osobowych, ciężarowych, motocykli i maszyn przemysłowych. Najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne powstają w trzech głównych centrach badawczo-rozwojowych w Hamburgu, Szanghaju i Houston. Shell produkuje oleje w 50 blendowniach, a smary w 17 zakładach produkcyjnych na świecie, na bazie oleju powstałego z gazu naturalnego, w największej instalacji petrochemicznej zlokalizowanej w Katarze. Niezmiennie od 9 lat Shell zajmuje pierwsze miejsce wśród dostawców środków smarnych na świecie (źródło: Kline&Company).
- przeczytaj koniecznie:
- Jedyna na świecie technologia Shell PurePlus Technology
- Najlepsze oleje z aprobatą GM - Shell SAE 5W-30
- Wokół Euro4 - najnowsze normy jakościowe ACEA olejów silnikowych
- Oleje o najwyższej klasyfikacji jakościowej AP SN/CF - Shell Helix, olej dla Ferrari
- Elf - najnowsze oleje silnikowe francuskiego producenta
- MOTUL - najnowsze oleje silnikowe do jednostek Diesla i benzynowych ulubieńców
Źródło: Justyna Goraj, shell.com,
Natalia Szymczak, contrust.pl![]()
Od redakcji: bardzo często w najnowszych silnikach z technologia common rail i benzynowych opartych na downsizingu, producenci podają wymianę oleju co 30, a nawet co 40 tys.km. Użytkownicy dziwią się jednak, że trzeba uzupełniać środek smarny, nawet po 1000-2000 km! Niektórzy producenci mają nawet zapis w instrukcji serwisowej o tzw. dolewkach (na 1000 km). Cóż, nie chcemy tu przytaczać marek, bo dotyczy to większości modeli obecnych na polskim rynku.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Trudno jednak zrozumieć, że przy obsłudze co 40 tys. km filtr nie podlega wymianie znacznie wcześniej. W technologii filtrów olejowych niewielu się zmieniło, ale trzeba wiedzieć, że element ten powinien być wymieniony dużo wcześniej. Druga sprawą związaną z olejem silnikowym jest problem jednostek turbo i pracujących niemal ekstremalnie. W większości modeli turbosprężarek wirnik jest smarowany i chłodzony olejem (oraz płynem chłodzącym). Kanaliki są małe, a niektóre oleje zwłaszcza niemarkowe (lub rozlewane gdzieś w Strykowie pod Łodzią) mają tendencje do pozostawiania szlamu i zgorzelin. To definitywnie wykańcza turbosprężarkę. Doświadczone serwisy trudniące się naprawą tych elementów zalecają wymianę oleju nawet co 7- 10 tys. km.
I trzecia sprawa to markowe oleje z tzw. znakiem DONUT, gwarantujące jakość zgodna z tą, ustalona w miejscu elaboracji, w wyniku ustawienia skomplikowanych baz olejowych, dodatków myjąco-dyspegujących przez laborantów. Z reguły to oleje amerykański, np. Pennzoil, Petro-Canada, Quaker State czy Chevron. Choć w Polsce są dostępne, to większość hurtowni ma zaledwie kilka marek w codziennym obiegu. Jak zatem wybrać ten spełniający tajemnicę znaku Donut. Przede wszystkim należy sprawdzić miejsce elaboracji (na kodzie kreskowym pierwsza cyfra, „5” to Polska) . Bardzo często ten sam olej np. Castrol kupiony w Polsce i w Niemczech dość znacznie się różnią, podobnie jest z olejem Quaker-State ze Szwajcarii i jego amerykańskim oryginałem. Warto jednak wiedzieć, że wielu czołowych producentów olejowych produkuje oleje dla wielu innych fabryk silników (TOTAL, TOYOTA, a nawet Lotos).
Świetną markę na polskim rynku ma Statoil, Shell Helix czy Petro Canada. Doskonale sprawdza się Elf, TOTAL, Fuchs czy oleje dedykowane np. Toyoty, Lexusa i Mazdy (Dexelia, specjalnie do technologii Skyactiv). Choć tego nie mówi się głośno, ale w serwisach znanych marek obowiązuje tzw. zasada lojalności (umowa podpisana z jednym z większych dystrybutorów w Polsce). Stąd wiele modeli KIA czy Hyundaia zalewa się Lotosem, wcześniej te oleje zamawiane były także przez Hondę, a nawet Fiata.
redakcja autoflesz.com